Page 2 of 3

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 9:51 am
by psychowico
Jak widać wrażliwość ludzi jest bardzo różnorodna.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 10:43 am
by Ola
Zamia wrote:Nie mam absolutnie nic do tego co i jak ludzie między sobą odgrywają. Ale jeśli gracz decyduje się na opis w gwiazdkach, którego tu przytoczyć nie mogę to powinien się upewnić, że z drugiej strony jest osoba dorosła. Ja jestem jak najbardziej dorosła a i tak musiałam ostro zareagować ooc kiedy gracz szukał u mojej L.........../pominę/ :evil: Dyskusja ooc na co się zgadzam a na co nie na tyle zepsuła mi grę, że czułam niesmak i w rezultacie L. popełniła samobójstwo.


Zamia, polecam nagłe zaśnięcie w takich okolicznościach :D Nie trzeba wtedy dyskutować. No szkoda zabijać postać, tylko dlatego, że partner jest do bani. Lepiej zerwać znajomość. Wszak to życie ;).

We wcześniejszej wypowiedzi odniosłam się do durnowatego tytułu wątku. Ni z gruchy ni z pietruchy. To jakiś anachronizm z epoki mojej babci, używany przez osoby stare duchem... :mrgreen: :twisted:

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 4:47 pm
by poziomek90
Jest on tak durnowaty jak obecne czasy. Faceci zawsze tacy byli, a kobiety nie

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 7:27 pm
by Koralat
Ola wrote:Zamia, polecam nagłe zaśnięcie w takich okolicznościach :D Nie trzeba wtedy dyskutować.


Wierz mi, Olu, że nie zawsze zaśnięcie jest dobrym rozwiązaniem... :?

Raz tak zrobiłam i potem miałam niezłą czytankę, o tym, co robiono z moją biedną postacią podczas snu... :? :? :?

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 9:57 pm
by lacki2000
Wszystkiego naj z okazji dnia kobiet :) Bądźcie nam osłodą goryczy dnia codziennego i w konfliktowych chwilach pamiętajcie, że my jesteśmy zupełnie inna płeć.
Ja osobiście mymi postaciami staram się nie angażować w związki bo się robi albo zbyt słitaśnie albo zbyt sprośnie, z tego co widzę wśród par cantryjskich. Hmm, właśnie sobie przypomniałem że jedna z mych postaci była w związku a że starałem się nie przeginać w żadną stronę to sie moja partnerka chyba zanudziła na śmierć...

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 10:13 pm
by psychowico
Robi się jak w życiu, różnorodnie.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 10:57 pm
by Marcia
A ja widze, ze coraz czesciej zmierza to nie do roznorodnosci, a po prostu do zielonego seksczata. I bardzo mi sie to nie podoba.
Nigdy nie spodziewalam sie, ze to powiem, ale zgadzam sie z Poziomkiem. Obecnie, niemalze na kazdym kroku, spotkac mozna postacie, dla ktorych jedynym celem zyciowym jest zaliczenie jak najwiekszej liczby innych postaci. I naprawde nie mam tu na mysli seksu, ktory po prostu jakos wynika z fabuly. Coraz czesciej spotykam sie z tym, ze budzi sie mloda postac, rozejrzy sie, zamieni trzy zdania z jednym czy drugim i zaraz szuka sobie ustronnego miejsca na bzykanko. A potem kontynuuje ten proceder z dziesiatkami innych postaci. Schemat zawsze ten sam - spotykaja sie, kilka zdan i zaczyna sie mizianie, ktore bardzo szybko przechodzi w seks. Pol biedy, jak poszukaja sobie ustronnego miejsca w budynku czy na drodze. Ale czasem zdarzaja sie i tacy napaleni, ktorzy nie patrzac na nic zaczynaja sie zabawiac na placu miejskim. I co z tego, ze szeptem? To tez slychac!
Szczegolnie smiesznie to wyglada, jak taki proceder uprawia postac, ktora kreuje sie na skromna, niewinna dziewice [obie plcie mam tu na mysli]. I nagle okazuje sie, ze z takiej niewinnej istotki wychodzi rozbuchany demon pozadania, chuc zalewa mozg i dalej, rzucac sie na wszystko, co sie tylko rusza. :D
Jakos tak od razu przychodza mi na mysl biedni, niespelnieni frustraci, ktorzy za wszelka cene chca podbudowac swoja samoocene przez jak najwieksza liczbe seksualnych podbojow. Szkoda tylko, ze wirtualnych, bo na zadne inne nie maja szans.

Opanujcie sie troche. Seks w cantrze - owszem, jak najbardziej. Ale seks i seksualne podboje jako jedyne zyciowe cele postaci? I do tego kilka niemalze identycznych postaci tego samego gracza? Zalosne.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:01 pm
by psychowico
Marcia wrote:Jakos tak od razu przychodza mi na mysl biedni, niespelnieni frustraci, ktorzy za wszelka cene chca podbudowac swoja samoocene przez jak najwieksza liczbe seksualnych podbojow. Szkoda tylko, ze wirtualnych, bo na zadne inne nie maja szans.

Opanujcie sie troche. Seks w cantrze - owszem, jak najbardziej. Ale seks i seksualne podboje jako jedyne zyciowe cele postaci? I do tego kilka niemalze identycznych postaci tego samego gracza? Zalosne.

Nieźle podsumowałaś B.M.T. . Sądzę, że specjalnie się nie pomyliłaś ;>

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:07 pm
by Marcia
Zapewniam Cie, ze wielu innych graczy idealnie pasowaloby do tego opisu.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:12 pm
by psychowico
Cóż, ciągle jestem w opozycji do tego o czym mówicie. Znam ludzi w rzeczywistości którzy są bardzo nieśmiali wobec obcych, a są wulkanami seksu gdy tylko mają okazję. Coś jak te postacie. Ludzie są różnorodni. I nie wiem, gdzie trafiacie na ten wysyp - ja spotkałem taką postać jedną - w ciągu roku grania. Nie jedną która rzuciła się na moje postacie - jedną zaobserwowaną. I to był prawie na pewno B.M.T. ;)

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:18 pm
by Marcia
A ja spotkalam takich dziesiatki. I w duzych miastach, i w kilkuosobowych osadach.
I to, ze ktos na codzien jest niesmialy a w lozku staje sie goracym kochankiem, nie jest problemem.
Jak wielu natomiast znasz ludzi w realu, ktorych JEDYNYM celem zyciowym jest seks? I cale ich zycie kreci sie wokol tego jednego tematu, nic innego sie nie liczy, tylko to, by zaliczyc kolejna osobe [czesto wlasciwie nawet plec nie ma znaczenia - kobieta, facet, co tam, byle bzyknac].

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:24 pm
by psychowico
Nie wielu, ale znam. A ilu znasz ludzi, którym głównym celem życiowym jest ukradnięcie samochodu/statku/samolotu/czegokolwiek co się da i uciekania w losowym kierunku? W Cantrze często chcemy przeżycie te rzeczy "rzadsze" w naszym życiu. Może jest o wiele więcej osób, które marzą o takie formie seksualności, ale są zbyt zamknięte na to w swoim osobistym życiu?

Ogólnie mam wrażenie, że sama polska kultura wymusza w jakiś sposób wstrzemięźliwość seksualna na poziomie który odbija się negatywnie na psychice ludzi, Cantr jest jednym z setek wentyli którymi ulatuje napięcie.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:41 pm
by Marcia
A ja mysle, ze od tego sa zupelnie inne miejsca. Jesli ktos juz czuje sie tak zduszony przez szara codziennosc i biedaczek nie miesci sie razem ze swoim popedem w swojej cielesnej powloce, moze znalezc sobie tysiace innych miejsc w internecie na uzewnetrznianie tego. Wyobraz sobie, ze sa odpowiednie strony, ktore wychodza naprzeciw tego typu oczekiwaniom takich wlasnie ludzi i pozwalaja im na wentylowanie sie do woli. Cantr naprawde nie musi byc seksualnym wentylem. To jest gra, w kora graja rozni ludzie, nie zawsze pelnoletni, nie zawsze majacy ochote na bycie czyims wentylem.

Potrzebujesz wirtualnego seksu? Potrzebujesz rozmow na ten temat? Prosze bardzo. Wejdz sobie na jedna z tysiecy stron o takiej tematyce, znajdz sobie czata, na ktorym bedziesz mogl porozmawiac z ludzmi o podobnych do twoich potrzebach i zainteresowaniach. Ja wcale nie twierdze, ze tego nie powinno sie robic, a ktos kto tego potrzebuje powinien zamknac sie w tapczanie. Po prostu na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. A cantr ma byc gra dla wszystkich i wszystkim sprawiac przyjemnosc. Tymczasem znam graczy, ktorzy po kilku latach w cantrze skasowali konta wlasnie dlatego, ze nie mogli zniesc tego, ze ciagle sa atakowani takimi rozmowami/zachowaniami, mimo, ze nie wyrazaja na nie zgody.
Moze kultura, moze indywidualne podejscie kazdego z nas, nie wiem. Kazdy ma prawo pochwalac pewne zachowania, albo ich nie akceptowac. Ale nikt nie ma prawa narzucac swoich zachowan komus, kto sie na nie nie zgadza.
Przemyslcie to.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:44 pm
by psychowico
W Cantrze aktualnie mamy prawo na temat konieczności spytania o pozwolenia na OOC o działania seksualne. Co uważam za chore swoją drogą. Gracza pirata pytający porwanej kobiety z wioski, gdzie zabił jej faceta etc. o to, czy jej to nie przeszkadza.. Mało wam? Zabronić w ogóle? Czy o co chodzi?

A łamanie zasad - moja odwieczna odpowiedź, dołączamy do PD i pomagamy karać, jeśli uważamy, że ich aktualne działania są niewystarczające. Ja mam dosyć aktywne życie i aktualne stanowisko + rozkminki na forum już zajmują pewną część nocy. I nie czuje tych problemów osobiście.

Re: Łatwe panienki

Posted: Thu Mar 08, 2012 11:50 pm
by poziomek90
Marcia wrote:Nigdy nie spodziewalam sie, ze to powiem, ale zgadzam sie z Poziomkiem.

:shock: :mrgreen: :twisted:

Z ciekawostek - jedna z moich już nieżyjących postaci kobiecych spotkała w Tartarze (teraz już wiecie o którą chodzi :P) pewną niedawno przebudzoną kobietę, która już w drugim szepcie (4.-5. zdanie od zapoznania w ogóle) odegrała bezceremonialne naruszenie strefy intymnej mojej postaci w okolicach kobiecości. Zatkało mnie