Page 2 of 5
Posted: Tue Oct 07, 2008 6:42 pm
by Laura_
a grasz jeszcze, khe?
Posted: Tue Oct 07, 2008 7:00 pm
by Khe
grr, teraz musze sciagac z limitu literek na nastepny miesiac
Tak, gram, choc nie jestem juz tak aktywny, jak kiedys... ale caly czas mam w planach cos ciekawego...

Ciekawe tylko, czy cos z tych planow wyjdzie, bo dzieki takiej jednej "pomocnej" postaci ciagle sie od tego oddalam

Posted: Thu Oct 09, 2008 6:06 pm
by Laura_
no, ciekawam

Posted: Fri Oct 10, 2008 8:06 am
by Izabela
Dziekuje, Echo, ze zaliczylas mnie do tych graczy, ktorych brak... Milo mi sie zrobilo, choc uwazam, ze nie zasluguje na to chyba. Moje postaci zawsze obsadzone byly raczej w rolach drugoplanowych.
A teraz wyjasniam: gram ciagle, ale... zenujaco byle jak, bo tyle mi sie dzieje w realu, ze zapominam o zielonym swiecie. Moze za miesiac, gdy real sie unormuje... Moze.
Przy okazji to w tym miejscu przepraszam wszystkich, ktorzy teraz z moimi dziewczynami wytrzymuja jakos, a nie jest latwo, wiem o tym. Zaczekajcie, wytrzymajcie, prosze - jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie
Wojd tez gra, nie zaglada na forum, dlatego pozwalam sobie na wypowiedzenie sie w Jego imieniu, jesli go dorwe na jakims komunikatorze, to moze uda mi sie go namowic, aby zajrzal i potwierdzil to osobiscie.
Posted: Wed Oct 22, 2008 5:01 pm
by Echo
Widzę, że Wojd nie dał się skusić. Dobrze, że Ty jesteś.
A Rusałek jest?
A, co z Usholem?
Belin?
Widziałam, któregoś wieczoru, że Czarnawy zaglądał, ale wpisu na forum nie zauważyłam. Wracać wszyscy - i Leming, i Koliberek, i Cmr też.

Posted: Wed Oct 22, 2008 6:47 pm
by Sztywna
O taktaktak! Chodźcie do nas, chodźcie!
Posted: Fri Oct 24, 2008 11:47 pm
by Echo
Oj,ojoj... A Sasza... No przecież, tak bardzo jego brak! Sasza, jesteś w zielonym?

Posted: Sat Oct 25, 2008 12:04 am
by Sasza
Na razie pomykam lasem, ale pewnie wpadne w końcu do tej zaczarowanej chatki. Gdy będzie miło, to częściej odwiedzę tą dziewczyne.
Nadal ma anemie?
Posted: Sat Oct 25, 2008 12:14 am
by Echo
A Cię wie, którą masz na myśli..? Jedna to przynajmniej już pożegnawszy się z tym światem duszą swą odeszła od odwiecznej zieleni*
Posted: Sat Oct 25, 2008 12:23 am
by Sasza
Ta która liczy sobie za minutki i ma zieloną maseczkę na twarzy. Ale bardzo widocznie się jednak starzeje i nie jest już tak pociągająca.
;-)
Posted: Sat Oct 25, 2008 12:31 am
by Echo
No jak nic, no on przecie nie pisze o mnie; ani nie zzieleniałam, ani się niestarzeję, ani maseczek na pycho nie nakładam.
Posted: Tue Oct 28, 2008 9:54 pm
by belin
Jestem, jestem

.
Jednak tylko jedna postac, ktora ledwo zyje (no... zyje dobrze ale malo robi).
Posted: Tue Oct 28, 2008 10:29 pm
by Echo
Belin... Powiem tak - miło wiedzieć, że jesteś wśród żywych. Ale żal, że nie wśród wielu żywych... Zielonych żywych.
Wielokrotnie przymierzałam się do listu pożegnalnego, ale brakuje mi odpowiednich słów. Nie wiele osób w realu stać na taki obiektywizm, lub bycie tak bezpośrednim, tak celnie wskazywać błędy.
Chyba już wiem, jaki zawód wykonujesz
Świetnie, że jesteś!

Posted: Wed Oct 29, 2008 5:53 pm
by Wierzba
Jezu. Nie tu. NIE TU *kaja się w pokorze*
Posted: Wed Oct 29, 2008 6:41 pm
by Echo
Może niejasno się wyraziłam i nie wszyscy wiedzą, że mam na myśli nieżyjącą już postać Belina.

Ale, żeby postać coś umiała, gracz też musi to potrafić.
A na grzyby nie ma czasu. *wzdycha*
