Page 2 of 2

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 5:34 pm
by oxyquan
Raki wrote:
oxyquan wrote:...


To niestety działa w obie strony. Również "otoczeni" piraci, zamknięci, odcięci od świata, na którego czeka już kilku strażników gotowych poodcinać im członki, często "kozaczą" do końca. W rzeczywistości popuściliby w końcu w gacie i poddali się ale zamiast tego rzucają wyzwiskami i co ciekawsze rzucają się z toporem na kilku-kilkunastu strażników. To niestety wada tego, że gracz nie stara się wczuć w to co może przeżywać w takiej sytuacji jego postać i raczej jest to bez związku ze stroną konfliktu (źli-dobrzy).


Niestety masz rację. A to co wcześniej wspomniałem - życie w więzieniu też przynosi ciekawe historie. Poza tym udając grzecznego można w końcu trafić na okazję i zwiać/zostać ułaskawionym/etc. Gracze sami sobie spłycają rozgrywkę.

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 5:42 pm
by Zamia
oxyquan wrote:Ferdynand Mekleberg - kompletny psychopata mający na sumieniu kilkadziesiąt postaci, głównie zamordków....


Zdrajca, który skumał się z Litwinami i namówił ich do ataku na miasto, z którego pochodził.
/polskojęzyczne miasto/
Mam mieszane uczucia co do polityki gracza...nie postaci.

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 6:27 pm
by psychowico
Nie kumam. Jaką politykę tu gracz by miał pokazać? Uważasz, że nasze postacie powinny być polskimi patriotami, czy cóż masz na myśli? :)

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 6:35 pm
by oxyquan
Zamia wrote:
oxyquan wrote:Ferdynand Mekleberg - kompletny psychopata mający na sumieniu kilkadziesiąt postaci, głównie zamordków....


Zdrajca, który skumał się z Litwinami i namówił ich do ataku na miasto, z którego pochodził.
/polskojęzyczne miasto/
Mam mieszane uczucia co do polityki gracza...nie postaci.


Wcale nie pochodził z tego miasta, przebudził się gdzieś na odludziu. I Litwini (zresztą nie tylko oni) nie mieli za dużo do gadania, od kiedy systematycznie nękał ich osady. Nie byli z pewnością zadowoleni, ale brak współpracy oznaczałby dla nich pewną zgubę. W obliczu niekompetencji jego ludzi postanowił zostawić ich na całkiem prawdopodobną śmierć.

Polityka gracza, to znaczy?

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 7:59 pm
by kemesO
Ja spotkałem się z podejściem od drugiej strony, tzn byłem stroną atakowaną. Dostałem potężne ciosy, ponad 50% zdrowia ucięte. Zagrałem chyba reakcję fizyczną na cios, puściłem narzędzia (nie pamiętam dokładnie już szczegółów). Słowem starałem się, żeby wypadło realnie, na co postać, która mnie atakowała:"Dobra weź wstań, nie uderzyłem tak mocno, pomóż mi to i to i to"
Poza tym bardzo często, wręcz nagminnie stosowane jest przez róźnej maści strażników, obrońców, czy zwykłe postaci, lecz będące w posiadaniu broni atakowanie bez słowa, próba utłuczenia tego, kto złamał prawo (najczęściej coś ukradł). Na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile razy moją postać po prostu próbowano schwytać, oddać do więzienia i osądzić, miast bezmyślnie próbować pozbawić życia. Kuleje tu niestety brak możliwości przymusu bezpośredniego w Cantr, chociażby zwykłego przytrzymania, nie mówię już o zakuciu w kajdany itp - choć byłoby równie miłe. Polegałoby to na wciśnięciu [Zatrzymaj] przy ikonce postaci. Zatrzymanie skutkowałoby natychmiast, natychmiast też można byłoby się wyrwać, zależnie od ilości osób dokonujących próby zatrzymania, ich siły i obrażeń, a także od w/w wskaźników zatrzymywanej postaci.

Re: kill count

Posted: Sun Aug 19, 2012 11:51 pm
by in vitro...
ciekawe czy coś się zmieni w kwestii "kozaczenia" do końca jak zostanie wprowadzony Near-Death State. przypuszczam, że kompletnie nic.

Re: kill count

Posted: Mon Aug 20, 2012 6:40 am
by Raki
kemesO wrote:Ja spotkałem się z podejściem od drugiej strony, tzn byłem stroną atakowaną. Dostałem potężne ciosy, ponad 50% zdrowia ucięte. Zagrałem chyba reakcję fizyczną na cios, puściłem narzędzia (nie pamiętam dokładnie już szczegółów). Słowem starałem się, żeby wypadło realnie, na co postać, która mnie atakowała:"Dobra weź wstań, nie uderzyłem tak mocno, pomóż mi to i to i to"
Poza tym bardzo często, wręcz nagminnie stosowane jest przez róźnej maści strażników, obrońców, czy zwykłe postaci, lecz będące w posiadaniu broni atakowanie bez słowa, próba utłuczenia tego, kto złamał prawo (najczęściej coś ukradł). Na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile razy moją postać po prostu próbowano schwytać, oddać do więzienia i osądzić, miast bezmyślnie próbować pozbawić życia. Kuleje tu niestety brak możliwości przymusu bezpośredniego w Cantr, chociażby zwykłego przytrzymania, nie mówię już o zakuciu w kajdany itp - choć byłoby równie miłe. Polegałoby to na wciśnięciu [Zatrzymaj] przy ikonce postaci. Zatrzymanie skutkowałoby natychmiast, natychmiast też można byłoby się wyrwać, zależnie od ilości osób dokonujących próby zatrzymania, ich siły i obrażeń, a także od w/w wskaźników zatrzymywanej postaci.


Istnieje manewr przeciągania postaci i jeśli jest możliwość to w większości przypadków z jakimi ja się spotkałem strażnicy przeciągają łamiącego prawo do aresztu. Kłopot jest w tym, że nie można robić tego na drogach i tam są największe żniwa. Ewentualnie zabija się prewencyjnie jeszcze w mieście żeby nie musieć później gonić i dobijać na drodze. Dużej ilości trupów udałoby się uniknąć gdyby była możliwość wciągnięcia postaci z drogi do samochodu.

Re: kill count

Posted: Mon Aug 20, 2012 8:49 am
by Zamia
psychowico wrote:Nie kumam. Jaką politykę tu gracz by miał pokazać? Uważasz, że nasze postacie powinny być polskimi patriotami, czy cóż masz na myśli? :)



Chyba troszkę właśnie o to mi chodzi. Nie potrafię do końca tego sprecyzować. Dlatego nie napisałam, że potępiam.
Absolutnie nie taki był cel i sens mojej wypowiedzi. Mam po prostu mieszane uczucia....
Tyle było na forum ataków na Litwinów, że bandyci, że tacy, że owacy. Krucjaty się na nich szykowały. Kiedy więc widzę, że Polak brata się z Litwinami by mordować Polaków to chyba właśnie o ten patriotyzm mi chodzi.
Może to zaściankowe myślenie, może ciemnogrodzkie...ale moje i tym się podzieliłam.

I nie o postać mi chodzi a o gracza o czym napisałam w swoim poście.

Re: kill count

Posted: Mon Aug 20, 2012 1:30 pm
by Krzemik93
W grze liczą się postacie, a taka postać dodaję kolorytu.

Re: kill count

Posted: Mon Aug 20, 2012 8:07 pm
by kaloryfer
zabijanie kogokolwiek w tej grze jest w pelni normalne
to jakim jezykiem sie porozumiewaja nie powinno miec wiekszego znaczenia

Re: kill count

Posted: Tue Aug 21, 2012 11:05 am
by psychowico
Ale przecież
kaloryfer wrote:Polakowi zawsze wiatr w oczy :-[


:lol: :lol:

Re: kill count

Posted: Sat Aug 25, 2012 6:20 pm
by kaloryfer
ano!