Page 4 of 5
Posted: Sat Jun 28, 2008 11:12 pm
by Milo
Villon, gdyby mi nie zależało to bym nie pisał.
Czy gdybam? Zaloguj się, rozejrzyj za nową, śliczną mapą pewnej wyspy i przeczytaj podziękowania autora. Dwie postacie na dwóch statkach płynących razem w jednej misji?
Ty chyba nie rozumiesz. Cenię X za jego postacie. Nasze postacie sie czasami spierały, czasami lubiły. Ale to co robi to czyste NNZ. Że rzucam nickami, imionami?
X wrote:Może posuwam się nieco dalej, niż by już wystarczyło, ale myślę, że zjawisko jest szersze niż tylko dotyczące tego forum. Na co dzień obserwujemy w firmach, biurach, szkołach, że wzorowych uczniów czy pracowników publicznie się chwali i nagradza, choć bywa to często nadęte, nudne i istotne tylko dla nagradzających i nagradzanych.
Ale jeżeli ktoś u nas w szkole lub klasie coś robi źle, to wtedy ćśśśś... zamiatajmy pod dywan, ukrywajmy przed przełożonymi, załatwiajmy po cichu we własnym gronie. Bo jak ktoś coś powie o tym na zewnątrz albo "wyżej" albo "da przeciek" do prasy, to donosiciel, świnia albo zdrajca.I stąd, myślę, tyle agresji agresji w wątkach krytykujących, a tyle cukru w wątkach chwalebnych.
Po prostu wziąłem sobie słowa X do serca. Tu ma rację, zamiatanie pod dywan jest złym rozwiązaniem.
Pozdrawiam, Milo
Posted: Sat Jun 28, 2008 11:27 pm
by natene
Ja nowa jestem. I naiwna pewnie.
Ale może po prostu grać..
Dla samej przyjemności stworzenia ciekawej postaci..?
Po co wam to wszystko? Te kłótnie, oskarżenia, oszustwa i naginanie zasad?
Lepiej się gra? Fajniej? Zabawniej?
Co jest nagrodą: Punkty?Kolejne poziomy? Hallo! To nie ten świat.
Niniejszym żegnam się z forum.
Nie dam sobie zepsuć zabawy.

Posted: Sat Jun 28, 2008 11:35 pm
by Milo
Nie jesteś naiwna. Dokładnie o to chodzi. Co mamy jednak robić gdy natkniemy się na oszustwo?
Pozdrawiam, Milo
Posted: Sat Jun 28, 2008 11:36 pm
by marol
Milo, jeśli miałeś takie spostrzeżenia i gdyby zależało Ci na rozwiązaniu ewentualnego NNZ, to podzieliłbyś się nimi dawno temu z PD. W obecnej sytuacji doprawdy nie wiem, jaki jest Twój cel w upublicznianiu Twoich podejrzeń, gdy Ciebie w grze nie ma już.
I wiesz doskonale, że nie będę się wypowiadał publicznie personalnie w żadnej sprawie, nie powiem czy Nefri i Zorg należy do jednego, czy do dwóch graczy. Mogę co najwyżej powiedzieć, że nie należą do trzech graczy. Tak samo nie skomentuję pozostałych tez. Proszę o oszczędzenie sobie i innym użytkownikom takich wycieczek.
Posted: Sat Jun 28, 2008 11:47 pm
by Milo
Dziękuję.
To chyba kończy całą sprawę.
Przepraszam wzór uczciwego gracza X za rzucone tu bezpodstawne oskarżania.
Nemo, przepraszam za wszystko co kiedykolwiek złego powiedziałem o Twojej interpretacji zasad i ducha gry.
EOT
Milo
Posted: Sat Jun 28, 2008 11:58 pm
by Villon
Kończy?
No i widzisz, Natene, Milo jakiś tam swój cel pewnie osiągnął, skoro oficjalnie nic nie wiadomo, a nawet chyba nie powinno być wiadomo, a Ty już piszesz o oszustwach i naginaniu zasad.
Nawet nie mam ochoty zastanawiać się, jaki.
Ja nowa nie jestem. Ale chyba równie naiwna.
Ale jak to mówią? Człowiek mądrzeje z wiekiem. I zwykle jest to wieko od trumny...

Posted: Sun Jun 29, 2008 12:15 am
by Luke
Drodzy Czytelnicy Forum.
Z szacunku do Was, a zwłaszcza do Marola, który wielokrotnie prosił o powstrzymywanie się na forum od publicznych oskarżeń, nie odpowiem graczowi Milo. Od pewnego czasu ćwiczę silną wolę i obym wytrwał i nie dał się sprowokować.
A jako, że jednak mam sporo do powiedzenia w tej sprawie, czuję się w obowiązku wreszcie zwrócić z tym do PD. Powinienem był zrobić to wcześniej, nic nie stoi na przeszkodzie zrobić teraz.
Moderatora proszę o wycięcie z postów Milo imion moich postaci. Dla zasady, choć jestem z tych postaci dumny. Nie przypominam sobie jednak, bym je ujawniał, a "Cantr jest grą anonimową". Tylko ja mogę publicznie ujawnić ich imiona.
Przepraszam wszystkich Forumowiczów, jeśli to z mojego powodu gracz Milo doprowadził się do stanu, w którym pokazał na Forum swoją prawdziwą twarz. Nie było to moim celem i nie wiedziałem do dziś, co gracz przeżywa. Jego niektóre znane mi postacie były naprawdę niezłe.
Dziękuję.
Posted: Sun Jun 29, 2008 5:44 am
by Chimaira_00
Luke... Ty już lepiej nic nie mów. Bo niesmak wisi w powietrzu.
---
Ula, jeśli jeszcze zaglądasz - ja stawiam tę flaszkę...

Posted: Sun Jun 29, 2008 6:55 am
by Miaua
Żenada, wiecie?

Posted: Sun Jun 29, 2008 6:56 am
by Elm0
Luke'a do sejmu z ramienia... Samoobrony.

Posted: Sun Jun 29, 2008 7:02 am
by Chimaira_00
Miaua wrote:Żenada, wiecie?

Wiemy, Kocie, wiemy.

Posted: Sun Jun 29, 2008 7:08 am
by Miaua
Chimaira_00 wrote:Miaua wrote:Żenada, wiecie?

Wiemy, Kocie, wiemy.

No. *otrzepuje łapy*
Posted: Sun Jun 29, 2008 7:09 am
by Chimaira_00
Miaua wrote:Chimaira_00 wrote:Miaua wrote:Żenada, wiecie?

Wiemy, Kocie, wiemy.

No. *otrzepuje łapy*
Tyle że zależy od tego kogo masz na myśli. *uśmiecha się parszywie(tm)*
Posted: Sun Jun 29, 2008 7:11 am
by Miaua
Chimaira_00 wrote:Tyle że zależy od tego kogo masz na myśli. *uśmiecha się parszywie(tm)*
Haaaaahaha. *smieje sie szpetnie, jak wujek Fester* Kazdy sam sobie musi odpowiedziec.
Posted: Sun Jun 29, 2008 7:14 am
by Chimaira_00
Miaua wrote:Chimaira_00 wrote:Tyle że zależy od tego kogo masz na myśli. *uśmiecha się parszywie(tm)*
Haaaaahaha. *smieje sie szpetnie, jak wujek Fester* Kazdy sam sobie musi odpowiedziec.
*wali z rozmachem w stół, czekając na brzdęknięcie nożyc*