Page 5 of 14
Posted: Sat Jul 25, 2009 6:50 pm
by BZR
pikolo wrote:Gracze prowadzący takich "bandytów" zasługują moim zdaniem na bana. Psują grę
Bo co? Nijak nie psują gry. No, może niezrównoważonym "opiekunom" ofiar. Równie dobrze można by administracyjnie zakazać jakiegokolwiek atakowania postaci-no bo to psuje grę... Weźmy w ogóle skasujmy możliwość atakowania! Przecież gadanie o fiołkach i zbijanie setnego szabrownika którego nikt nawet nie oddokuje od brzegu jest takie suuuper, nie?
Nie umiesz czytać człowieku? Dla ułatwienia przytoczę większy fragment.
pani sprytna bandytka nadużywała mechanikę gry, spędzała sen z powiek graczom (tak, graczom, nie postaciom), gdyż trzeba było 24/7 siedzieć przed kompem. Gracze prowadzący takich "bandytów" zasługują moim zdaniem na bana. Psują grę.
Gdzie tu widzisz słowo "Vlotryan"?
Posted: Sat Jul 25, 2009 6:52 pm
by Aravat
A można to było całkiem fajnie zorganizować. Wystarczyło pogadać z Tantalem jak był we Vlotryan. Ściągnąłby chłopaków i załatwiliby sprawę szybko. Oczywiście przy pomocy paru miejscowych. Potem ruszyliby na Bojvingów, Zamordki i wszystkich tych od oklepywania się poduszkami. I od razu świat stał by się piękniejszy. No i jakaś fabuła by była. A tak to wyszła kicha

Posted: Sat Jul 25, 2009 6:58 pm
by id
Odbiór gry zawsze będzie łączył się z tym, jak duży dystans do siebie samych mamy. Jeśli ktoś nie potrafi spokojnie podejść do utraty swojej postaci (co w tym temacie jest rzeczą kluczową), to szczerze mu współczuję. Podczas 'rewolucji' nic nie straciłem, nic nie widziałem, po prostu oceniam wypowiedzi ludzi z tego wątku... co z tego na przykład, że rewolucja nic nie zmienia? Że to tylko zamiana stołków, nowy sposób na wyzysk? Przecież my to wszyscy, k*rwa, wiemy. Tego nas uczą w szkole. Ale że niby postacie stworzone w Cantr też muszą przewidywać takie rzeczy, robić listy 'za' i 'przeciw'? Człowiek w obliczu pewnych wydarzeń tak nie postępuje. Część musi pogodzić się z tym, że zaj*bisty komplet kusz w ich ekwipunku nie mógł tkwić tam na zawsze. Inni powinni przyjąć fakt, że nie wszyscy w sytuacjach 'kryzysowych' potrafią pięknie pisać, kreować fabułę, przedstawiać dobitnie poglądy i przemyślenia (przecież chodziło o rzeź, czego Wy wymagacie? Każde cięcie w sposób homerycki opisane, ech?). Liczy się fakt stworzenia zamieszania, wywołania emocji. Od kilku już stron piszecie tylko o tym. A jeżeli o tym piszecie, to znaczy, że i samo wydarzenie było dobre. Na tym gra polega, na pisaniu. A jak inni chcą widzieć więcej, to i krzyżyk czeka
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:01 pm
by Miri
A mi się podobało.
Co prawda nie mam postaci w V, a tylko jednego prawie-śpiocha gdzieś tam w okolicy, ale po raz pierwszy od jakiegoś czasu nie klęłam jak mi się postaci od radia podświetlały. Wreszcie coś konkretnego, a nie kolejne lubiekisiele

Posted: Sat Jul 25, 2009 7:01 pm
by grzybi
Z tego co pamiętam, to Tantalowi też się niedawno zeszło...
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:02 pm
by Avx
id wrote:Każde cięcie w sposób homerycki opisane, ech?
Osobiście opisywałbym każdy strzał z kuszy bardzo chętnie, gdybym miał dużo czasu; pewność, że się wróg nie obudzi. Gram (z przerwą) od 2006 i odgrywać raczej umiem.
Jednak wtedy liczyło się tempo. A pisanie w gwiazdkach zajmuje czas.
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:24 pm
by Aravat
grzybi wrote:Z tego co pamiętam, to Tantalowi też się niedawno zeszło...
Wszystko przez tych zdrajców Bojvingów

Posted: Sat Jul 25, 2009 7:27 pm
by pikolo
BZR, a o kim ty piszesz? Fajnie by było wiedzieć. W cytowanym fragmencie też nic nie piszę o Vlotryan...
@Id: a gdyby pewna moja postać nie wypłyneła w długi rejs...
...to by rewolucjoniści nie mieli czym się dzielić.

Posted: Sat Jul 25, 2009 7:35 pm
by PiotrekM
Avx wrote:id wrote:Każde cięcie w sposób homerycki opisane, ech?
Osobiście opisywałbym każdy strzał z kuszy bardzo chętnie, gdybym miał dużo czasu; pewność, że się wróg nie obudzi. Gram (z przerwą) od 2006 i odgrywać raczej umiem.
Jednak wtedy liczyło się tempo. A pisanie w gwiazdkach zajmuje czas.
Można by przed walką sobie zrobić "gotowce"^^
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:36 pm
by Villon
Siedem stron off-topu... W którym radośnie biorą udział członkowie departamentów. Którym nagle nie przeszkadza ani śmiecenie w wątku ani łamanie zasady 4 dni. Ciekawe dlaczego?
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:39 pm
by pikolo
dyskutujemy tu o moralności pewnego rodzaju masakr.
i zasadę czterech dni zaczęli łamać "antyrewolucjoniści".
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:40 pm
by Aravat
Villon wrote:Siedem stron off-topu... W którym radośnie biorą udział członkowie departamentów. Którym nagle nie przeszkadza ani śmiecenie w wątku ani łamanie zasady 4 dni. Ciekawe dlaczego?
Z tego co pamiętam Villon wcisnęłaś krzyżyk więc czemu tak cię to obchodzi?
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:40 pm
by Miri
A na jaki temat jest był temat?
...ok, ok, już wydzielam...
Villon wrote:Ciekawe dlaczego?
Spiskowcy antyklikowo-koteryjni wychodzą z piwnic, które sobie przezornie wykopali przed podstępnym wprowadzeniem szeptanych zmian rodem z 1984 roku

Posted: Sat Jul 25, 2009 7:52 pm
by Villon
pikolo wrote:dyskutujemy tu o moralności pewnego rodzaju masakr.
i zasadę czterech dni zaczęli łamać "antyrewolucjoniści".
A to ma jakieś znaczenie? Istnieje jakaś przeszkoda, żeby pisać sobie o tym w odpowiednim wątku?
Re
Aravat: Skoro tak grzecznie pytasz.... Czy skasowanie swojego konta w grze jest równoznaczne z zakazem udziału w forum? Wydawało mi się, że nie. Ale może się mylę?
Miri wrote:A na jaki temat jest był temat?

...ok, ok, już wydzielam...
Villon wrote:Ciekawe dlaczego?
Spiskowcy antyklikowo-koteryjni wychodzą z piwnic, które sobie przezornie wykopali przed podstępnym wprowadzeniem szeptanych zmian rodem z 1984 roku

Doceniam niezwykle cięty dowcip, chociaż nie do końca rozumiem jaki ma on związek z moim pytaniem.
Posted: Sat Jul 25, 2009 7:59 pm
by Aravat
Villon wrote:Re Aravat: Skoro tak grzecznie pytasz.... Czy skasowanie swojego konta w grze jest równoznaczne z zakazem udziału w forum? Wydawało mi się, że nie. Ale może się mylę?
Ależ nie..siedź sobie tutaj do woli. Pytałem z czystej ciekawości. Jestem trochę zaskoczony ponieważ nie masz już żadnej postaci, której moglibyśmy na forum zepsuć zabawę.