Page 6 of 10
Posted: Sun Feb 05, 2006 3:42 am
by Gnom
Hal wrote:Michal wrote:Już słyszałem komplementy...
Uch... i co podobały Ci się?

Dla mnie taka sytuacja była by mało komfortowa.
A dla mnie bylaby (byla jesli chodzi o scislosc) bardzo komfortowa i przyjemna. Bo oznacza, ze umiem odegrac dobrze postac. Gra to gra. I tak to traktuje na pewnych plaszczyznach. Ale ciekawe, ze na innychmiesza mi sie z zyciem. I sadze, ze kazdy tak ma. Te plaszczyzny i ich dobor to oczywiscie rzecz mocno zindywidualizowana...
IMO: faceci, tworzcie kobiety. Ale tylko, jesli umiecie je odegrac. Tak, zeby nikt sie nie zorientowal. Bo tylko wtedy ma to prawdziwy sens...
Posted: Sun Feb 05, 2006 8:08 am
by WojD
Mi też jest miło, gdy ktoś podrywa odgrywane przeze mnie dziewczyny - chociaż jedna to zdecydowanie postać 'matczyna' a druga - eksploratorka, skupiona na kolejnych misjach. Tylko mi głupio w stosunku do innych graczy w efekcie - oczywiście tych, którzy się starają, a nie mówią 'cho mala pociupciamy'
Jestem zdecydowanie hetero, własnych uczuć i poglądów w tej sferze nawet w grze nie potrafie przeskoczyć - w efekcie miłosne podboje nie rozpraszają moich postaci, pozwalając się skupić na poznawaniu i budowaniu... Choć czasem żal trochę braku tego dopełnienia...
Posted: Sun Feb 05, 2006 4:44 pm
by Matix
Ja chyba rzeczywiście mam problem z babkami. Właśnie odkryłem, że większość moich postaci w różnych RPG-ach to kobiety....
Posted: Sun Feb 05, 2006 5:00 pm
by lukaasz
nic sie nie martw, teraz sa takie operacje, da sie to zalatwic.
Posted: Sun Feb 05, 2006 5:23 pm
by Matix
lukaasz wrote:nic sie nie martw, teraz sa takie operacje, da sie to zalatwic.
Uważaj bo. Jestem facetem! I tym światem powinni rządzić faceci! Nie oddam swojego facetcwa.

Posted: Thu Feb 09, 2006 10:39 pm
by magicek
No nie wiem ja spotkalem sie kiedys zniejakim Zbysiem (jakis miesiac 2 temu), ktory sie zakochal sie w niejakim Krzysku bez wzajmnej milosci. DOszlo do tego ze Zbysiu zabil Krzysia a co dalej to juz nie wiem.
Ale byl ubaw
Heh pamietam to

Ja potem wedrowalem i widzialem jak Zbysiu kolejne osoby probowal podrywac, tzn mezczyzn

W tym mnie

Nie zeby mi to przeszkadzalo ale moja postac po przejsciach nie mysli o milosci juz.
Posted: Fri Apr 27, 2007 12:13 pm
by Leming
Archeologia stosowana. Ale akurat w tym wypadku może być interesująco. Minął ponad rok od ostatniego posta, na pewno przybyło sporo nowych graczy obu płci. Jak to się ma teraz? Można by zacząć nową sondę nawet, ale ja sobie spiszę aktualne wyniki i potem policzę, jak się rozkładają nowe głosy.
PS. No i ile można pisać tylko o lagach

Posted: Fri Apr 27, 2007 3:38 pm
by inez
to ja bede pierwsza...jak na razie mam same postacie kobiece...choc przyznam sie ze czasem zastanawiam sie czy nie stworzyc by jakiegos mezczyzny

Posted: Fri Apr 27, 2007 4:04 pm
by gawi
ja mam z 10 postaci dwie kobiece jak narazie co prawda nikogo nie podrywaja ale kto ... zreszta jak baba silna jak tur ma podrywac jakiego chłopa co jak ją widzi to przed nia ucieka

Posted: Fri Apr 27, 2007 4:22 pm
by Leming
gawi wrote:zreszta jak baba silna jak tur ma podrywac jakiego chłopa co jak ją widzi to przed nia ucieka

I takie mają swoich wielbicieli, wierz mi.

Posted: Fri Apr 27, 2007 4:24 pm
by Arucard
No to ja na razie mam samych facetów ale na ten czas mi wystarczają tylko dwie postacie.Panienek raczej zamiaru nie mam tworzyć
Posted: Fri Apr 27, 2007 6:20 pm
by in vitro...
ja mam 8 postaci z czego 1 kobieta. ale niedługo stworzę jeszcze jedną (i będzie to moja najlepsza postać)
Posted: Fri Apr 27, 2007 6:27 pm
by Dilaraya
Z moich 11 postaci tylko 3 jest mężczyznami. I uważam, że wyszli mi lepiej niż kobiety...

Posted: Fri Apr 27, 2007 6:53 pm
by Arucard
11 postaci?Ło Matko

Mnie by się nie chciało tyloma grać,lepiej mieć mniej ale lepiej odgrywane niż całe stado małomównych ludków'lepiej można się wczuć w postać
Posted: Fri Apr 27, 2007 7:06 pm
by Dilaraya
Ale w mniejszej ilości nie zawarłabym tego, co sobie umarzyłam (takie wytwory, śmieszne, dziwne a wręcz straszne

). No i staram się równo dzielić czas pomiędzy moje "dzieci" i co by każde z nich było albo rozgadane, albo aktywne, ale nie w kwestii "projekt->kolejny projekt" itd. bez żadnego słowa. Taki mały (albo nawet duży!) OT...