Page 2 of 2

Posted: Tue Sep 30, 2008 8:00 am
by NiKnight
Wojny będą tłumione pacyfistycznie, świat Cantr'a jak zauważył Nemo jest zbyt pacyfistyczny ale.. ale tylko w naszej strefie, w innych strefach obcy są często atakowani i atakują. Jeśli już to wojny dopatrywałbym się w kontaktach z innymi nacjami (językowymi).

Druga sprawa to świat Cantr'a ma drugie oblicze, a nawet trzecie. Niektóre rzeczy nigdy nie wyjdą na światło dzienne a mają miejsce już od wielu, wielu lat - zabójstwa polityczne, tłumienie opozycji rodem z czystek w stalinowskiej Rosji, itp. :wink:

Posted: Tue Sep 30, 2008 8:44 am
by cald dashew
NiKnight wrote:
Druga sprawa to świat Cantr'a ma drugie oblicze, a nawet trzecie. Niektóre rzeczy nigdy nie wyjdą na światło dzienne a mają miejsce już od wielu, wielu lat - zabójstwa polityczne, tłumienie opozycji rodem z czystek w stalinowskiej Rosji, itp. :wink:


To prawda ;] Ale wojen nadal brak !

Posted: Sat Oct 11, 2008 6:14 pm
by nemo49
Chimaira_00 wrote:
Fieger wrote:mi się wydaje, że więcej ludzi było zaangażowanych w akcję odbijania Hallfreda z rąk bandy Cougara.


Co więcej, w akcji z Hallfredem AFAIK każda postać była prowadzona przez innego gracza, przynajmniej po stronie Bojvingów. *ziewa* Tak, to ironiczny przytyk. Nie trzeba komentować.


Wszystkie ironiczne przytyki ze strony PD trzeba koniecznie komentować. Nie interesowało mnie kiedy grałem kto kim gra. O ile pamiętam skład oddziału, który wyruszył do Cechowic odbić Abrasaxa był następujący :
Barley, Bjota, Loc, Garreth,Orson,Sigvald, Mikus, Matti, Hetman, Marduk, Rumburak, Pendergast

Czy każda postać była prowadzona przez innego gracza ? Nie wiem.
A czy zamiast ironicznych przytyków i aluzji nie można tego po prostu jasno powiedzieć ? Chyba tych postaci już nie ma w grze

Posted: Sat Oct 11, 2008 7:26 pm
by Elm0
Marduk był mój, zresztą on nie miał żadnych pobudek patriotycznych, żeby tam wyruszyć. Do dzisiejszego dnia nikt nie wiedział, co się stało z 5 kg pomidorów ze straganu Matixa w Porcie. :P

Posted: Sat Oct 11, 2008 7:30 pm
by w.w.g.d.w
Tylko po co wyciągać takie stare sprawy?Ciągle wracać do tego samego?
Z tamtego pokolenia najpewniej wszyscy już umarli,niektórzy na atak serca czy z głodu a inni przez napaść piratów czy w innych wypadkach.

Posted: Sun Oct 12, 2008 5:27 pm
by witia1
Ja bym powiedział że nie wszyscy. Choć chyba już dogorywają :P

Posted: Mon Oct 13, 2008 8:50 am
by Sasza
Zabić dla poprawienia sobie samopoczucia? Grupa zbrojna powinna mieć cele. Być osobliwa. A co najważniejsze to kierować się zasadami.

Posted: Mon Oct 13, 2008 3:55 pm
by Sztywna
Sasza wrote:Zabić dla poprawienia sobie samopoczucia? Grupa zbrojna powinna mieć cele. Być osobliwa. A co najważniejsze to kierować się zasadami.

Wejście Saszy :)