Page 2 of 2
Posted: Wed Jun 18, 2008 8:22 pm
by Luke
Lemingo, masz dużo racji w tym, co piszesz, ale ja z tym panem po prostu nie chcę więcej rozmawiać. Bez tupania nóżką też nie chcę. Jakoś wolę z innymi.
Poniosło mnie dziś i to był błąd. Chyba odruchowo reaguję trochę jak sprężyna. Ile kto naciągnie, tyle mu się ona odwinie. Wiem, rozum jest po to, by powstrzymywać odruchy. Często to robię. Dziś miałem pewnie gorszy dzień pod względem powstrzymywania.
Popatrz, że w tym samym wątku, kiedy to Ty mi pokazałaś, że nie powinienem opisywać jakichś-tam rzeczy, i powiedziałaś też, dlaczego - od razu wyciąłem. To, jak reaguję, zależy od osoby, która do mnie mówi. Od sposobu mówienia, od tego, jakie mam doświadczenia z rozmów z tą osobą. Tobie czy Villonie wolno nawet złośliwie dogadać Lukowi i na pewno się na Was nie rzuci z toporem.
I nie dlatego, że jesteście w jakiejś klice. Tylko dlatego, że już trochę Was znam.
Posted: Wed Jun 18, 2008 11:22 pm
by cald dashew
a moim zdaniem (nie czytając poprzednich rozległych postów) na forum nie powinno się w ogóle pisać o tym co się dzieje w grze bo to zawsze w jakims stopniu wplywa na działania postaci w grze, nieraz psuje klimat gry lub samą grę a nieraz po prostu denerwuje że na forum są np. informacje o Twojej złej postaci. Jezeli jednak taka opcja jest niemozliwa to chociaz zamienic zasade 4 dni na 40
Posted: Thu Jun 19, 2008 5:42 am
by pipok
Luke wrote:P.S. Jeżeli ktoś chce, chętnie na PM w dwóch zdaniach odpowiem
merytorycznie, dlaczego (wyłącznie moim zdaniem) lepsza jest metoda wycinania kółka o miękkich brzegach, niż używania gotowego "zębatego" kółka prosto z pliku. Przypuszczam jednak, że raczej nikogo to nie interesuje.

A Pipokowi tego nie powiem, bo mnie on denerwuje i obraża. Niech dalej myśli, że jestem debilem.

Posted: Tue Nov 25, 2008 3:12 pm
by Echo
Nie wiem, czy o tym można, czy nie można, ale gdzieś to napisać muszę.

Postać od 30 lat żyje na wyspie, a ja dopiero się zorientowałam, że to jest właśnie, i na 100%, Fu.

Posted: Tue Nov 25, 2008 10:29 pm
by robin_waw
Polskojęzyczna postać ?
Ty się zorientowałaś, czy twoja postać ?
Posted: Wed Nov 26, 2008 10:04 am
by Zamia
No właśnie….ja też nie wiem czy można i czy w odpowiednim wątku…..
Jest obok ankieta „ile masz postaci”, a ja chciałabym wiedzieć, po jaką cholerę /czytaj „w jakim celu”/ ktoś trzyma postaci-mumie. Nie je, nie chodzi, nie pracuje, zwierzęta ją tratują, a ta twardo i uparcie się trzyma, bo inni mają dobre serce i ją karmią. Sama dokarmiam niektóre, bo sumienie moich postaci nie pozwala im umrzeć z głodu.
Ale pytam:
PO CO? Zwłaszcza jak się ma przy d… klucze, albo inne ważne i trudne do zdobycia surowce czy narzędzia? Nie chcesz grać sam, nie utrudniaj może gry innym? Rozumiem, że komuś postać się nudzi, nie ma na nią dalszego pomysłu. Można przecież opróżnić kieszenie, napchać plecak jedzeniem, poprosić o karmienie, zamknąć się w budynku i czekać na lepsze czasy.
Posted: Wed Nov 26, 2008 11:23 am
by Aravat
Bardzo trafna uwaga Zamio. Ja sam mam teraz dylemat co zrobić z moimi postaciami. Będę miał przerwę w graniu, nie wiem jak długą. Kilka z moich postaci jest obwieszona kluczami jak choinka a ja nie wiem...czy i komu iddać klucze..a może po prostu wcisnąć krzyżyk i za jakiś czas zacząć od nowa. A co z tymi żyjącymi samotnie? Mam jeszcze tydzień do namysłu a potem albo grupowe samobójstwo albo...no właśnie, jaka alternatywa? Jakieś pomysły?
Tak czy inaczej z góry przepraszam za to co się stanie za tydzień. Cokolwiek się stanie...
Posted: Wed Nov 26, 2008 11:52 am
by w.w.g.d.w
Oddaj klucze do wspólnego dobra,poproś znajomych żeby cię karmili i schowaj się w jakimś budynku.
Można też usiąść do jakiegoś mega projektu z jedzeniem czy czymś tam.
Przezimujesz a w dodatku twoje postacie będą jeszcze starsze i jeszcze bardziej poważane jak wrócisz.
Byle tylko ty lub ktoś za ciebie zaglądał raz na tydzień do nich.
Posted: Wed Nov 26, 2008 8:43 pm
by Echo
robin_waw wrote:Polskojęzyczna postać ?
Ty się zorientowałaś, czy twoja postać ?
No, nie jest to polska postać.
Podróżowała z zachodu na północ, a zajęło jej to wiele, wiele lat, nim dotarła na wybrzeże

Ona jeszcze tego nie wie, gdzie dokładnie jest. Najlepsze, że dopiero uczy się języka w którym mogłaby się tego dopytać.
