Page 14 of 14

Posted: Tue Jul 21, 2009 9:45 am
by Echo
Tetro, a dajże nam pomarudzić.

Chciałabym zapytać tych lepszych z angielskiego, o co chodzi z tymi projektami i szeptaniem?

A to moim zdaniem najlepsze cytaty dotyczące tej zmiany. :D

Caesar wrote:
Piscator wrote:Random meteor strikes outside would make buildings more useful, too.


We should definitely implement those!


swobodne tłumaczenie: Piscatore; "Przypadkowy meteoryt na zewnątrz mógłoby spowodować równie dobre wykorzystanie budynków"

Caesar; "Je też powinniśmy koniecznie wprowadzić!"

*Wiro wrote:
Piscator wrote:watching your neighbor with binoculars adds to the quality of life.


My grandma used to do this. LOL

Posted: Tue Jul 21, 2009 11:18 am
by BZR
Tetro wrote:Nie rozumiem całej tej dyskusji :? Jedynie co gracze mogą zrobić to narzekać i nic nie poradzą. Twórcy gry będą chcieli wprowadzić jakąś rzecz do świata Cantr II to nie muszą się pytac graczy o zgode!. Jest to ich gra!! Czy nam się to podoba czy nie musimy zaakceptować lub nacisnąć krzyżyk :). Jeżeli będą chcieli wprowadzić opcje płatne to też ich sprawa nie wasza. Mają taką możliwość i dodali taką opcje, poprostu dajcie spokoj i grajcie dalej. Nikomu to tak naprawde nie przeszkadza ale dla zasady trzeba ponarzekac. Dla mnie ta opcja jest jak atak zwierzat w mieście. Przykład kto widział aby w miescie wielkosci Vlotryan ktoś został zaatakowany przez jelenia (absurd). A podsłuchanie szeptania jak najbardziej jest realne.... Na poczatku bylem przeciw własnie dla zasady. Ale po namysle jestem Za. Chcialbym sie wcielic w postac plotkarza ktory uslyszal gdzies cos w polowie zdania i trabi po miescie :P

To tyle dajcie im spokoj albo zamkna Cantra i bedzie dupa zbita....<

Nie wiem skąd ta poddańcza retoryka. Gracze jedyne co mogą zrobić to odejść. Jedynie i aż. Ta gra umrze bez graczy, ja ciągle uważam, że postaci w świecie Cantra jest zbyt mało. Mając kilkanaście postaci w grze nic większego cię nie zaskoczy, żaden spisek ani wojna. Jakby nagle odeszło 50% graczy to Cantr by się posypał.

Gracze mogą zawsze zacząć grać w inną grę i tyle. A jak nie ma podobnej, to mogą sobe zrobić własną.

Dlatego właśnie poprzez forum możemy wywierać drobny aż stanowczy nacisk na administrację gry, i wierzcie mi, że wśród administracji nie ma żadnej polakofobii, po prostu informacje z naszego podforum wolno dyfuzują 8)
Ile od tego czasu pojawiło się w tamtejszej dyskusji postów od polskich graczy? ZERO.

Nie kłam proszę, bo kilkoro ludzi sie wypowiadało, i głównie negatywnie.

Posted: Tue Jul 21, 2009 11:44 am
by pikolo
A jak nie ma podobnej, to mogą sobe zrobić własną.


niech zrobią, z chęcią zobaczę ;-))

Posted: Tue Jul 21, 2009 12:29 pm
by w.w.g.d.w
Echo wrote:swobodne tłumaczenie

Swobodnie tłumaczący translator. :lol:
Ale sens zachowany i też jestem za choć osobiście chcę czegoś jeszcze bardziej niszczycielskiego. :)
BZR wrote:Ta gra umrze bez graczy, ja ciągle uważam, że postaci w świecie Cantra jest zbyt mało. Mając kilkanaście postaci w grze nic większego cię nie zaskoczy, żaden spisek ani wojna. Jakby nagle odeszło 50% graczy to Cantr by się posypał.

Gracze mogą zawsze zacząć grać w inną grę i tyle. A jak nie ma podobnej, to mogą sobe zrobić własną.

Postaci jest mniej więcej tyle samo,ciągle jednak można spotkać pozostawione całe miasta.
To dlatego że postacie są ciągle w ruchu,poruszają się między wyspami,zamieszkują coraz większą ilość miejsca dzięki czemu coraz mniej postaci przypada na lokacje,gdybyśmy uzgodnili między sobą:chodźcie,zamieszkajmy wszyscy na jednej wyspie.
Wyspa może a wręcz pewnie musi być duża ale żeby to była jedna jedyna,bez latania po całym cantryjskim świecie i ze w miarę wszystkimi surowcami.
I będzie spokój.

A co do innych gier to są ale też mają swoje wady,nie ma gier idealnych.

Posted: Fri Jul 24, 2009 11:41 am
by pikolo
pogodziliście się ze zmianą czy jak? cicho tu niemożebnie...

Posted: Fri Jul 24, 2009 11:43 am
by w.w.g.d.w
Sprawa się rozmyła bo już inne rzeczy na głowie. :lol:

Posted: Fri Jul 24, 2009 12:03 pm
by Marcia
Musze przyznac, ze po wprowadzeniu zmian podsluchwianie stalo sie mniej uciazliwe a przez to byc moze bardziej znosne.
pierwszego dnia podsluchano co najmniej kilka wypowiedzi jednej z moich postaci (mowie przynajmniej kilka, bo sa to przypadki, gdzie wypowiedz uslyszala aktywna postac i powiedziala o tym). To bylo zdecydowanie za duzo. Z opisu tworcow tej zmiany wynikalo, ze w duzym miescie niemalze kazda wypowiedz zostala uslyszana. A tego bylo zdecydowanie za duzo.
Nie wiem jak to teraz jest obliczane, ale juz dawno niczego moje postacie nie uslyszaly ani podsluchane (chyba) nie zostaly. I tak jest o wiele lepiej. Szansa na podsluchanie powinna byc naprawde znikoma, niezaleznie od tego, w jak duzym miescie szeptanie sie odbywa.


A moze po prostu wszyscy juz powiedzieli co mieli do powiedzenia? :)