Page 12 of 14
Posted: Mon Jul 27, 2009 8:29 pm
by gawi
dziwna wypowiedź jak na członka PD...
Posted: Mon Jul 27, 2009 8:34 pm
by Avx
Programming Dept. to nie Players Dept.

Członek Programming Dept. wypowiada się "bez wciągania w to" PD rozumianego jako Players Dept.
Posted: Mon Jul 27, 2009 8:42 pm
by gawi
tym bardziej dziwna wypowiedz bo ProgD nie powinno sie wypowiadac o takich sprawch a tym bardziej bez wciagania Pd... i chyba progD nie ma wglądu do logów by takie rzeczy mówić bez wciągania w to Pd.. ale to tylko stek nasuwajacych sie pytań
Posted: Mon Jul 27, 2009 8:54 pm
by BZR
Jako członek departamentu nie mam o niczym pojęcia - ale jako gracz już tak - to ja prowadziłem postać, która kompletnie nieświadomie wywołała takie zamieszanie we Vlotryan przez radio. Nie prowadziłem żadnego z rewoulcjonistów, więc teraz już chyba jasne? Jak trochę ochłoną nastroje, opiszę wszystko, bo to ciekawa historia. Zresztą, ciągle trwa;) Więc miłego grania i nie szukajcie wszędzie czarownic.
Oczywiście, zaznaczam, że nie mam pojęcia czy NZ była łąmana w czasie przewrotu, piszę tylko o tym pojedyńczej sprawie - wywołania pościgu.
edit: przepraszam za wywołanie zamieszania - ta sprawa jest rzeczywiście bardzo zagmatwana.
Posted: Mon Jul 27, 2009 8:59 pm
by marol
BZR wrote:Pudło, masz moją gwarancję, bez wciągania w to PD;)
Powyższa, bardzo niefortunna wypowiedź,
NIE dotyczy postaci Egmeny Walecznej i Jeshy, lecz jednej z postaci BZR.
Posted: Mon Jul 27, 2009 9:00 pm
by gawi
tak po kolejnej wypowiedzi BZR to już wiem

Posted: Mon Jul 27, 2009 9:40 pm
by w.w.g.d.w
To na tyle znana sprawa że w prywatnych rozmowach (choćby na kanale ircowym) wychodzi powoli że ogólnie sytuacja Egmeny to jest bardzo skomplikowany zbieg okolicznosci.
Jak wiele w tej grze.
Na przykład jej kariera mogła się skończyć spokojnie kilka razy,w trakcie pościgu a nawet zanim wyruszył i nie byłoby okazji,wielu graczy podejmuje autonomiczne decyzje a potem wychodzi z tego obraz ogólny.
Posted: Tue Jul 28, 2009 4:50 am
by natene
Prywatne rozmowy na ircu czy gdziekolwiek nie mają tu nic do rzeczy. Zadano pytanie: czy wszystko było ok. Czy ktoś to w końcu sprawdził?
Czy będziemy tak po kolei poznawać opinię członków kolejnych departamentów - opinie oczywiście jak najbardziej prywatne

Posted: Tue Jul 28, 2009 8:42 am
by Chimaira_00
Natene,
Marol wrote:Oczywiście, że PD się nie wypowie. Nigdy się nie wypowiadało i się nie wypowie.
Posted: Tue Jul 28, 2009 12:29 pm
by pikolo
ale wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że oskarżenia Marsa były-jak zazwyczaj-całkiem bezpodstawne...
Posted: Tue Jul 28, 2009 12:31 pm
by marol
Te wszelkie znaki to jakieś konkretne, czy po prostu żadne? Mnie, prywatnie, wygląda, że miały mocne podstawy. Tylko co z tego wynika? Mamy głosowanie zrobić?
Posted: Tue Jul 28, 2009 12:33 pm
by pikolo
najlepiej odpowiedzieć na proste pytanie-czy Egmene i Jesha były postaciami tego samego gracza? Bo totalnie abstrakcyjne oskarżenie dwóch graczy o spisek pozagrowy byłoby absurdem...
Posted: Tue Jul 28, 2009 12:35 pm
by natene
A głosowanie nad czym?
Nad tym czy Mars miał racje czy nad tym, że PD powinno powiedziec jak było?

Posted: Tue Jul 28, 2009 12:37 pm
by marol
@natene
Po prostu zauważam, że nie ma sensu pisanie pustych postów "Mars ma rację" albo "nie ma racji", bo to nie jest głosowanie.
@pikolo
No i co, znasz odpowiedź na to pytanie, że jesteś taki kategoryczny? Podjąłeś jakąś próbę? Porównałeś na przykład styl wypowiedzi tych postaci, interpukcję, błędy itp? Sprawdziłeś, czy były aktywne w tych samych godzinach? Zrobiłeś cokolwiek? Czy tak po prostu Ci się wydaje, bo tak?
Posted: Tue Jul 28, 2009 12:47 pm
by pikolo
Wydaje mi się Marolu, że prostszym sposobem byłoby, gdybyś sprawdził czy te postacie były z jednego konta... chyba masz taką mozliwość?
Nie widzę żadnych powodów, dla których Mars miałby mieć racje. Równei dobrze mogę powiedzieć że to gracz kierujący Narvego był kierującym Jeshą-całkiem bez dowodów. Hipoteza bez dowodów-taka sama jak hipoteza Marsa. Błędy i interpunkcja? Sam raz czy dwa preparowałem wiadomość radiową tak, by wyglądała dla "analityków" jak od kogoś innego.
a już tak całkiem pobocznie dodam, że udowadnia się twierdzenia pozytywne ('x jest') a nie negatywne ('x nie ma-nie muszą przedstawiać dowodów, ze czegoś nie ma')