Page 3 of 5

Re: Lepszy świat

Posted: Thu May 31, 2012 3:33 pm
by psychowico
To, że jedni są biedni, nie sprawia, że połowa graczy musi się nudzić. Oni ze swej biedy mogą wyjść. Szkoda mi energii na kolejne dyskusje w obronie praw pokrzywdzonych i nabytych przywilejów - grywam postaciami w angielskich strefach jakby co.

Re: Lepszy świat

Posted: Thu May 31, 2012 3:56 pm
by BZR
Biedni i tak nie mają kombajnów, więc nie wiem skąd ten rage. Frustrat?

Re: Lepszy świat

Posted: Thu May 31, 2012 4:43 pm
by wadko
BZR wrote:Biedni i tak nie mają kombajnów, więc nie wiem skąd ten rage. Frustrat?

Schodzenie na tematy osobiste w dyskusji jest bardzo dojrzałe.

Re: Lepszy świat

Posted: Thu May 31, 2012 5:19 pm
by Greek
Jak dla mnie patologiczną (a dla pewnych zagranicznych graczy idealną) jest sytuacja w Cantr, w której rozwój osady polega na:
1. biedne zadupie z golasami nie ma nic, więc zbiera hematyt/węgiel rękami żeby sprzedać przepływającym handlarzom
2. bogaci handlarze mający gumę, stal i sto innych surowców sprzedają rzeczy potrzebne na świder biorąc za to hematyt po cenie wydobycia ze świdrem lub wyższej (a więc biedne ludki z zadupia "przepłacają" czterokrotnie)
3. ludzie z zadupia składają sobie młotkiem świder i są zaawansowaną osadą. Mogą handlować ze wszystkimi po światowych stawkach i kupią sobie wszystko. Tadam! Pominięto kilka przewidzianych przez grę poziomów rozwoju (kościane narzędzia, wytopy w dymarce, stal, stalowe narzędzia), jest super.

A więc odnosząc się do tematu - w grze tego typu trzeba zadbać o to, żeby prymitywna osada miała prymitywnie, ale żeby wymagała do swego właściwego funkcjonowania tylko podstawowych surowców. Natomiast osady zaawansowane technologicznie do swego działania powinny potrzebować wielu różnych, w tym rzadkich, surowców. Teoretycznie coś takiego dałoby się wprowadzić i w Cantrze (zaczynając od psucia się maszyn wydobywczych i konieczność naprawy z użyciem surowców), ale jak wiadomo gdy wspaniałomyślnie da się komuś zabawkę to nie wolno jej już nigdy odbierać.

Nie bardzo podoba mi się rozwiązanie tego przez system wiedzy i nauki. System z H&H bywał wkurzający, bo trzeba było zrobić coś tam, by móc zrobić inne coś tam będące "dalej". Pewnie i w "Lepszym Cantrze" mogłoby się zdarzyć tak, że drzewko zależności przebiega, by zahaczyć o jak najwięcej rzeczy po drodze. Czyli że do kowalstwa potrzebna jest wiedza z wytopu czy coś w tym stylu.

W nowej Cantropodobnej grze nie powinno być jak dla mnie żadnej magii i tego typu pierdół, musi być jednak wspomniany sensowny system ekonomiczny.
I zdecydowanie lepszy system walki - obecnie próbujemy poprawić go w Cantr, ale wiadomo, że lepiej wymyślić coś dobrego od zera, niż wprowadzać poprawki do czegoś co już sobie działa. (głównie mówię tu o cyrkach z przeciąganiem).
Jak dla mnie "ciągły czas" to nie jest jakaś ważna sprawa - system turowy w Cantr moim zdaniem daje radę.
Podobnie "wciskanie" w grę jakichś questów mogłoby prędzej zaszkodzić.
I podobnie zmuszanie graczy do wychowywania dzieciów, łączenia się w pary i inne takie. To powinna być opcja, nie nakaz. Nie każdy po ciężkim dniu pracy i opiekowania się dziećmi w RL ma ochotę odpalić grę w której robi dokładnie to samo ;)
Hmmm... ponadto mniejszy świat i jakiś sposób premiowania także mniejszych lecz aktywnych osad przy lokowaniu nowych postaci.
Zastanawiam się jednak jaki to mógłby być system i nie mam pomysłu. :P

Re: Lepszy świat

Posted: Thu May 31, 2012 6:48 pm
by BZR
wadko wrote:To jest gra, to że jedni opływają w bogactwa nie znaczy że inni muszą mieć jeszcze bardziej ch*jowo, bo tobie nudzi się. To nazywa się balans.

wadko wrote:Schodzenie na tematy osobiste w dyskusji jest bardzo dojrzałe.

Wybacz, ale po prostu nie mogłem się powstrzymać :lol:

Re: Lepszy świat

Posted: Fri Jun 01, 2012 6:03 am
by wadko
Widać nie zrozumiałeś przekazu, ale wybaczam ci.

Re: Lepszy świat

Posted: Fri Jun 01, 2012 9:41 am
by psychowico
Greek wrote:
Nie bardzo podoba mi się rozwiązanie tego przez system wiedzy i nauki. System z H&H bywał wkurzający, bo trzeba było zrobić coś tam, by móc zrobić inne coś tam będące "dalej". Pewnie i w "Lepszym Cantrze" mogłoby się zdarzyć tak, że drzewko zależności przebiega, by zahaczyć o jak najwięcej rzeczy po drodze. Czyli że do kowalstwa potrzebna jest wiedza z wytopu czy coś w tym stylu.


Ja widzę system zdobywania wiedzy nie w formie drzewka, chyba, że uczysz się totalnie od zera. Ale jeżeli przebudzasz się i poznajesz kowala, która zatrudnia Cię jako pomocnika - on uczy Cię kuć broń. Nie musisz poznawać podstaw hutnictwa, górnictwa etc.

Re: Lepszy świat

Posted: Fri Jun 01, 2012 9:43 am
by Lena Katina
Tak to ma się odbywać. Na dwa sposoby, albo drzewko, bo ktoś to musi poznać od podstaw, a gdy już takowa wiedza będzie to na zasadzie przekazywania wiedzy przez wyedukowane postacie.

Re: Lepszy świat

Posted: Fri Jun 01, 2012 10:56 am
by BZR
Tak, to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie. Trzeba pamiętać że to tylko gra i ma służyć przyjemności a nie superdokładnej symulacji.

Re: Lepszy świat

Posted: Fri Jun 01, 2012 5:02 pm
by in vitro...
polecam zerżnąć to i owo z Cultures 2. tam postęp odbywa się tak, że gdy rolnik wbije któryś tam level farmingu to może zmienić fach na młynarza i zostaje "odkryty" młyn. od tego momentu można budować młyny i szkolić młynarzy w szkole. aż któryś młynarz "odkryje" piekarnię.

Re: Lepszy świat

Posted: Sun Jun 03, 2012 1:13 pm
by poziomek90
Bez sensu :D Mielą mąkę, ale nie wiedzą po co xD

Re: Lepszy świat

Posted: Sun Jun 03, 2012 2:30 pm
by in vitro...
dla przyszłych pokoleń. a serio to wiedzą, że na chleb, tylko nikt tego chleba nie umie upiec

Re: Lepszy świat

Posted: Sun Jun 03, 2012 3:48 pm
by wadko
Skoro wiedzą, że na chleb to powinni wiedzieć jak go zrobić, inaczej nie wiedzą że na chleb.

Re: Lepszy świat

Posted: Sun Jun 03, 2012 3:55 pm
by Leinades
Ale chwila... Każdy ma po 20 lat od chwili przebudzenia. Jak chcecie robić grę bez początkowej wiedzy to zaczynajcie od 5 czy tam 10 lat...

Re: Lepszy świat

Posted: Sun Jun 03, 2012 4:27 pm
by kamil1313
wadko wrote:Skoro wiedzą, że na chleb to powinni wiedzieć jak go zrobić, inaczej nie wiedzą że na chleb.


Wiedzą, co się stanie, jeśli zmieszasz mąkę z wodą i upieczesz. Ale nie są jeszcze w stanie opracować receptury na chleb, który da się zjeść.

Leinades wrote:Ale chwila... Każdy ma po 20 lat od chwili przebudzenia. Jak chcecie robić grę bez początkowej wiedzy to zaczynajcie od 5 czy tam 10 lat...


Czemu? Czy każdy 20-latek musi umieć posługiwać się wieżą wiertniczą, ulem, piecem do produkcji koksu i tym podobnymi?