Posted: Sun Jun 28, 2009 10:35 pm
To się da wypośrodkować.
A i zapomniałem o jednym z bardzo ważnych elementów,nie wiem jak wy to widzicie ale polityka Josa dotycząca notatek jest na dłuższą metę męcząca.
Kartki muszą być z czegoś robione,jakoś niszczone,przerabiane w stosownych granicach,składane w formie "książek" a wiadomo że zawsze pierwsza była tradycja ustna więc nie od razu postacie dojdą jak takie kartki robić.
I jeszcze jedna ważna rzecz,nie może być "kruczków" tak jak z łódkami kiedyś że łódka mogła zadokować gdzieś ale nikt nie mógł zadokować do niej.
Albo że ktoś się schowa w budynku albo w nim zmarł i nie ma żadnej możliwości wyciągnięcia go chyba że liczymy jedynie na pomyłkę innego gracza albo zlitowanie się kogoś z ProgD.
Co do drzewka technologicznego:samo zobaczenie pewnych prostych rzeczy da nam ogólny wgląd w praktyczne zastosowanie,np. jak zobaczysz piec,zobaczysz go podczas działania albo zajrzysz do środka i widzisz popiół to już masz jakieś pojęcie jak ten piec użyć,niekoniecznie od razu wytopisz żelazo ale z czasem wszystko się zrobi.
Nawet zrobimy drugi taki piec metodą obserwacji i prób.
Tak to działa w dzisiejszych czasach,ktoś kiedyś wiedział jak zrobić układ scalony,miał wiedzę,zrobił opis a my tylko wiemy który przycisk trzeba przycisnąć,ewentualnie w którym sklepie kupić części.
Tylko że produkcja jest już zbyt skomplikowana żeby ją naśladować na podstawie własnych przypuszczeń.
Jak coś pierdolnie to wracamy się do epoki kamienia łupanego.
I to będziemy robić gorsze pięściaki niż te z wykopalisk bo tamci wytwórcy mieli stosowną praktykę za sobą.
A i zapomniałem o jednym z bardzo ważnych elementów,nie wiem jak wy to widzicie ale polityka Josa dotycząca notatek jest na dłuższą metę męcząca.
Kartki muszą być z czegoś robione,jakoś niszczone,przerabiane w stosownych granicach,składane w formie "książek" a wiadomo że zawsze pierwsza była tradycja ustna więc nie od razu postacie dojdą jak takie kartki robić.
I jeszcze jedna ważna rzecz,nie może być "kruczków" tak jak z łódkami kiedyś że łódka mogła zadokować gdzieś ale nikt nie mógł zadokować do niej.
Albo że ktoś się schowa w budynku albo w nim zmarł i nie ma żadnej możliwości wyciągnięcia go chyba że liczymy jedynie na pomyłkę innego gracza albo zlitowanie się kogoś z ProgD.
Co do drzewka technologicznego:samo zobaczenie pewnych prostych rzeczy da nam ogólny wgląd w praktyczne zastosowanie,np. jak zobaczysz piec,zobaczysz go podczas działania albo zajrzysz do środka i widzisz popiół to już masz jakieś pojęcie jak ten piec użyć,niekoniecznie od razu wytopisz żelazo ale z czasem wszystko się zrobi.
Nawet zrobimy drugi taki piec metodą obserwacji i prób.
Tak to działa w dzisiejszych czasach,ktoś kiedyś wiedział jak zrobić układ scalony,miał wiedzę,zrobił opis a my tylko wiemy który przycisk trzeba przycisnąć,ewentualnie w którym sklepie kupić części.
Tylko że produkcja jest już zbyt skomplikowana żeby ją naśladować na podstawie własnych przypuszczeń.
Jak coś pierdolnie to wracamy się do epoki kamienia łupanego.
I to będziemy robić gorsze pięściaki niż te z wykopalisk bo tamci wytwórcy mieli stosowną praktykę za sobą.