Page 3 of 6
Posted: Wed Jul 29, 2009 8:00 pm
by lacki2000
robin_waw wrote: A co do 1000 żelaznych Liberów to z tego co wiem jeszcze nie ma tyle wybitych ciekawe skąd byś je wziął.
A co to za przecieki z gry

Ja nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Zawsze może wypłacić równowartość w żelazie. Jak ma być umieranie ze starości to ja chcę też pokrewieństwo (jak się ktoś przebudzi to obok mamy i taty).
Posted: Wed Jul 29, 2009 8:30 pm
by Laura_
a podsluchiwanie wyszlo tragicznie, przynajmniej moim zdaniem. wciaz zdarza sie na tyle czesto, by sie nie dawalo normalnie rozmawiac
dalej na nie.
Posted: Wed Jul 29, 2009 8:33 pm
by B.M.T.
Pokrewieństwo w realiach Cantra wydaje mi się nierealne.
Posted: Wed Jul 29, 2009 8:39 pm
by robin_waw
Pokrewieństwo już jest tyle że nie wiadomo czy masz 2 tatusiów czy 2 mamusie. Umiejętności postaci biorą się po rodzicach tyle że nie wiadomo po których.
A co do śmierci to nie raz jest tak ze ktoś prosi PD o skasowanie kilku postaci, a to jest taka opcja śmierci na życzenie. Wystarczyło by ją dodać tylko do interface.
Posted: Wed Jul 29, 2009 8:42 pm
by B.M.T.
Racja, ale budzenie się przy rodzicach i informacja kto jest rodzicem byłaby absurdalna.
Posted: Thu Jul 30, 2009 7:25 am
by lacki2000
B.M.T. wrote:Racja, ale budzenie się przy rodzicach i informacja kto jest rodzicem byłaby absurdalna.
Nie mniej niż śmierć ze starości na życzenie. Nazywajmy rzeczy po imieniu: albo eutanazja czyli śmierć na życzenie albo śmierć ze starości w nieznanym momencie...
Posted: Thu Jul 30, 2009 8:11 am
by BZR
lacki2000 wrote:B.M.T. wrote:Racja, ale budzenie się przy rodzicach i informacja kto jest rodzicem byłaby absurdalna.
Nie mniej niż śmierć ze starości na życzenie. Nazywajmy rzeczy po imieniu: albo eutanazja czyli śmierć na życzenie albo śmierć ze starości w nieznanym momencie...
Jaka eutanazja? Jaka śmierć na życzenie? Przecież to nie postać decyduje, tylko gracz. Rzucanie terminami, które mają złą prasę jest nie na miejscu w świecie Cantra.
Posted: Thu Jul 30, 2009 10:37 am
by B.M.T.
Śmierć ze starości w nieznanym momencie jest rozwiązaniem, które raczej wielu graczom się nie spodoba. Niektórzy na pewno chcą mieć stare postacie, a śmierć w nieznanym momencie uśmiercałaby czy gracz chce czy nie chce jeśli dobrze rozumiem, natomiast mi chodzi o rozwiązanie bardziej kompromisowe, natomiast co do rozwiązania lackiego nie jestem przekonany i mi się nie podoba.
Posted: Thu Jul 30, 2009 10:44 am
by robin_waw
Teraz jeżeli chcesz ograniczyć ilość postaci składasz prośbę do departamentów i czekasz aż Ci postacie skasują czasem to może potrwać dosyć długo. Nie wiesz kiedy to się stanie już nie raz widziałem jak postać umierała w trakcie rozmowy. Taka śmierć na życzenie jak Lacki mówi nie za dużo różni się od tego co jest teraz. Może okres ile postać może jeszcze będzie żyła jest sporo dłuższy. Może ta opcja mogła by być do odwrócenia jeżeli postać nie umrze a gracz się rozmyśli.
A po załączeniu tej opcji inne postacie mogły by widzieć że postać jest schorowana.
Posted: Thu Jul 30, 2009 10:57 am
by Ula
robin_waw wrote:Teraz jeżeli chcesz ograniczyć ilość postaci składasz prośbę do departamentów i czekasz aż Ci postacie skasują czasem to może potrwać dosyć długo.
Nie jest to takie proste. Oficjalna wykładnia PD jest taka (o ile się nie zmieniła), że owa prośba musi być odpowiednio umotywowana powodami nie dotyczącymi gry.
A tak poza tym - niech żyje cantryjska geriatria!

Re: wydzielone / Problem dlugosci zycia postaci
Posted: Thu Apr 01, 2010 11:26 am
by koksu
Śmierć na życzenie? To
gracz o tym zdecyduje, nie postać. Tak samo, jak
gracz decyduje o tym gdzie i kiedy postać ma iść. Ja jestem za
Przepraszam, że tak religijnie to porównam, ale jak Bóg decyduje kiedy człowiek ma umrzeć, tak gracz decyduje o postaci

. Bez obrazy dla niewierzących itp
Re: wydzielone / Problem dlugosci zycia postaci
Posted: Thu Apr 01, 2010 1:46 pm
by Nefertete
Skoro już takie porównanie.... Bóg w cantr to PD i inne departamenty, mogą nam zesłać nieurodzaj, powodzie i bardziej przyziemne problemy jak rozkładające się notatki w kopertach.
O postaciach decydujemy i tak sami, jest wiele sposobów na opuszczenie świata cantr. Do tej pory wypróbowałam jeden, przez zagłodzenie, byłam też bliska śmierci samobójczej. Da się

Ach, i najważniejsze, po tym czasie który spędziłam w cantrze, ze zwolenniczki stałam się zdecydowaną przeciwniczką śmierci ze starości

Wprawdzie nie mam jeszcze postaci określanej mianem 'staruszka' czy 'staruszek' ale była by to wielka, nieodwracalna strata w przypadku niektórych postaci.
Re: wydzielone / Problem dlugosci zycia postaci
Posted: Thu Apr 01, 2010 2:23 pm
by koksu
Co powiesz PD? Znudziła mi się ta postać i chcę grać młodszymi? Nie skasują ci (chyba)

. Samobójstwo? 300-latkowi znudziło się wieczne życie, więc popełnia samobójstwo. Nieciekawie to brzmi... ale to tylko moje niedoświadczone zdanie, czekam na krytykę

Re: wydzielone / Problem dlugosci zycia postaci
Posted: Thu Apr 01, 2010 2:30 pm
by lacki2000
koksu wrote:Co powiesz PD? Znudziła mi się ta postać i chcę grać młodszymi? Nie skasują ci (chyba)

. Samobójstwo? 300-latkowi znudziło się wieczne życie, więc popełnia samobójstwo. Nieciekawie to brzmi... ale to tylko moje niedoświadczone zdanie, czekam na krytykę

Podobno dla PD wystarczy argument że nie ma się czasu na dobre odgrywanie tej postaci. Starzy ludzie umierają na serce.
Re: wydzielone / Problem dlugosci zycia postaci
Posted: Thu Apr 01, 2010 3:44 pm
by KVZ
Z powodu, że ten argument był nadużywany przez graczy (między innymi poprzez rozdmuchiwanie go na forum) to PD nie usuwa już od pewnego czasu postaci na życzenie.