A z humorystycznych sytuacji tego typu, to kolega ktory gra od czasow, gdy mezczyzni byli wrecz naklaniani do tworzenia postaci kobiecych, bo tych brakowalo, wiec sie zastosowal... i zrobil... i wszystko bylo dobrze... do pewnego momentu...
Tu nie cytuje, przytaczam z pamieci rozmowe na skype:
A: Iza, mam straszny problem.
I: Co sie stalo?
A: Sluchaj, x mi sie oswiadczyl...
I: (censored - powiedzialam co innego) Kochajacy inaczej???
A: Nieee, jednej z moich dziewczyn, co robic?!
I: Odmow, jesli masz odrobine sumienia.
A: Jasne ze tak, ale jak?!
I: Delikatnie, nie ran go...
A: To znaczy?!
I: No dobra, to powiem Ci, jak sie ladnie odmawia *tu I. daje rzeczywiscie instruktaz delikatnego mowienia nie, prawdziwy i bez wpuszczania w maliny*
A: Uff... dzieki, zrobilem to, chyba podzialalo...
I: A pamietasz, jak Ci mowilam, ze facet nie powinien miec kobiecych postaci... i teraz masz za swoje...
A: Ciebie w tedy jeszcze nie bylo w grze i w ogole prawie nie bylo kobiet i taka byla tendencja... teraz bym nie zrobil, nie po tym...
Podziekowania dla A. za wspolprace (chyba na tyle przetworzylam wszystko, ze nikt Cie nie rozpozna
