Page 10 of 10

Posted: Tue Jun 12, 2007 10:22 am
by bast
Mattan wrote:
bast wrote:a tak w ogole to zlikwidujmy forum
bedzie po problemie :twisted:

Ja proponuję zamknąć grę wtedy NZ na pewno nie będzie łamane. :twisted: :twisted: :twisted:


i lustracja !!!
i niech zapłoną stosy !!!
Image

Posted: Tue Jun 12, 2007 10:23 am
by Regis
lacki2000 wrote: Przede wszystkim postać w grze nie posiada żadnej wiedzy. Wiedzę posiada tylko gracz.


Wreszcie ktoś z głową na karku. Przyznam szczerze, że rozbrajały mnie już nie raz polemiki o tym, że 'postać nie może wykorzystywać wiedzy gracza'... Toż to absurd, albo zaproszenie do jakiejś groźnej choroby psychicznej (podział jaźni pomiędzy postacie?)... Założę się o każde pieniądze, że KAŻDY kto czyta to forum przynajmniej raz wykorzystał - świadomie czy nieświadomie, nie ma to wszak znaczenia - wiedzę, którą tu posiadł. Jedyna rada? Nie czytać forum, jeśli ktoś tak bardzo wojuje w obronie NZ.

Posted: Tue Jun 12, 2007 10:26 am
by darek
A moim zdaniem ta rozmowa nie ma sensu. Mając 15 postaci i tak bez forum gracz dobrze wie co się gdzie dzieje i forum na to nie wpływa. A po 4 dniach fajnie przeczytać ciekawa historie, która ktoś inny zebrał do kupy.

Posted: Tue Jun 12, 2007 10:56 am
by Mattan
Regis tu nie chodzi tylko o forum. Przecież tak naprawdę najwięcej korzystamy z wiedzy uzyskanej przez inne nasze postacie. To jest oczywiste. Możemy się tylko starać o to żeby świadomie z tej wiedzy nie korzystać. To wszystko na co nas stać jako ludzi. Dlatego lacki2000 ma tak naprawdę racje i jeżeli nie chcemy łamać NZ to powinniśmy mieć jedną postać. Tylko jedną bo jak nam zginie to gdy stworzymy następna ona już będzie korzystać z wiedzy którą uzyskaliśmy poprzednią postacią. Oczywiście to jest bez sensu bo gra by upadła z powodu braku graczy.
Jednak napisanie w NZ że powinniśmy się starać doprowadziłoby do chaosu w grze bo 90% ludzi słowo powinniśmy zastosuje ja nie muszę.

Posted: Tue Jun 12, 2007 11:10 am
by w.w.g.d.w
Nie powiedziałbym że nie mogłaby korzystać,co najwyżej wiedza poprzedniej postaci byłaby trochę nieaktualna. :twisted:

Posted: Tue Jun 12, 2007 11:17 am
by Eresan
A mi się wydaje, że większość z tu dyskutujących nie ma żadnego pojęcia o RPG i żadnych doświadczeń z pRPG.

Problem polega tylko i wyłącznie na rozróżnieniu kiedy jestem sobą a kiedy odgrywam postać. Postać nie może mieć wiedzy jakiej posiada gracz. To implikuje stwierdzenie że moglibyśmy pisać wszystko na forum, GG, Tlenach, e-mailach i tym podobnych komunikatorach. Dosłownie wszystko - byle byśmy potrafili nie "przekazywać" tej wiedzy naszym postaciom i nie korzystać z tego co przeczytaliśmy czy usłyszeliśmy w realu. Gdybyśmy wszyscy byli "idealnymi" graczami żadna NZ nie byłaby nam potrzebna. Ot i tyle.

PS. Jeszcze jedno. Mówię o przekazywaniu wiedzy GRACZ -> POSTAĆ. Oczywiście dotyczy to także wymiany POSTAĆ -> POSTAĆ ponieważ informacja i tak w tedy musi przyjść przez GRACZA.

Pozdrawiam.

Posted: Tue Jun 12, 2007 11:30 am
by matt_
Eresan wrote:A mi się wydaje, że większość z tu dyskutujących nie ma żadnego pojęcia o RPG i żadnych doświadczeń z pRPG.

dobrze,ze ty masz...
Eresan wrote:Gdybyśmy wszyscy byli "idealnymi" graczami żadna NZ nie byłaby nam potrzebna. Ot i tyle.


dobrze,ze mamyCiebie...tak by otaczali nas 'nieidealni' gracze...

Posted: Tue Jun 12, 2007 12:11 pm
by Regis
Problem polega tylko i wyłącznie na rozróżnieniu kiedy jestem sobą a kiedy odgrywam postać.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_mnoga

I znajomość RPG nie ma nic do rzeczy. Sam jestem MG z niemal 10 letnim stażem, ale nie mam zamiaru gadać głupot o tym, że należy coś 'rozdzielać'. Inną rzeczą jest wczuwanie się w postać i postępowanie tak, jak powinna ta postać postąpić, a zupełnie inną - niemożliwą do zrealizowania przez zdrowego psychicznie człowieka - jest rozdzielenie wiedzy na wiedzę gracza i wiedzę postaci... Tak się po prostu nie da. Dlatego - chociaż sam staram się jak mogę nie używać świadomie wiedzy OOC - nie będę zgrywał świętego. Pewnie nie raz jej użyłem - zazwyczaj nieświadomie, na przykład płynąc w stronę nieznanej danej postaci wyspy, którą ja jednak widziałem u innej (innych? wszystkich pozostałych?) postaci na mapach... A NNZ uważam za nieszkodliwe, dopóki nie jest ewidentnie celowe i nie szkodzi innym graczom.

Posted: Tue Jun 12, 2007 12:24 pm
by Eresan
Matt, kłania się czytanie ze zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, szczególnie te części które użyłeś we własnym poście. Mówię tam na przykład "gdybyśmy" co nie implikuje od razu stwierdzenia "ja jestem" a wręcz przeciwnie. W dodatku użyte przez Ciebie słowo "nieidealni" ma bardzo szeroki zakres i obejmuje pewnie około 99.99(9)% graczy (zapewne także i mnie i Ciebie). A co sie tyczy doświadczenia z pRPG to z pewnością każdemu kto je ma się przydaje a temu kto go niema przydało by się.

PS - nie widzę powodu, aby komukolwiek chcącemu, sprawiało trudność rozdzielenie wiedzy między tą jaką ma postać a tą którą ma gracz. Poza tym w poście powyżej widzę zaprzeczenie w jednym zdaniu a potwierdzenie tego w następnym. Z tego powodu trudno mi się do słów Regisa odnieść. Według mnie sensowne odgrywanie i wczuwanie się w postać wymusza pozbycie się większości informacji jakie posiada osoba odgrywająca. Ktoś kto nie wierzy w czary nigdy nie mógłby zagrać czarodziejem a anarchista wojem :)
PPS - RPG oznacza odgrywanie ról, ale nie oznacza "jakości" tego odgrywania! Raczej chodzi o sposób takiej gry, by własna wiedza i osobowość jak najmniej wpływała na postać jaką gramy (przynajmniej w tedy gdy charakter postaci znacznie różni się od nas samych).

Ja nie mam zamiaru wchodzić w dalsze spory. Dlatego też dla mnie to EOT.

Pozdrawiam.