Page 3 of 3

Posted: Wed Nov 23, 2005 6:56 am
by WojD
KeVes wrote:
I podejmuję noworoczne zobowiązanie - do końca 1399 roku rozproszyć wszystkie postaci po Cantr - tak aby nie mieszkały w tych samych lokacjach.
Zróbcie to samo.
Do tego czasu wybaczmy sobie dotychczasowe słowa i grajmy uczciwie.

Zgoda?


Kto to napisał?


Ja.

Co więcej - podtrzymuję wobec wszystkiego, co tu napisano w ostatnich dniach. Owszem, można zrobic WYJĄTEK dla kilku par postaci, które mają NAPRAWDĘ istotne znaczenie dla FABUŁY - nie myslić z PATYKULARNYM interesem gracza i jego postaci.

Za Wielkim Rozproszeniem przemawia kilka argumentów:

1. Odsunięcie większości podejrzeń o współpracę pomiędzy postaciami jednego gracza - bo po prostu będzie to trudne.
2. Zdynamizowanie rozwoju społeczności na nowych wyspach - trafią tam postaci graczy na tyle zaangażowanych w grę, że wiedzą o co chodzi, postaci posiadadające uzasadniona fabularnie wiedzę na temat trechnologii i życia w Cantr. Trochę mnie wkurza, gdy nowonarodzony misio(a) od pierwszych godzin zycia zaczyna mówić o zbudowaniu radia :)
3. Zamieszanie spowodowane przeprowadzkami ozywi zabawę :P
4. Trzeba bedzie być może zbudowac kilka statków...
5. Może kilka osób wyruszy na wyprawy w poszukiwaniu dziewiczych lądów...

PD - jest czego szukać? Taka malutka, maluteńka podpowiedź: sa jeszcze puste wyspy w zasięgu naszych statków?

:)

Posted: Wed Nov 23, 2005 7:57 am
by Raist
KeVes wrote:
Raist wrote:Wystarczy troche wyobrazni, nic wiecej. Znajdujemy kazdej postaci inne zajecie, obieramy rozne cele i priorytety, to wszystko.


Ta.. Tobie napewno się to udało i Twoim bracią. Pomagali sobie jak tylko mogli. Mógłbyś się wstrzymać z dawaniem rad dla innych skoro sam ich nie przestrzegasz.


Tak sie zastanawiam kto Ci dal posade w departamencie, teraz pewnie bardzo tego zaluje. Skoncz ten temat bo nie masz racji i sie pograzasz. Wykazales sie skrajna nieodpowiedzialnoscia i moim zdaniem nie powinienes pelnic obecnej funkcji. Zreszta to sprawdzanie kto jakimi postaciami gra doprowadzilo Cie do paranoi...

Posted: Wed Nov 23, 2005 9:14 am
by KVZ
Może masz racje. Jak nie wiedziałem kim kto gra to lepiej sie grało. Ale to nie zmienia faktu, że łamiecie/łamaliście zasady. Mi nie zależy na tym by na siłę wiedzieć kto kim gra. I tak mam dobrą intuicję i domyślę się bez tego w przypadku nowych, a starych "wyjadaczy" znam na wylot i ich grzechy. To mi wystarczy.