Page 2 of 3
Posted: Tue Jul 21, 2009 9:02 pm
by docent
Gdzie? We Vlo gdzie wasze postacie obrażone na pomysł wymieniają notatki ze ściśle tajnymi planami podboju, albo Narve wali na otwartym zamiast szepnąć swoją przemowę do nowych? Noż weźcie się ogarnijcie, żadna moja postać a kilka mieszka w większych miastach nie podsłuchała niczego, a jeden z wielu szeptów "wyciekł"
Ja nadal czekam na argumenty przeciw, bo "nie podoba misie", "mam prawo do prywatności" to naprawdę nie chcę mi się nawet komentować
Posted: Tue Jul 21, 2009 9:03 pm
by robin_waw
Ja myślę że zaczął się oftop bo wszyscy którzy mieli coś do powiedzenia wypowiedzieli się i nie ma co dalej dyskutować. Wszyscy teraz czekają na reakcję góry.
Posted: Tue Jul 21, 2009 11:12 pm
by Avx
w.w.g.d.w wrote:A w głębi lądu są miejsca o wiele lepsze do zamieszkania,ciekawesz niż na wybrzeżu.
Położenie w głębi lądu to piekło z handlowego punktu widzenia.
Statki to najtańszy sposób transportu masowego. Tak w realu, jak i w Cantr.
Naturalnie, także miasto położone wewnątrz lądu ma szanse się rozwinąć, ale musi mieć naprawdę
znacząco lepsze surowce. Bardzo znacząco.
Posted: Wed Jul 22, 2009 7:06 am
by grzybi
Avx wrote:Statki to najtańszy sposób transportu masowego. Tak w realu, jak i w Cantr.
No i znowu muszę offtopić

Zaletą transportu morskiego jest jego niska cena w stosunku do wysokiej ładowności. Wadą tej gałęzi transportu jest jego mała prędkość i brak możliwości przewozu ładunków 'od drzwi do drzwi'. Czyli jeśli w cantrze jest duża wyspa ('gruba') i w centrum jest wiele rozwiniętych miast no to statki niestety odpadają. W grze prędkość statków jednak bardzo wysoka. Co faktycznie czyni je atrakcyjnym środkiem transportu pomiędzy wyspami.
Na krótkie dystanse (w realu przynajmniej) najtaniej i najszybciej wychodzi transport kołowo-drogowy (różnego rodzaju samochody) i można dostarczyć ładunek niemal w każde miejsce.
Właśnie mi się zamarzył transport intermodalny w cantrze... Ładujemy różne towary do kontenera. Kontener zamykamy na klucz. Ładujemy go na ciężarówkę i do portu. Tam na statek i przez morze. Potem znowu na samochód i dostarczamy do miasta w centrum wyspy. To wszystko bez żmudnego przenoszenia wielu różnych towarów pomiędzy różnymi pojazdami. Oczywiście problemem byłoby zorganizowanie takich przewozów (może firmy transportowe, a nawet i spedycyjne). No i nie wiem czy byliby chętni do organizacji takich atrakcji. Kilkukrotnie spotykałem się z notatkami z rozkładami jazdy, ale jakoś nigdy żaden autobus nie nadjechał. Chociaż wiem, że pomiędzy dwiema starymi wyspami odbywa się regularny handel morski.
Proszę o wydzielenie tych postów do osobnego tematu. Myślę, że znajdą się chętni do kontynuowania kwestii poruszanych w offtopowych postach.
Posted: Wed Jul 22, 2009 7:45 am
by pikolo
Położenie w głębi lądu to piekło z handlowego punktu widzenia.
ale nie popadajmy w paranoje-na Oorc jedno miasto jest w ślicznej zatoczce gdzie jedyne co jest ciekawe to szpinak (leki) i kamień, no chyba że kogoś jara kobalt i wodorosty tudzież. Do żelaza nie ma ani jednego surowca, do drewna daleko, jedyne co fajne to góry gdzie można wydobyć diamenty i boksyty. Ja znalazłem na mapie lokacje, gdzie jest i kamień i dwa rodzaje jedzenia i hematyt (czyli trzeba wozić tylko dwa z trzech surowców potrzebnych do żelaza i stali), dosłownie o rzut beretem las (zdaje się ~3 dni marszu) a morze to nawet widać. I co? I nic, ludziska się osiedlają w porcie.
a myślę że zaczął się oftop bo wszyscy którzy mieli coś do powiedzenia wypowiedzieli się i nie ma co dalej dyskutować. Wszyscy teraz czekają na reakcję góry.
a mnie się zdaje, że to była zwykłą burza w szklance wody i wojna o świnię... Świat się nie zawalił? Wasze tajemnicze ceny marchwi nie wypłynęły na światło dzienne? No, i co, nie ma zagłady?!
jest, cholera. prosze mi nie wmawiac, ze nie jest, jak jest
niby w jaki sposób?
Posted: Wed Jul 22, 2009 7:58 am
by grzybi
A ja znam miasta, gdzie są wszystkie surowce potrzebne do produkcji żelaza, jedzenie też się da zrobić. Problem jest taki, że nie mają dostępu do morza. Jakaklowiek wymiana handlowa jest mocno utrudniona. Obecnie, te miasta praktycznie się nie rozwijają.
Posted: Wed Jul 22, 2009 7:59 am
by pikolo
a mają pod bokiem materiały takie jak kamień? samo żarcie i stal to nie wszystko...
Posted: Wed Jul 22, 2009 8:05 am
by grzybi
Po kamień da się podjechać bez większych problemów. Zresztą i tak jest tyle wolnych budynków, że zapasy kamienia spokojnie wystarczą do innych celów.
Posted: Wed Jul 22, 2009 8:09 am
by pikolo
to w sumie dziwne. jak jest żelazo, to ja bym się wystarał o gumę i co tam jeszcze potrzeba do samochodu;-)
Posted: Wed Jul 22, 2009 11:24 am
by w.w.g.d.w
Jest miejsce,nie ma co ukrywać,że miejsca typu Zatoka Urodzaju chowa się ze wstydu a te inne miejsca gdzie i nawet jest wszystko do zrobienia żelaza i stali (znam to,nawet pomagałem rozwijać zdaje się ale wymaga aktywnych postaci a tych zabrakło) to już dawno wysiada.
Tylko wymaga inwestycji i odpowiedniej liczby aktywnych postaci.
Piekło handlowe?
Ale za to jaką wspaniała i odciętą od wpływów zewnętrznych kulturę można stworzyć,z naprawdę prawdziwego zdarzenia
Ale gracze właśnie się boją,zbyt wiele zależy od innych i szczęścia,zbyt wiele serca trzeba w to włożyć.
Posted: Wed Jul 22, 2009 11:31 am
by Echo
Czy tym ładnym offtopem, poniekąd interesującym, dajecie przykład, jak to dobrze i bezkarnie można zachowywać się na forum, kiedy brak na nim moderatorów..? Proszę... Temat tego wątku jest inny, a to, o czym tu piszecie nie dotyczy szeptów w żadnym stopniu. Wolałabym, żeby pewne dyskusje Piscatore i Caesara, były tutaj też przenoszone, bo niektóre z ich pomysłów są fajne, a dotyczą właśnie szeptów.
Posted: Wed Jul 22, 2009 11:36 am
by grzybi
Echo, sam zakładałem ten wątek, sam zacząłem w nim offtopy i sam prosiłem o przeniesienie części dyskusji do nowego wątku.

mea culpa
Posted: Wed Jul 22, 2009 7:19 pm
by Miri
no to teraz możecie sobie oftopować dalej, byle na temat

Re: Dziewicze tereny i inne / wydz. z watku szeptanego
Posted: Wed Jun 23, 2010 11:41 am
by A.L.M.E.R

Dawno dawno temu. dżungla

Bagna

Surowa Tundra

i równina.
Re: Dziewicze tereny i inne / wydz. z watku szeptanego
Posted: Tue Mar 08, 2011 10:29 pm
by gawi
drażni mnie to ze ciągle się świeci iż ktoś cos napisał ...