Page 2 of 3

Posted: Thu Aug 11, 2005 8:56 pm
by cobra
W pelni popieram. Chyba ze tobie rodzice nic nie przypisali :D

Posted: Thu Aug 11, 2005 9:00 pm
by CyboRKg
A ktora z Waszych postaci zamierza umierac w tak mlodym wieku? :lol:

Posted: Thu Aug 11, 2005 9:04 pm
by cobra
Ale to dobrze świadczy że w tak młodym wieku troszczymy się o naszą przyszłość i rzeczy które stworzymu lub bedzie współtwórcami :)

Posted: Thu Aug 11, 2005 9:06 pm
by Skarbniq
lukaasz wrote:
No ja niewiem jak u ciebie, ale u mnie rodzice zapisza mi dom, nie wojkowi, nie cioci, nie sasiadowi ale mi.
i niewidze dlaczego w gzre niemoglo by to byc podobnie rozwiazane.


Ale Twoi rodzice nie są tobą :wink: Możesz adoptować młodszą postać i jej wszstko przekazać. Ciekawe jest jak będzie wyglądał start w nowe życie, gdy limity wydobywcze zostaną osiągnięte :( Wyobrazacie sobie ? Za sto lat stworzycie nową postać która nie będzie mogła nic wydobywać, nie będzie miała nawet trupów do grzebania. Myślę że czeka nas jeszcze nie jedna zmiana gdy strefa angielska doświadczy jako pierwsza przeludnienia.

Posted: Thu Aug 11, 2005 9:30 pm
by cobra
Nie sądze żeby doczekała się orzeludnienie. Wiele osób uby i przybywa ale przeludnienia to się chyba nigdy nie doczeka zawsze moze wybuchnąc wojna i wtedy będzie mnóstwo trupów do gzrebania :(

Posted: Thu Aug 11, 2005 10:36 pm
by NiKnight
Nie widze sensu w tworzeniu dzieci w grze, tak jak jest do tej pory jest dobrze.

Dziedziczenie dóbr jest pewnym problemem ale lepiej by nie było spadków na rzecz dzieci (postaci gracza) bo tak jak zauważyliście nagle powstaną warstwy społeczne. Niby to symulacja społeczeństwa ale wtedy też powinny powstać wielkie religie, modlenie się do bogów i bożków no i oczywiście rozwój technologiczny a tego nie ma (zwłaszcza ostatniego). Nikt nie buduje kościołów, lepiej budować kuźnie czy inny budynek gospodarczy a tak przecież w prawdziwym świecie nie było, najważniejsza była świątynia i kapłani w niej przebywający.

Wspomniany pomysł reinkarnacji uważam za zły nie tylko z powodu dodania mistycyzmu a raczej magii ale również ze względu na wierzenia. Nie każda religia zakłada reinkarnacje. Tak naprawdę z dwie największe odrzucają ją (religie ze świata rzeczywistego). Więc dlaczego miała by istnieć reinkarnacja? Bo jedna z religii w Cantr ma taką doktrynę?

Świat Cantr ma ograniczenia, i bardzo dobrze. Bo te ograniczenia ułatwiają i ulepszają grę. Pomyślcie co by było gdyby pojawiając się w świecie Cantr nic by się nie rozumiało, miało by się te parę dni i praktycznie do trzeciego roku życia wszystkie wypowiedzi musiałyby być jakoś kodowane (tak by nie były zrozumiałe). Postać też nie mogłaby pracować do któregoś roku życia lub pracowała by mało wydajnie.

Nie komplikujmy gry rzeczami, które tak naprawdę nie są potrzebne, bo któregoś dnia logując się stwierdzimy, że to nie Cantr a The Sims :?

Posted: Thu Aug 11, 2005 11:05 pm
by Skarbniq
NiKnight wrote:Nikt nie buduje kościołów, lepiej budować kuźnie czy inny budynek gospodarczy a tak przecież w prawdziwym świecie nie było, najważniejsza była świątynia i kapłani w niej przebywający.


Jak to nie :?:

W pewnej osadzie budowana jest świątynia ( Hall - 50 kg kamienia ) i od początku był to priorytet. Brakuje tylko pewnego narzędzia :(

Inna sprawa że osady odbiegające od szablonu: maszynownia - zelazo - ratusz nie są mile widziane :wink:

Posted: Thu Aug 11, 2005 11:49 pm
by NiKnight
Tego akurat nie wiedziałem, widocznie nie mam tam postaci ;)

Sam jednak zauważyłeś, że przede wszystkim budowane są maszynownie, a raczej kuźnie. I to uważam za dobre chociaż nie odzwierciedla rzeczywistości, bo nasi przodkowie raczej budowali świątynie a później kuźnie czy inne warsztaty.

Myślę, że główną tego przyczyną jest wiek graczy a przede wszystkim ich świadomość i nastawienie do religii, bo ilu z was tak naprawdę chodzi w świecie rzeczywistym do kościoła? Ja od razu przyznam się, że nie chodzę i między innymi dlatego nie widzę też za bardzo sensu budowania kościołów w grze. Nie widzę korzyści jakie będą przynosiły oprócz czysto reprezentacyjnych (ale dla mnie bardziej reprezentacyjna jest biblioteka, w której gromadzone są wszystkie notatki (kopie lub oryginały) niż kościół) ;)

Posted: Fri Aug 12, 2005 5:31 am
by KVZ
Skarbniq wrote:Ciekawe jest jak będzie wyglądał start w nowe życie, gdy limity wydobywcze zostaną osiągnięte :(


Nie wiem jak Wam, ale mi wydaję się, że limity wydobywcze już są osiągane. Tylko nie działają tak jak trzeba bo Jos czegoś (na szczęście/niestety - wybierz właściwe) nie dopracował. Podejrzewam, że limit wydobywczy jest wtedy (wnioskuję to z tego co Jos pisał na angielskim forum, ale się do tego otwarcie nie przyznał, że limit nie działa), gdy rozpoczniemy projekt i nic się z nim nie dzieje, i żeby to obejść, wystarczy wejść w projekty i kliknąć na "P", a gdy limitu nie ma, to projekt startuje automatycznie... Może się mylę, ale ja jeszcze się nie spotkałem z czymś takim by nie szło wcale rozpocząć projektu (a ktoś podobno tak). Marol, może Ty wiesz jak z tym jest? Jesteś w PD, to może wiesz?

NiKnight wrote:Nie komplikujmy gry rzeczami, które tak naprawdę nie są potrzebne, bo któregoś dnia logując się stwierdzimy, że to nie Cantr a The Sims :?


Obecnie mam takie samo zdanie na ten temat...

Skarbniq wrote:W pewnej osadzie budowana jest świątynia ( Hall - 50 kg kamienia ) i od początku był to priorytet.


Hall? Toż to dekadentyzm i marnowanie surowców :wink:

Posted: Fri Aug 12, 2005 8:05 am
by Skarbniq
KeVes wrote:
Nie wiem jak Wam, ale mi wydaję się, że limity wydobywcze już są osiągane. Tylko nie działają tak jak trzeba bo Jos czegoś (na szczęście/niestety - wybierz właściwe) nie dopracował.


Jeżeli limit był na tym poziomie... to na na 100% bedzie musial byc podniesiony. Cantr nie opiera sie na uslugach - wiekszosc musi wydobywac.

Posted: Fri Aug 12, 2005 8:53 am
by PRUT
Je jestem przeciwny dziedziczeniu ponieważ uprzywilejowywałoby to jednych kosztem drugich. Pomyślcie o zupełnie nowych graczach, którzy nic nie mają i nic nie mogą mieć szybko, bo wszyscy przekazuja wszystko swoim następnym wcieleniom. to nie sprawiedliwe. Bez dziedziczenia każdy startuje z tego zamego poziomu, stary, czy młody gracz maja równe szanse.

Posted: Fri Aug 12, 2005 9:55 am
by cobra
To tak patrzac strszy gracz ma zawsze lepiej i wiecej od poczatkujacego ale nie jest to powod zeby zabrac staremu a dac mlodemu. Dziedzidzenie nie jest zle i zaczynalbys tylko raz od zera a nie ciagle jak postac umrze to jest duzy plus :)

Posted: Fri Aug 12, 2005 10:45 am
by CyboRKg
Obserwujac ostatnio niepokojacy wzrost sklonnosci samobojczych u niektorych postaci :arrow: jestem tym bardziej przeciw dziedziczeniu. :x Ale to czysto akademicka dyskusja; nie zanosi sie na to zeby cos takiego mialo zostac wprowadzone do gry ;)

Posted: Sat Aug 13, 2005 5:52 am
by Bananek
A istnieje jakis prob wiekowy po ktorym mozna umrzec w grze naturalnie?

Posted: Sat Aug 13, 2005 3:45 pm
by KVZ
Jak narazie nie istnieje wiek naturalnej śmierci. Najstarsza postać w grze może mieć obecnie prawie 83 lata - 1257 dni działania Cantr podzielone przez 20 dni (tyle ma rok) i do tego dodać 20 lat, bo każda postać zaczyna od życie 20, to daje właśnie 83 lata (jednak tak stare postacie w grze są bardzo rzadko spotykane w angielskich lokacjach, a u nas najstarsze to trzydziestolatki). Więc może jak narazie autorzy nie uznali końeczności wprowadzenie progu wiekowego, ale może wkrótce to wprowadzą. Ale kto powiedział, że w Cantr postacie muszą umierać ze starości? :wink: