Page 2 of 6

Posted: Sat Jan 21, 2006 10:18 pm
by Yossarian
Za to w Pistacjowym i okolicach są warunki, nie? :D

Posted: Sat Jan 21, 2006 10:22 pm
by Sierak
Yossarian wrote:Za to w Pistacjowym i okolicach są warunki, nie? :D


No nie powiem, że jest tam tylko piasek :D W ogóle w całym Cantr surowce są rozłożone nierównomierne, widziałem i widzę dalej wielki obszar, w którym nie ma w ogóle warunków do życia.

Posted: Sat Jan 21, 2006 10:26 pm
by Yossarian
Tak, ja też zwiedzam właśnie pewną wyspę... tylko drzewa, drzewa, drzewa...

Posted: Sat Jan 21, 2006 10:35 pm
by Sierak
A ja widzę góry, góry i góry...

Posted: Sat Jan 21, 2006 10:48 pm
by ST.George
organizacja nie stoi tam na najwyższym poziomie
Nie stała. Teraz można załatwić wszystko bez większych problemów.

Cechowice są w tyle, jeżeli chodzi o spektakularne osiągnięcia takie jak zaawansowane maszyny, port, statki.

Swego czasu z ciekawości przetestowałem skuteczność straży Cechowic (drobne kradziejstwo) - Cechowice oblały test, złodziej prysnął bez uszczerbku na zdrowiu. Myślę że większość z nas pamięta, co się działo ze złodziejami we Vlotryan ;).

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:14 pm
by Sierak
ST.George wrote:
organizacja nie stoi tam na najwyższym poziomie
Nie stała. Teraz można załatwić wszystko bez większych problemów.


Chodzi o Pistacjowo, czy o Vlotryan?

ST.George wrote:Cechowice są w tyle, jeżeli chodzi o spektakularne osiągnięcia takie jak zaawansowane maszyny, port, statki.


Nie prawda, więcej nie będę zradzał dowiesz się później *histeryczny śmiech*

ST.George wrote:Swego czasu z ciekawości przetestowałem skuteczność straży Cechowic (drobne kradziejstwo) - Cechowice oblały test, złodziej prysnął bez uszczerbku na zdrowiu. Myślę że większość z nas pamięta, co się działo ze złodziejami we Vlotryan ;).


To musiało być baardzo baardzo dawno temu, ostatni rekord w zabiajniu to chyba pół godziny. Normalnie to trwa to pół dnia. Oczywiście chodzi o Cechowice :D

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:23 pm
by ST.George
Chodzi o Pistacjowo, czy o Vlotryan?
Naturalnie, o V*. Tylko zdarza się czasami że co aktywniejsze osoby przesiadują w budynkach, więc trzeba o sobie czasem przypominać.
To to Pistacjowo naprawdę istnieje w Cantr? Wcześniej myślałem że to jakaś metafora, albo powiedzenie. Gdzie konkretnie to się znajduje?
Nie prawda, więcej nie będę zradzał dowiesz się później *histeryczny śmiech*
Domyślam się co kombinujecie. Cechowice mają w pobliżu pewien surowiec, którego nie ma Starej Wyspie. Ale i tak w innych dziedzinach przodujemy :P .
To musiało być baardzo baardzo dawno temu, ostatni rekord w zabiajniu to chyba pół godziny. Normalnie to trwa to pół dnia. Oczywiście chodzi o Cechowice
Nie będę zdradzał dokładnego czasu, ale faktycznie, nie było to wczoraj.

Jak dla mnie, Cechowce i Vlotryan są godnymi siebie rywalami. I tyle.

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:28 pm
by Sierak
ST.George wrote:To to Pistacjowo naprawdę istnieje w Cantr? Wcześniej myślałem że to jakaś metafora, albo powiedzenie. Gdzie konkretnie to się znajduje?


Pistacjowe Królestwo istnieje na pewnej wyspie, która jeszcze nie ma nazwy.
Jak nazwa wskazuje kieruje nim Pistacja, która wiecznie(no w każdym razie długo) oczekuje na powrót swojej łodzi z wyprawy(wcześniej nią tam przypłynęła), patrząc na morze(przynajmniej, jak moja postać tam była), a ostatnio nie wiem co się tam dzieje :) Ogólnie chodzi o to, że niewiele się tam dzieje, a ludzie zajmują się zbędnymi pierdółkami, no i królowa wiadomo... :D

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:33 pm
by KVZ
totalna anarchia jest najlepsza :>

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:34 pm
by Sierak
KeVes wrote:totalna anarchia jest najlepsza :>


No pewnie, ten ustrój panuje w 90% polskich lokacji :D

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:37 pm
by KVZ
szkoda że nie w 100% ;)

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:45 pm
by Sierak
Chciałem też powiedzieć, że brzydzę się osad, które zakładają osoby pokroju Krzyśka Samobójcy :lol: Są miejsca, gdzie następuje istna kumulacja takich jednostek, normalnie koszmar, nie będe wymieniał takich miejsc(bo nagle ubyje tam postaci i nagle wszyscy zawrócą :twisted:) , choć chętnie bym to zrobił :D

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:49 pm
by Animated
czy ktos wreszcie odwazy sie napisac, na ktorej wyspie sa te Cechowice? i jeszcze jaka nazwa nosilo miejsce przed Amnezja Nazw?


tak sie jakos, kurcze, dziwnie sklada, ze w przeciwienstwie do wiekszosci tzw. "dobrych graczy", nie mam skad czerpac informacji o lokacjach, gdzie nie mam postaci...

Posted: Sat Jan 21, 2006 11:59 pm
by Sierak
Nie jest to żadna tajemnica:
Davlozhishmos Hills W - Cechowice, na tej wyspie jest też Dervazhishmos Hills W. Ranking ukazał, że mieszka tam podobna ilość ludzi co w tej poprzedniej, ale nie wiem, jaki tam jest ustrój, nic nie wiem o tym miejscu właściwie. Więc nie mylcie tych dwóch miejsc, te drugie Hills W to nie Cechowice i osady nie mają za bardzo żadnych powiązań.

Posted: Sun Jan 22, 2006 12:12 am
by Gnom
No moim zdaniem nie mozna tak tego rozsadzac. Nie mozna powiedziec Michal, ze ten system jest najlepszy gospodarczo, spolecznie itd. Mzoemy sie oddzielnie zastanawiac nad poszczegolnymi aspektami. A poza tym, nie wiem czemu ograniczacie swiat tylko do Vlotyran i Cechowic. Ja bym dorzucil jeszcze trzeci system rzadow. A mianowicie Republike Bojran. I tam moim zdaniem system jest najlepszy.

Dlaczego? Z paru wzgledow. Na calym terenie Vlotyran trzeba miec obywatelstwo, zeby robic cokolwiek. Pare moich postaci, ktore pojawilo sie w prowincjach zostalo potraktowanych bardzo nieprzyjaznie. Wrecz wrogo... A poza tym, Vlotyran to system wysoce zbiurokratyzowany.

Cechowice. No, to jest dla mnie bardziej wspomniana przez Kevesa anarchia niz demokracja. Ale spelnia swoje zalozenia - postacie maja szanse sie wykazac, kazdy kto ma jakas wizje moze ja zrealizowac. Wystarczy, ze znajdzie ludzi, ktorzy maja podobne wizje i beda chcieli mu pomoc. Postacie maja tu zdecydowanie wieksza szanse sie zrealizowac, ale... No wlasnie, zawsze jest jakies ale. W tym wypadku ta pelna swoboda i luz jednoczesnie przyspiesza i hamuje rozwoj miasta. Bo kazdy moze realizowac swoje wlasne wizje, ale to z kolei spowalnia tempo rozwoju. Poza tym, sa tam tendencje do silnego zdecentralizowania wladzy co tez kwestii rozwoju nie pomoze.

Natomiast w czym lepsza jest Republika Bojran. Musze odrobine przyblizyc zasady ustrojowe tego panstwa, wiec jak kogos razi taka wiedza, to neich nie czyta dalej. Wladze faktyczna, w sprawach najwazniejszych dzierzy tam urzad skladajacych sie z dwoch Konsulow. Podejmuja je wspolnie i jednomyslnie. Poszczegolne mniejsze funkcje sa podzielone wedlug zasady, ze wladza militarna, wladza lokalna, polityka zagraniczna i koordynacja znajduja sie w rekach roznych ludzi. Uklad taki, przy wladzy skupionej w rekach waskiej grupy ludzi. Ale jest to panstwo przyjazne dla obcych (zakaz wydobycia jest tylko ze wzgledu na brak miejsc dla obywateli), postacie moga realizowac swoje marzenia (EDIT: po chwili namyslu wyedytowalem jednak przyklady by nie przekazywac za duzo) i atmosfera tego miejsca jest bardzo przyjazna. A jesli chodzi o szybkosc rozwoju... Miasto juz jest spore, a historie jego budowy mozna zawrzec w 4 latach tak naprawde...


PS. Michal, jesli chcesz wyjasnien dotyczacych tego co mowilem w watku zamknietym przez Marola, to odezwij sie na PM. Dotyczy to tez innych, ktorzy chca uslyszec wyjasnienia.