Page 10 of 14

Posted: Sat Jul 18, 2009 7:37 am
by natene
w.w.g.d.w wrote:Jest jakieś utrudnienie ale bez przesady.


Nie no, jasne. To tylko jakieś utrudnienie...
Ale czy ja gram za karę, że mi się tą grę utrudnia? :evil:

Posted: Sat Jul 18, 2009 7:47 am
by Miaua
%^&*()$^, nie gram. :evil:

Posted: Sat Jul 18, 2009 8:43 am
by w.w.g.d.w
natene wrote:
w.w.g.d.w wrote:Jest jakieś utrudnienie ale bez przesady.


Nie no, jasne. To tylko jakieś utrudnienie...
Ale czy ja gram za karę, że mi się tą grę utrudnia? :evil:

Żyjesz też za karę?
Włącz sobie mniejszy stopień trudności,nie angażuj się w nic co wymaga szeptania i będzie z głowy.
Dobrze że w grze nie trzeba oddychać.

Posted: Sat Jul 18, 2009 8:53 am
by Luke
A. Uważam, że mniejszym złem byłaby ostatecznie możliwość wyboru opcji gry dla każdego gracza (ale to pewnie dużo przeprogramowania):

1. Będziesz podsłuchiwał (czy chcesz, czy nie) i będziesz podsłuchiwany (czy chcesz, czy nie). - czyli tak, jak jest teraz.
2. Nie będziesz nigdy podsłuchiwany, i sam też nie będziesz mógł (ani musiał!) podsłuchiwać innych.

B. Jeżeli ktoś nie chce się liczyć z głosami forumowiczów (w polskiej i angielskiej ankiecie jest powyżej 50% przeciw podsłuchiwaniu w jakiejkolwiek z proponowanych form), to niech zrobią ankietę w grze, z publicznie widocznymi wynikami, tak widocznymi, jak na forum.

C. Niech zlikwidują podsłuchiwanie całkowicie, do czasu aż przynajmniej 51% ludzi zaakceptuje je w jakiejś formie.

Obecnie moja postać siedzi na statku i co jakiś czas słyszy szepty postaci na placu. :evil:
Nie zgadzam się na uszczęśliwianie mnie na siłę i żądam zwrócenia prywatności w grze.

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:17 am
by Miaua
w.w.g.d.w wrote:Żyjesz też za karę?
Włącz sobie mniejszy stopień trudności,nie angażuj się w nic co wymaga szeptania i będzie z głowy.
Dobrze że w grze nie trzeba oddychać.


Nie wiem jak Natene ale ja chce grac tak jak do tej pory. Nie chce sobie właczac ani mniejszego ani wiekszego stopnia trudnosci jesli nie bede miała takiego własnie zyczenia. JA.

Nie bede uzalezniała mojej gry i planów moich postaci od tego, czy to wymaga szeptania czy nie wymaga. To juz zalatuje wpływem zewnętrznym na poczynania moich postaci i podobno jest niezgodne z NZ. No chyba, ze NZ to jedna wielka sciema, skoro nawet na angolskim forum pisza, ze jak nie chce zeby ktos mnie podsłuchał to mam sobie gadać poza grą. :?

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:19 am
by natene
Miaua wrote:%^&*()$^, nie gram. :evil:


Ja ci dam nie gram!

Cholerka no...Zepsuli mi całą zabawę..I mam się na to zgadzać?

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:26 am
by Elm0
Jak wam się nie podoba, to idźcie na angielskie forum i tam prowadźcie merytoryczne dyskusje. Wylewanie żali tutaj nic nie da... i nie chodzi o barierę językową (wszystkie posty można przeca przetłumaczyć i wrzucić na dział angielski), ale o to, że większość waszych postów to jedynie narzekania i groźby...

Obecnie moja postać siedzi na statku i co jakiś czas słyszy szepty postaci na placu.


Już zwróciłem na to uwagę i pomysłodawcy zgodzili się, że to powinno zostać naprawione.

No chyba, ze NZ to jedna wielka sciema, skoro nawet na angolskim forum pisza, ze jak nie chce zeby ktos mnie podsłuchał to mam sobie gadać poza grą.


Gdzie tak niby pisali? :shock:

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:27 am
by w.w.g.d.w
Jeśli ktoś chce poważnie zachować jakąś tajemnicę to i tak musi dokładnie dobierać grono słuchaczy i miejsce spotkania.

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:28 am
by robin_waw
Miaua *grozi palcem* może wystarczy przeczekać ?

Mam prośbę jak kto biegle włada zamordkowo-angielskim niech napisze że żądamy wyłączenia podglądania. Zamieszczenia ankiety w grze dostępnej dla wszystkich graczy (w językach narodowych) i biorąc pod uwagę że są wakacje i co najmniej 20 dni na zakończenie ankiety.

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:41 am
by Miaua
If they really want to keep their messages secret that badly, they could just as well use a note. Or talk
outside of the game.


Na którejś z pierwszych stron było, aczkolwiek teraz tego nie widzę. :shock:

To ja przeczekam. Obudzcie mnie jak juz podsłuchiwania nie bedzie. :roll:

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:43 am
by w.w.g.d.w
Szeptać możesz nawet odgrywając szeptanie,nie ma jednak zaufania do innych graczy że cię nie podsłuchają. :P

Posted: Sat Jul 18, 2009 9:58 am
by Elm0
Cała ta dyskusja jest wybitnie emocjonalna. Zresztą ja głosowałem początkowo na "NIE", a później zmieniłem zdanie, więc nie traktuj wyniku tej ankiety jako wiarygodnego. To po pierwsze. Po drugie, czy śledziliście w ogóle rozwój pomysłu? Zgadzam się, że początkowy sposób wprowadzenia wywołuje niesmak, ale w obecnym kształcie:

1. Każda kwestia ma 5% szans na "bycie usłyszaną"
2. Dla każdej kwestii uznanej za "usłyszaną" odbywa się losowanie dla każdej obecnej postaci z 15% szansą. Co daje w efekcie 0,75% szans na posłuchanie kwestii dla każdej obecnej osoby. JEDNOCZEŚNIE, ten procent nie podwyższa się wraz ze wzrostem zaludnienia miasta, ponieważ 5% szansa jest nadal w mocy. Jedynie co się zmienia, to to, że więcej ludzi może usłyszeć szept zakwalifikowany jako "posłuchany" (pkt. 1). Co również oznacza, że nawet jeśli pierwszy rzut będzie pechowy, to nadal istnieje całkiem spora szansa, że nikt szeptu nie usłyszy!
3. Zaakceptowana została sugestia, że rozmowy w statkach nie powinny być do podsłuchania na lądzie/w porcie i vice versa.
4. Programiści rozważają również wprowadzenie opcji "udania się na stronę", która umożliwi rozmowę na placu bez ryzyka bycia podsłuchanym...

Tak więc może miast nawiązywać do najszlachetniejszych tradycji parlamentarnych naszej ojczyzny i wołać veto bez większej refleksji, lepiej przemyśleć na spokojnie całą reformę? Mi się w obecnym kształcie bardzo podoba.

Posted: Sat Jul 18, 2009 11:23 am
by Villon
Elm0, rozumiem, że każdy, kto sprzeciwia się temu pomysłowi działa bez głębszej refleksji, w odróżnieniu od jego zwolenników :P
Uwierz mi - przemyślałam i całkiem bez emocji uważam, że pomysł jest tragiczny i w dodatku bezsensowny.

Posted: Sat Jul 18, 2009 11:45 am
by Elm0
Nie powiedziałem tego Villonko, ale grożenie śpiączką, póki nie usuną podsłuchiwania...? :P Zresztą chyba mam rację, bo non stop przewijają się u przeciwników magiczne słowo "żądam" i tym podobne.

Wasza sprawa, wasze zdanie, ale jeśli chcecie coś zwojować, to idźcie dyskutować na forum angielskie i przedstawcie im argumenty przeciw, inne niż "zepsuli mi grę", "obrażam się", "pomysł jest beznadziejny i tyle".

Posted: Sat Jul 18, 2009 12:23 pm
by Luke
Elm0, cieszy mnie Twoje merytoryczne podejście, i cieszą stopniowe zmiany, łagodzące działanie nowego wynalazku. Na przykład niemożność podsłuchu pomiędzy statkiem a lądem.

Niemniej jednak wciąż nie rozumiem samej idei, dlaczego w ogóle wprowadzono pomysł, którego większość (jednak większość) nadal nie chce wcale.

Osobną sprawą jest, jak dążyć do zmiany (np przez pisanie w angielskim wątku, ok), a osobną nasza tu dyskusja nad tym, co złego a co dobrego jest w samym podsłuchiwaniu jako takim. Obojętnie, czy podsłuchuje się 100%, czy 0,01% rozmów - podsłuchiwanie nadal jest w czyimś odczuciu albo dobre albo złe - to kwestia etyczna, nie matematyczna. Mnie się podsłuchiwanie kojarzy z zaglądaniem w karty innych graczy. Nie lubię.

A że komuś się grać nie chce po tej zmianie? No ma prawo, mnie też się nie chce. Szeptać ani nie szeptać mi się nie chce. No tak, to moja reakcja emocjonalna. Przestała mi się podobać gra po prostu. Film oglądam. Na rower idę. To nie jest szantaż czy histeria. Coś bardziej prozaicznego: zniechęcenie w obliczu nowego "wynalazku". Też wziąłem raczej na przeczekanie. Coś tam gram, ale tak tylko lewą nogą.