Page 1 of 2
Czy mozna zostac okradzionym?
Posted: Sun Oct 30, 2005 10:20 pm
by Guest
Witam wszystkich cantryjczyków

. Gram od jakiegoś czasu, wielu rzeczy jeszcze nie wiem i od czasu do czasu coś mnie zaskakuje. Dziś zaskoczyła mnie jedna rzecz: miałem 186g żywności, zjadłem, jak codzień, 33g i jakież było moje zdziwienie, gdy w torbie znalazłem... tylko 86g!

Czy to błąd, czy może ktoś mnie okradł z żywności, a nawet tego nie zauważyłem? Mogł mnie ktoś okraść, jest coś takiego w CANTR?
Posted: Sun Oct 30, 2005 11:00 pm
by w.w.g.d.w
nie mogl ci nikt z ekwipunku gwizdnac najwyzej jak upusciles na ziemie albo juz ostygasz (znaczy trup jestes)
Posted: Mon Oct 31, 2005 6:32 am
by lukaasz
a co to bylo za jedzenie?
Posted: Mon Oct 31, 2005 7:53 am
by Guest
Nie jestem trupem, mam się całkiem nieźle. Nic nie upuszczałem na ziemię, nikomu nic nie przekazywałem. Po prostu po posiłku jestem stratny o 100g. Pożywieniem był wędzony dorsz (ale to chyba nie ma nic do rzeczy...). Czyli wychodzi na to, że trafił mi się jakiś błąd. Ładne kwiatki - jestem w jakiejś głuszy, na pół żywy, kilka dni drogi od jakiegokolwiek źródła żywności... Można powiedzieć, że jestem już trupem, w związku z tym...

Mam pytanie: jeśli to błąd to czy można to gdzieś zgłosić i liczyć na jego naprawienie przez "górę"? To dla mnie sprawa życia i śmierci, a byłoby mi szkoda (gram jedną postacią...)
Posted: Mon Oct 31, 2005 8:33 am
by lukaasz
zaloz sobie konto na forum, latwiej bedzieci pomoc,
i napisz do KeVesa
Posted: Mon Oct 31, 2005 10:29 am
by matero
Tak zrobiłem, ciekawe, czy KeVes zainteresuje się problem i czy można będzie coś zaradzić...
Witam raz jeszcze - tym razem oficjalnie

Posted: Tue Nov 01, 2005 10:03 am
by matero
Wygląda na to, że nic nie da się zrobić... Szkoda. Mam przynajmniej nadzieję, że nikomu już nie przytrafi się taka niespodzianka. Póki co, moja postać się nie poddaje i dzielnie przedziera się do jakiejś jadłodajni, tyle, że na wielkim głodzie. Może zdąży...
Posted: Tue Nov 01, 2005 10:44 am
by lukaasz
Trzymam za ciebi kciuki bo wiem o czym mowisz.
moja postac kiedys doszla do jedzenia na 2 tury przed smiercia. A juz pamietnik spisala

Posted: Tue Nov 01, 2005 10:49 am
by Matix
Jedną moją postacią spisałem już pięciotomowy pamiętnik.
Posted: Tue Nov 01, 2005 1:05 pm
by OktawiaN :)
Oj. Są rzeczy, które się nawet filozofom Cantra nie śniły. Bądźcie czujni bo może nawet obcy do nas zawitają. A tak przypadkiem to może krasnoludki ukradły te ryby?
To byl zart. No ale tylko tak to mozna tlumaczyc. Tak jak w grze istanieje telekineza tak tez moze istniec wszystko.
Posted: Tue Nov 01, 2005 6:28 pm
by NiKnight
Ja mam ten sam problem z jedną postacią, miałem ryzu na kilka dni, loguje się po 20.00 (po dwóch dniach) i patrzę, że moja postać głoduje.... na szczęście w pobliżu jest żywność jadalna bez potrzeby obrabiania jej więc nie przejąłem się tym za bardzo (ale jakby zniknęło mi 10 kg marchewki to bym zareagował

)
Posted: Tue Nov 01, 2005 6:40 pm
by matero
No dobra, dzięki za pocieszenie i tak dalej, ale powiedzcie to mojej postaci

. Biedaczysko, pewnie już ledwo nogami powłóczy, zaczyna mieć fatamorgany i wizje pysznych, tłuściutkich dorszy...
A poważniej - czyli problem, jak widzę, już się pojawiał? I nikt tego nie zgłaszał?
Posted: Tue Nov 01, 2005 7:22 pm
by Matix
Ja chyba wiem co się stało! To Jos ze swoją bandą amerykańskich programistów powoli wykańcza nas od zaplecza.

Myśli, że mu się damy! Oj to się zdziwi!
Tak serio to się jeszcze nigdy z tym nie spotkałem, ale myślę, że to może być drobny bug powstały w wyniku przekombinowań programistów. Jak KeVes zareaguje to może coś z tego wyniknie. Pozatym w wiadomościach był podawany mail na który można coś takiego zgłosić.
Posted: Tue Nov 01, 2005 8:09 pm
by lukaasz
Matix wrote:Ja chyba wiem co się stało! To Jos ze swoją bandą amerykańskich programistów powoli wykańcza nas od zaplecza.

Myśli, że mu się damy! Oj to się zdziwi!
Jos jest Irlandczykiem...chyba.
Posted: Tue Nov 01, 2005 8:13 pm
by Sierak
Ale urodził się w Holandii?