Page 3 of 4

Posted: Sat Oct 11, 2008 8:40 pm
by Zamia
Ja się przy okazji dowiedziałam, że mnie mąż nie pochował :evil:
Dalej w domu leżę :roll:

Posted: Sat Oct 11, 2008 8:45 pm
by Echo
:lol: :lol: :lol:

Cudnie to brzmi!

Ale swoją drogą to nie wiem, czy krzyczeć na niego, czy to może z miłości..? :roll:

Posted: Sat Oct 11, 2008 9:33 pm
by Zamia
Jedyne, co go może tłumaczyć to, że nasz dom na mój grobowiec chce przemienić :wink:

Posted: Mon Oct 13, 2008 2:51 pm
by Sztywna
Zamia wrote:Ja się przy okazji dowiedziałam, że mnie mąż nie pochował :evil:
Dalej w domu leżę :roll:


A mój mnie do mauzoleum! :D

Posted: Mon Oct 13, 2008 4:03 pm
by Zamia
Lepszego męża miałaś :mrgreen:
Pozazdrościć!

Posted: Tue Oct 14, 2008 12:40 pm
by rem
Moja jedna umarła postać także do mauzoleum się dostała!
Hmmm druga niestety w.... magazynie :)

pozdrawiam
REM

Posted: Tue Oct 14, 2008 3:46 pm
by cald dashew
rem wrote:Moja jedna umarła postać także do mauzoleum się dostała!
Hmmm druga niestety w.... magazynie :)

pozdrawiam
REM


mi razem wyszlo chyba 27 postaci.. az sie zdziwilem ze juz tak duzo. Prawie spadłem z fotela jak sie wlogowalem wtedy doi Cantr

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:07 pm
by Mars
Protestuje.

Nie dano sie ubrac ponownie mojemu cantrtrupowi w znalezione po ciemaka ostatnim cudem jedwabne ponczoszki. Na szczescie udalo sie mu chociaz zapukac na pomoc w drzwi Mauzoleum... to sie zdziwia gdy otworza i nikogo zywego nie zobacza :wink:

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:12 pm
by witia1
Ale niespodziewanka :> Miło sobie było przypomnieć niektóre postacie, nawet jeśli już od dawna nie żyją.

No dobra... była by fajna gdyby gry nie zamknęli :P

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:16 pm
by Legalus
wow, to jest super. Ależ wspomnienia, ależ zaskoczenie w przypadku miejsca pochowania niektórych osób ;d

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:22 pm
by tehanu
Otóż to. Ciała moich postaci leżą w jakich kryptach i mauzoleach, a przecież tam zimno jest.. brr.. :|

Swoją drogą naliczyłam w sumie 59, ktoś mnie przebije? :wink:

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:29 pm
by Koralat
Legalus wrote:wow, to jest super. Ależ wspomnienia, ależ zaskoczenie w przypadku miejsca pochowania niektórych osób ;d


No jeden tam gdzie chciał... :roll:

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:34 pm
by A.L.M.E.R
Loguje się, patrzę: moje postacie ożyły. Cudnie
Tehanu: Ja mam 61
EDIT: Wróciło do normy

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:42 pm
by Jinchuuriki
U mnie 62 ^^

Re: Wieczor zywych cantrupow

Posted: Wed Aug 25, 2010 7:42 pm
by in vitro...
mogliby nam dać tak pograć ze 2 dni a potem by przywrócili backupa