Page 2 of 5
Posted: Tue Jul 19, 2005 11:08 am
by PRUT
NiKnight wrote:Myślę, że jakby ktoś się uparł to by napisał bardzo dobrą pracę naukową o zachowaniu się ludzi, jako jednostek i społeczności. Wiem, że taki jest cel gry.... a może już ktoś pisze?

Gdybym studiował psychologię lub podobną dziedzinę bez wahania zaproponowałbym ten temat promotorowi
A myslisz że ta gra nie służy badaniom naukowym? Jasne że służy, przecież Jos jest socjologiem
http://jaeweb.cantr.net/index.php?page=cv&lang=en
Posted: Tue Jul 19, 2005 11:29 am
by NiKnight
O, tego nie wiedziałem

To tym bardziej skupię się na prawidłowym kształtowaniem osobowości postaci... hmm.. chociaż wtedy będzie to sztuczne, z drugiej strony jeśli tak nie robić to postacie nie będą zbyt wiarygodne w sensie indywidualnym

Posted: Fri Jul 22, 2005 5:36 pm
by Denis B
Ostatnio zauwazyłem ze na Polskich lokacja zaczeło kwitnac mordowanie nowych postaci .
Wiem ze z załozenia Cantr jest gra w ktora nie mozna ingerwac - ale powiem wam , ze powoli odechciawa mi sie ... mam kilka postaci i kazda z nic jest od kilku dni swiadkiem mordowania innych postaci , eskalacji nienawisci i wszytkiego co najgorsze .
Nowi gracze ktorzy przychodzą do gry zniechecaja sie i odchodza .
Moze tak włsnie wyglada powstawanie cywilizacji , grajacy w nią ludzi ( chyba sa cywilizowanii ) Cantr zaczyna przypominac gry typu hak & slash - gdzie wazne sjest tylko ile sie zabije innych postaci .
Zastanawiacie sie czy jak anglicy nas odkryja to zastana XVII wicz czy etruskow - powiem wam co zastana - dzungle i zupełny brak jakiejkowiek wspołpracy ....
Mysle ze gracze powinni sie zastanowic do czego daza w tej grze i zasnanowic sie czy to ten typ i rodzaj gry ...
Posted: Fri Jul 22, 2005 6:28 pm
by Hal
Denis B wrote:Ostatnio zauwazyłem ze na Polskich lokacja zaczeło kwitnac mordowanie nowych postaci .
Czy Ty czasem nie przesadzasz, mam naprawdę dużo postaci ale jeszcze żadna nie była bezpośrednio światkiem morderstwa, raz tylko widziałem jak ktoś kogoś udeżył i wg mnie miał rację. Spotkałem się natomiast z notką w, której ktoś pisał, że był światkiem morderstwa.
Dodam ,że mam postacie na wszystkich wyspach.
Posted: Fri Jul 22, 2005 9:21 pm
by KVZ
Zauważyłem, że przemoc w niektórych lokacjach nieznacznie wzrosła. Jest to jednak uzasadnione, jeżeli ktoś łamie prawa lub atakuje kogo popadnie to musi się liczyć z tym, że jego postać spotka lincz praworządnych mieszkańców. To naturalna kolej rzeczy. Poza tym widziałem raz jak jakiś zombiak został zabity bo wziął masę nieswoich rzeczy z ziemi po czym udał się w sen zimowy, więc myślę, że słusznie.
Posted: Fri Jul 22, 2005 10:59 pm
by CyboRKg
Oj wzrosnie i to bardzo! Za duzo maloletnich hack`n`slashowcow tu sciagnelo... Jakies gildie, zakony. Gdzie wy reklamujecie te gre?

Wazna jest jakosc nie ilosc!
Posted: Sat Jul 23, 2005 5:51 am
by KilDar
bardzo dobrze, potrzeba roznych charakterow w tej grze, nawet skrajnych

niektorzy maja ulatwione zadanie bo odgrywaja wtedy siebie
w grze budujemy spoleczenstwo, a w takim nie ma samych idealow, zdarzaja sie szumowiny, ale przeciez zawsze znajdzie sie jakis sposob na takich... kraina mlekiem i miodem plynaca jest raczej trudna do zbudowania ale imho tym lepiej

trzeba bedzie sie sporo napocic zeby z roznych indywidualnosci stworzyc dobrze prosperujace i bezkonfliktowe spoleczenstwo...
Posted: Sat Jul 23, 2005 7:55 am
by Skarbniq
CyboRKg wrote:Jakies gildie, zakony.
racja - jeszcze krwiożercze amazonki !
Posted: Sat Jul 23, 2005 2:48 pm
by KVZ
CyboRKg wrote:Oj wzrosnie i to bardzo! Za duzo maloletnich hack`n`slashowcow tu sciagnelo... Jakies gildie, zakony.
Z pojedynczymi hack'n'slashowcami to będzie łatwo się uporać. Gorzej gdy się zorganizują właśnie w jakieś gildie i zakony. Ale i na takich się znajdzie sposób

Posted: Sat Jul 23, 2005 3:59 pm
by PRUT
CyboRKg wrote:Oj wzrosnie i to bardzo! Za duzo maloletnich hack`n`slashowcow tu sciagnelo... Jakies gildie, zakony. Gdzie wy reklamujecie te gre?

Wazna jest jakosc nie ilosc!
Ważna jest różnorodność i ciekawe interakcje płynące z tej róznorodnosci.
Czy ktoś by przypuszczał, że na jednej wyspie bardzo blisko siebie utworzą się 3 skrajnie różne społeczności?
1) spokojni starzy i technologicznie zaawansowani mieszkańcy Vlyryan
2) młode, gniewne i "krwiożercze" kobiety-amazonki w Los Liberos (Vlouirryan)
3) młodzi, gniewni i natchnieni kapłani i prorocy we Vlyryan Fields
Czy to w ogole dałoby się przewidzieć? A czy ktoś może przewidzieć dalsze konsekwencje relacji miedzy tymi róznymi obozami (zwłaszcza przy wprowadzeniu limitu zbieraczy)? Może zrobimy audiotele?
odp.1 - Zimna wojna
odp.2 - Krwawa wojna
odp.3 - Pokojowa współegzystencja
A może wmiesza się w to pewne Królestwo?
A może przypłyna Anglicy i podbiją to wszystko w ch...?
To wszystko sprawia że mi się Cantr podoba coraz bardziej

Posted: Sat Jul 23, 2005 8:03 pm
by CyboRKg
Wszystko jedno!

Bez wzgledu na to kto bedzie gora i tak jedna z moich postaci bedzie wsrod zwyciezcow

Moze nawet przyplynac z Anglikami...

Posted: Sat Aug 20, 2005 3:52 pm
by lukaasz
w zeszlym tygodniu 2 razy spoznilem sie do pracy bo przed 7.00 rano musialem nowe zadania zlecic coby tury niestracic.
ale to nic,..... wchodze dzis do sklepu,
patyzre
Łopata
i mysle
"cholera, przydała by sie"

Posted: Sat Aug 20, 2005 5:40 pm
by Guest
A takie małe pytanko, jak jest juz poruszany temat anglików: Jak przypłynął, to czy (i jak) możemy się z nimi porozumieć? Chyba powinniśmy mówić tylko po polsku, oni tylko po angielsku... Ale to by doprowadziło do tego, że anglicy by polaków wymordowali i by się skończyło

Sam już nie wiem...
Posted: Sat Aug 20, 2005 5:49 pm
by magicek(bez logowania)
jak przyplyna Angilcy to z nami sie stanie to co z Aztekami zrobili Hiszpanie:D ale mysle ze do tego czasu bedziemy miec stal;)
Posted: Sat Aug 20, 2005 5:55 pm
by Sierak