Page 1 of 3

List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 7:36 am
by Aravat
Message subject: Bojvingowie
From: abigail
Sent: Sun Aug 01, 2010 1:48 am
To: Aravat
Quote message Report private message Delete message
Emocje trochę już opadły....

Jesteś obrzydliwy, wiesz? Kłamiesz w żywe oczy. Nikt nie podawał Kurenai kluczy. I dobrze o tym wiesz. Myślisz, że nie mam logów, wysyłanych po śmierci postaci? Nie macie wytłumaczenia na jej śmierć. TY nie masz. Łżesz z dziwną swobodą. Obiecuję ci, że się odegram. Nie za to, że mi ją zabiliście. Odegram się za kłamstwa.

Nie pozdrawiam.

Szanowna pani.
To, kto jest obrzydliwy to widać po powyższym tekście, który przed chwilą od pani otrzymałem. Nie mam zamiaru się tłumaczyć na jakieś dziwne pani insynuacje. Ten kto był przy tamtej akcji to wie jak było (proszę ewentualnie o potwierdzenie świadków tamtych zdarzeń kto ma rację). W zasadzie to ja tu piszę w innej sprawie. Widzę, że szanowna Abigail zaczyna się bawić w MagdęB. Chciałbym zapytać w jaki sposób chcesz się na mnie odegrać? Chcesz przyjechać do mnie i porysować mi auto? Bo chyba nie planujesz wysłać swoich piętnastu postaci na krucjatę przeciwko moim, co? To by było co najmniej nieetyczne (nie mówiąc o łamaniu NZ). Myślę, że nieetyczne jest samo grożenie mi odwetem. To jest po prostu chore. Co to ma wspólnego z grą nie wiem.
Jeśli w ten sposób gra więcej osób to oświećcie mnie proszę. Bo ja w takim cyrku wolę nie występować. Proszę przy okazji członków PD o instrukcję w jaki sposób mam uchronić moje postaci przed gniewem Abigail. Z góry dziękuję.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:01 am
by Ula
No mimo wszystko... :shock:

vvv

Arbiter elegantiae, tu dopiero szkoda słów. Mógłbyś chociaż nie wykorzystawać cudzych tematów do wylewania swoich frustracji i eksponowania wybujałej wyobraźni. Z serii 'przyganiał kocioł'. Masz swój osobisty temacik w Dyskusjach niezwiązanych z Cantr to tam się wyżywaj i nieś kaganek oświaty.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:02 am
by AUTO
I musiałeś z tym uderzać na forum? Nie lepiej załatwić to dyskretnie poprzez PD?
Niestety czasem aż żal coś takiego czytać. Wygląda to tak jakby autor chciał nie dochodzić sprawiedliwości, a zeszmacić tą drugą osobę na forum. Nie jest to eleganckie zagranie. Być może miała powody by tak napisać, tego nie wiem i nie zamierzam spekulować. Wszyscy natomiast wiemy, że zabicie tej postaci to była wpadka Łowców.
Jest pewna osoba co wobec mnie gra bardzo nieczysto (stara się robić to tak by w razie czego mieć wytłumaczenie, że wszystko jest zgodnie z regułami gry). Każda jej postać jest uprzedzona do każdej mojej postaci jeśli tylko ten gracz zorientuje się, że dana postać jest moja. Pokusa by się odegrać jest bardzo duża, ale postanowiłem się nie zniżać do poziomu tej osoby i nie psuć gry poprzez robienie z niej pola jakichś prywatnych porachunków pomiędzy graczami. Wam też to doradzam. Cantr wzbudza wiele emocji, ale to jednak tylko gra. Czytając takie posty mam wrażenie, że byście się na siebie rzucili gdybyście się spotkali w realu. Nie zachowujcie się jak dzieci w piaskownicy. Proszę

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:27 am
by Aravat
@AUTO
Zastanawiałem się długo jak powinienem na to zareagować. Zdecydowałem się żeby to ujawnić na forum bo uważam, że takie postępowanie należy piętnować publicznie. Nie chcę przy tym kategorycznie rozstrzygać czy był to błąd łowców czy nie. Może i był, ale nie to w tym jest najważniejsze. Zachowanie Abigail zasługuje na publiczny pręgierz. Tak samo jak zasługuje ta osoba, która Ciebie i Twoje postaci prześladuje. I nie ma to nic wspólnego ze zniżaniem się do innego poziomu. Jeśli zależy nam na wyeliminowaniu takiego postępowania to należy o tym głośno mówić i potępiać.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:29 am
by tehanu
AUTO wrote:I musiałeś z tym uderzać na forum? Nie lepiej załatwić to dyskretnie poprzez PD?
Niestety czasem aż żal coś takiego czytać. Wygląda to tak jakby autor chciał nie dochodzić sprawiedliwości, a zeszmacić tą drugą osobę na forum. Nie jest to eleganckie zagranie. Być może miała powody by tak napisać, tego nie wiem i nie zamierzam spekulować. Wszyscy natomiast wiemy, że zabicie tej postaci to była wpadka Łowców.
Jest pewna osoba co wobec mnie gra bardzo nieczysto (stara się robić to tak by w razie czego mieć wytłumaczenie, że wszystko jest zgodnie z regułami gry). Każda jej postać jest uprzedzona do każdej mojej postaci jeśli tylko ten gracz zorientuje się, że dana postać jest moja. Pokusa by się odegrać jest bardzo duża, ale postanowiłem się nie zniżać do poziomu tej osoby i nie psuć gry poprzez robienie z niej pola jakichś prywatnych porachunków pomiędzy graczami. Wam też to doradzam. Cantr wzbudza wiele emocji, ale to jednak tylko gra. Czytając takie posty mam wrażenie, że byście się na siebie rzucili gdybyście się spotkali w realu. Nie zachowujcie się jak dzieci w piaskownicy. Proszę

:shock: :shock: :shock:
Przepraszam Aravat za OT w wątku, ale padłam normalnie gdy to przeczytałam.
AUTO, pomimo całej mojej sympatii do Ciebie:
1. Odsyłam do odpowiedniego wątku:
viewtopic.php?f=44&t=19728&start=0
Nie żal czytać? W czym to było lepsze niż to co napisał Aravat, hm?
Tym bardziej przykre, że byłeś wówczas członkiem Pd.
2. Mam niejasne wrażenie że nawet cytowany post nie jest próbą tłumaczenia czegokolwiek Aravatowi i Abigail, ale kolejną okazją by dogryźć Dziewczynom na forum.
3. Nie sugeruj co wiedzą wszyscy bo: ja nie wiem.
4. Czytając Twoje posty ja również mam wrażenie.. :twisted:

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:39 am
by AUTO
Mnie też zależy na oczyszczeniu gry, ale jak raz postanowiłem wylać swoje żale na forum (spowodowane było to brakiem reakcji ze strony PD) to zostałem zjechany, że tak robić nie powinienem. Poza tym osoba która prześladuje mnie w grze jest ostrożna i takie wpadki jak ta Abi jej się nie zdarzają. Jedyne co kiedyś mi napisała w konwencji groźby to, że "pożegnam się z grą". Dwie moje postaci już załatwiła, jedną okradła (do czego przyznała mi się poza grą co chyba też jest naruszeniem zasad gry). W dodatku osoba ta ma dobrego doradcę z doświadczeniem dzięki czemu wie jak unikać otwartego łamania zasad gry. Pozostaje jednak jeszcze coś takiego jak etyka gry, a z tym niestety w cantr krucho.
Co do Abi to oczywiście należy jej się nagana, ale myślę, że napisała to pod wpływem emocji, a nie z zamiarem spełnienia tej groźby. Teraz PD pewnie będzie miało jej postaci na oku co powinno nieco ostudzić jej zapał. Jeśli zemsta to tylko w grze i wynikająca z gry. Zrozumcie, że aby cieszyć się grą w 100% to trzeba przestać identyfikować postaci z konkretnymi graczami. Nawet jak wiemy czyja jest dana postać to to nie powinno mieć żadnego znaczenia dla relacji naszych postaci z tą postacią.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 8:50 am
by Ula
AUTO wrote:Mnie też zależy na oczyszczeniu gry, ale jak raz postanowiłem wylać swoje żale na forum (spowodowane było to brakiem reakcji ze strony PD) to zostałem zjechany, że tak robić nie powinienem. Poza tym osoba która prześladuje mnie w grze jest ostrożna i takie wpadki jak ta Abi jej się nie zdarzają. Jedyne co kiedyś mi napisała w konwencji groźby to, że "pożegnam się z grą". Dwie moje postaci już załatwiła, jedną okradła (do czego przyznała mi się poza grą co chyba też jest naruszeniem zasad gry). W dodatku osoba ta ma dobrego doradcę z doświadczeniem dzięki czemu wie jak unikać otwartego łamania zasad gry. Pozostaje jednak jeszcze coś takiego jak etyka gry, a z tym niestety w cantr krucho.


Brak reakcji ze strony PD? Sprawa po twoim donosie była prowadzona i miała jasny finał - gracz nie oszukiwał, naruszeń nie było. No ale ty jak zawsze wiesz najlepiej.
Reszta twoich działań na forum to tylko próby insynuacji i wybielania siebie. Mierne zresztą.

Jak do ściany - prawda, tehanu? :)

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 9:07 am
by AUTO
Ulu nie masz czasem postaci na R? ;)
Takiej co się ostatnio strasznie nieracjonalnie zachowuje i której coś chyba nie wyszło :p

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 10:56 am
by Pies
A już myślałem, że po odejściu Magdy będzie nudno...

Dzięki AUTO, dzięki Aravat!
Dzięki wam forum cały czas dostarcza sporej ilości rozrywki!

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 11:42 am
by Marcia
Auto, mam juz tego serdecznie dosc. Odpieprz sie wreszcie ode mnie. Pisales na mnie donosy do PD, sprawa zostala wyjasniona, PD uznalo, ze ani nie lamie zasad, ani nie przesladuje Twoich postaci. Owszem, dwie z Twoich postaci zginely, ale tylko i wylacznie na Twoje wlasne zyczenie. Obie ukradly statki - jeden z miasta, drugi z flotylli statkow. Naprawde musisz byc strasznie glupi, skoro uwazasz, ze cos takiego mialoby ujsc im plazem tylko dlatego, ze to sa Twoje postaci, bo to dopiero byloby powazne naruszenie NZ.
Jesli uwazasz, ze lamie zasady, gram nieczysto i przesladuje Twoje postaci, prosze bardzo - pisz kolejne donosy do PD. I przestan mnie wreszcie oczerniac i probowac w ten sposob wybielic siebie. To Ciebie wyrzucono z PD za lamanie zasad, nie mnie. To Ty jestes oszustem. Widze, ze nie mozesz sobie darowac tego, ze w zaden sposob nie mozesz sie na mnie odegrac, ale daruj juz sobie. To siebie osmieszasz, nie mnie.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 12:42 pm
by Raki
Wywalanie na forum publiczne prywatnych wiadomości ?
abigail ma rację, żeś obrzydliwy Aravacie...

Poza tym to podpiszę się pod tym co napisał Pies.

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 12:48 pm
by koksu
Nowy gracz przybywa do cantra. Rejestruje się na forum. Czyta te wasze posty i co myśli? "co to jest? Ta gra ma takich graczy, że ja dziękuję. Tylko łamanie zasad". A sami narzekacie, że cantr się sypie.. więc może dajcie sobie spokój i zamiast się na siebie rzucać i łamać NZ, zacznijcie grać jak ludzie. Cantr się sypie. Nie, to wy go sypiecie

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 12:57 pm
by Marcia
Dziwi mnie, ze wszyscy pietnujecie Aravata. Przeciez to Abigail otwarcie zapowiada, ze bedzie lamac zasady i sie na nim mscic. To zachowanie identyczne z tym, jakie prezentuje MagdaB. I to ja powinno sie potepic.
Rozumiem wasze sympatie do Bojvingow i zal do Lowcow za to, co sie stalo... Ale na cos takiego zgadzac sie nie mozna. Juz jedna MagdeB mielismy. Ledwo co udalo sie jej pozbyc, a Wy pochwalacie zachowanie kolejnej?

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 1:11 pm
by Pies
Zachowanie Abi to też ciekawa sprawa, ale MagdąB nikogo bym nie nazywał - ona była wyjątkowa i tyle.

Nie rozumiem tylko idei wyrzucania takich rzeczy na forum. Czy ktokolwiek zyskuje na tym poza osobami takie jak ja, dla których to jest rozrywką?
Jest PD, ostatnio na szczęście trochę większe.Jeżeli polskie PD sobie nie poradzi to zawsze zainteresowane strony mogą tłumaczyć i męczyć zamordków. Po co mieszać w to wszystkich?
Mamy zrobić na forum głosowanie i demokratycznie zadecydować kto jest be?

Re: List otwarty do Abigail

Posted: Sun Aug 01, 2010 1:17 pm
by AUTO
Niektórzy widać pozbyliby się najchętniej wszystkich graczy których nie lubią. Ot taki sposób na oczyszczenie gry. Szkoda, że pod nich. Tak jak napisałem Abi przesadziła i na jej postaci trzeba mieć oko, ale to jeszcze nie powód by traktować ją jak MagdęB. Nikt nie broni Abi, są natomiast głosy krytyczne w sprawie ujawnienia przez Aravata treści tej PMki. Rozumiałbym gdyby PD nie zareagowało, ale tu nic takiego nie miało miejsca. Aravat niepotrzebnie upublicznił to tak szybko i stąd krytyka. Nikt go nie piętnuje.