Page 14 of 18
Posted: Mon Aug 29, 2005 10:42 am
by Raist
Ludzie staja sie coraz bardziej chamscy. Usuwajaprojektyi wywlekaja ludzi zeby jak szarancza rzucic sie na surowce :/ I to mieszkancy osady, ktora cieszy sie najlepsza opinia na wyspie!
Posted: Mon Aug 29, 2005 12:01 pm
by Khe
chyba wiem o co Ci chodzi ale zauwaz ze teraz wszedzie limit spowodowal, ze mieszkancy maja pierwszenstwo. Tam zostaly przerwane projekty osob nie bedacych mieszkancami i nie po to jak piszesz zeby sie rzucic na surowce. Zreszta jak widac osoby nie bedace mieszkancami moga otrzymac zezwolenie na wydobywanie.
Wiecej nie napisze - zasada 4 dni
Posted: Mon Aug 29, 2005 12:22 pm
by Skarbniq
Raist wrote:Ludzie staja sie coraz bardziej chamscy. Usuwajaprojektyi wywlekaja ludzi zeby jak szarancza rzucic sie na surowce :/ I to mieszkancy osady, ktora cieszy sie najlepsza opinia na wyspie!
Nie pozostaje nic innego jak to zaakceptowac i poszukac innego miejsca/zajecia. Aktywni i rzetelni ludzie potrzebni sa na pewno wszedzie... chyba ze Twoja postac to jakis rzezimieszek

Posted: Mon Aug 29, 2005 12:48 pm
by Zimt
To, co napisal Raist, nie dziwi w "dobie" ograniczen wydobycia. Moim zdaniem bardziej niepokojaca jest obojetnosc, z jaka wiele spoleczenstw zaczyna sie odnosic do nowoprzybylych. Kiedys przybysz mogl liczyc na strawe i bez problemu znajdowal zajecie, wlaczajac sie tym samym w spolecznosc. Teraz jest z tym trudniej: niektore moje postacie juz nie tylko zebrza o jedzenie, ale i o zajecie. W koncu kazdy nowy obywatel to geba do wykarmienia...

Posted: Mon Aug 29, 2005 1:42 pm
by Skarbniq
Zimt wrote:Moim zdaniem bardziej niepokojaca jest obojetnosc, z jaka wiele spoleczenstw zaczyna sie odnosic do nowoprzybylych.
To nie wina limitow tylko mentalnosci niektorych graczy/postaci. Dla obywateli wszedzie jedzenia starcza i to z nadmiarem... Moze niektorym liderujacym postaciom brakuje pomyslu na wykorzystanie wolnych zasobow ludzkich

Posted: Mon Aug 29, 2005 1:53 pm
by Zimt
Moze byc tak, jak piszesz: ze nie wszystkie spoleczenstwa poradzily sobie z ta nietypowa jak dotad sytuacja. To jednak zle wrozy nowym graczom. Mam nadzieje, ze z czasem wszystko sie unormuje. Nie wszystkie moje postacie maja taki problem, wiec widze swiatelko w tunelu

Posted: Mon Aug 29, 2005 7:54 pm
by lukaasz
- As a one-time change, there will be a minimum of (current pop divided by three) slots in each city; this should re-balance the relationship between current population and low random slot numbers for existing cities. Expect this to change in the next day or so. NOTE: it will be based on the people in city square at the time of the change, so if you want to get an extra slot for your town, you might want to peep out of you building/vehicle.
tlumaczac:
liczba slotów = populacja lokacji /3
ale tylko polulacja bedaca na polu, wiec wychodzic z budynków.
- We are looking into implementing KeVes' suggestion - but see some problems he didn't think of, like the solitary mountain dweller suddenly digging op 10K of hematite daily, and the way the enhancing tools work (he suggests counting them as an extra gatherer, but that would mean he'd actually be decreasing his fellow citizens proceeds, which we don't like). This will take some time.
KeVes- you can be our hero babe

Posted: Mon Aug 29, 2005 7:56 pm
by CyboRKg
marol wrote:CyboRKg wrote:Wiem doskonale, ktore to postacie. Fatalnie graja swoje role, wszedzie wylazi z nich zygurdowa natura (...) Przychodzi sobie np. jakis nieboraczek bezbronny do miejsca, gdzie wszyscy uzbrojeni po zeby szorstko go traktuja. Normalnie taki ktos, stalby cichutko z boku starajac sie nie wychylac, bo moze latwo stracic zycie. A gracze co robia? Co mi tam... Zabija zrobi - sie nastepna postac I zachowuje sie tak, zeby wszystkim narazic - jak nienormalny!
Taa... chyba nie tak doskonale wiesz, które to postacie, bo ta akurat jest moja
To jakas paranoja?

Ty piszesz o jakims przypadku, a ja podalem bardzo ogolny przyklad, nie majac zadnego konkretnego przypadku na mysli! Takich przypadkow widzialem dziesiatki, a dzis chyba ze trzy pasujace do tego opisu

Posted: Mon Aug 29, 2005 8:00 pm
by Sierak
Bardzo proszę kogoś,kto porządnie zna angielski(np. KeVes

) o przetłumaczenie tamtego posta ze zmianami,bo niewiele z niego rozumiem.Jeżeli miasta zaczną wyganiać ludzi zabierających sloty,to tylko wyjdzie na niekorzyść,wszędzie będzie pracować tylko 1/3 ludzi,wszędzie!Wszędzie!Będą 3 osoby w prowincjonalnej lokacji,a pracować będzie jedna,więc podróże bez zbytniego sensu!,ta gra się rozsypuje!!!!!
Posted: Mon Aug 29, 2005 8:02 pm
by lukaasz
no przeciez go przetlumaczylem!!
czego nierozumiesz???
Posted: Mon Aug 29, 2005 8:03 pm
by Sierak
lukaasz wrote:no przeciez go przetlumaczylem!!
czego nierozumiesz???
Ale on jest cały ogromny,rozumiem,że dalej nie ma nic szczególnego?Widzę,ze gra się rozspuje,gdzie się nie pójdzie pracuje jedna osoba na 3.
Posted: Mon Aug 29, 2005 8:11 pm
by Robert_
A to tylko wydobywac mozna?:) 3 graczy: 1.wydobywa surowce, 2. robi mlotki, 3. buduje piec. Wszyscy maja zajecie

Posted: Mon Aug 29, 2005 8:15 pm
by Sierak
Robert_ wrote:A to tylko wydobywac mozna?:) 3 graczy: 1.wydobywa surowce, 2. robi mlotki, 3. buduje piec. Wszyscy maja zajecie

Pewnie jak w raju,poza tym nic nie jedzą i mają za mało surowców,a gdy gdzieś się ruszą,muszą mieć szczęście,że akurat wzrośnie lub zwolni się slot.
Posted: Mon Aug 29, 2005 8:16 pm
by Robert_
jedna osoba wydobywa 400 gram marchewki dziennie a je? Ile razem jedza trzy postacie?

Stalo sie i nie ma co narzekac. czas przystosowac sie do nowych warunkow:)
Posted: Mon Aug 29, 2005 8:18 pm
by Sierak
Robert_ wrote:jedna osoba wydobywa 400 gram marchewki dziennie a je? Ile razem jedza trzy postacie?

Stalo sie i nie ma co narzekac. czas przystosowac sie do nowych warunkow:)
Po prostu tragedia,a Anglicy będą zadowoleni.