Page 5 of 8

Posted: Tue Feb 19, 2008 10:17 pm
by robin_waw
A mi się wydaje że po pewnym okresie grania następuje okres "wypalenia" taki kryzys i czytajac wasze posty wygląda na to że nie są to pojedyncze przypadki.

Na szczęście moja postać nie widziała tych bursztynowych spojrzeń ale macie rację jest to dosyć wkurzające.
Ale skoro ktoś nie chciał rozmawiać i tylko rzucał te bursztynowe spojrzenia .... :mrgreen:

Posted: Wed Feb 20, 2008 7:59 am
by Miaua
*uśmiecha się lekko*
*uśmiecha się*

Całe zycie niektórych postaci przebiega usmiechając się lub uśmiechając się lekko. I to jest cecha, która wkurza akurat konkretnie mnie.

A cenie sobie wszelkie expresje mimiczne bo świadczą o umiejętności gracza zrobienia i powiedzenia czegoś więcej. Niz tylko usmiechanie się. Lekko.

A wracając do tematu: Nikt i Topornik - obaj urwani z jakiejś zeszłrocznej choinki.

Posted: Wed Feb 20, 2008 3:21 pm
by Zamia
Jesli moglbys zabic WSZYSTKIE postacie, ktore...


nie pozwalają zakopywać zwłok, bo wydobywanie surowca jest ważniejsze. :evil:

Posted: Wed Feb 20, 2008 8:45 pm
by robin_waw
Zamia wrote:Jesli moglbys zabic WSZYSTKIE postacie, ktore...


nie pozwalają zakopywać zwłok, bo wydobywanie surowca jest ważniejsze. :evil:




A to takie są ? :shock:

Posted: Wed Feb 20, 2008 9:36 pm
by Luke
robin_waw wrote: A to takie są ? :shock:

Takie surowce, cenniejsze od zwłok? Na pewno są.:twisted:
:wink:

Posted: Wed Feb 20, 2008 10:59 pm
by Milo
Znaczy każą zostawić zakopywanie zwłok i zająć się wydobyciem? :shock:
Psychopaci.
Słabo bo słabo ale pamiętam czasy kiedy trzeba było odrywać ludzi od wydobycia czy innej pracy i gonić do kopania grobów. Zdaje się ze były nawet sugestie wprowadzenia buldożerów i grobów masowych.
Najlepszym skillem mojej najstarszej postaci jest grabarstwo :wink:

Posted: Thu Feb 21, 2008 12:01 pm
by Zamia
Moja postać spotkała się z tym niestety. :evil:
Mam nadzieję, że to odosobniony przypadek.

Posted: Thu Feb 21, 2008 12:56 pm
by Gin
A ja zabiłbym w momencie narodzin te wszystkie dziwne, nienormalne, upierdliwe postacie (najczęściej pewnie starych wyjadaczy), tworzone tylko po to, by narobić zamieszania...Czasem dzień, czasem kilka..a potem śpiączka...i nic konstruktywnego. Mam wrażenie, że sie taka moda "ostatnio" zrobiła..

Fakt, czasem wprowadzają trochę ożywienia, ale raczej więcej niszczą niż wnoszą..

:twisted:

No chyba, że to tylko moje postaci mają szczęście ostatnio napotykać takich dziwaków?

Re: Jesli moglbys zabic WSZYSTKIE postacie, ktore...

Posted: Thu Feb 21, 2008 2:18 pm
by Leming
Kop marchewkę grzecznie i w milczeniu, a jak już musisz się odezwać, to co najwyżej spytaj, kto ma młotek? :twisted:
Konstruktywne i wnosi baaardzo duuużo! :lol:

PS. Tak coś mi się wydawało, że od jakiegoś czasu offtopujemy na całego:
Luke wrote:F. NIE wypisujemy:

1. Żadnych uogólnień typu wszystkie jakwtosiegraje czy wszystkie Humbasy, wszystkie postacie nowo przebudzone albo wszyscy złodzieje.
2. Żadnych uogólnień typu wszyscy, co "źle odgrywają, inaczej niż ja", wszyscy, co robią błędy ortograficzne, albo wszyscy bogacze, ekonomiści, ogejmowcy, śpiochy, tudzież cykliści.


Obiecuję się poprawić. A ty, Gin, dawaj po imieniu, kto Cię tak wkurza.

PS2. Oczywiście nie tylko Gin - Miaua, robin, Zamia - poproszę konkrety.

Re: Jesli moglbys zabic WSZYSTKIE postacie, ktore...

Posted: Thu Feb 21, 2008 3:39 pm
by Gin
Leming wrote:Kop marchewkę grzecznie i w milczeniu, a jak już musisz się odezwać, to co najwyżej spytaj, kto ma młotek? :twisted:
Konstruktywne i wnosi baaardzo duuużo! :lol:



To już Twoje słowa Leming...ja na pewno takiego poglądu nie reprezentuje...

Ale jeżeli ktoś tworzy postać, której jedynym celem jest wkurzyć i zirytować wszystkie postacie w lokacji, żeby dobrze się zabawić kosztem innych graczy, następnie po krótkim okresie, najczęściej góra kilkudniowym bezustannego cwaniakowania usypia ją, albo doprowadza do śmierci . To już chyba nie jest zbyt bardzo zgodne z duchem tej gry i wkurza mnie bardzo.

Polecam lekturę:

http://www.cantr.net/mwiki/index.php/T%C5%82o_Gry

Może co poniektórym dopomoże to zrozumieć cel tej gry..






8)

Re: Jesli moglbys zabic WSZYSTKIE postacie, ktore...

Posted: Thu Feb 21, 2008 4:34 pm
by Villon
Leming wrote:PS. Tak coś mi się wydawało, że od jakiegoś czasu offtopujemy na całego:
Luke wrote:F. NIE wypisujemy:

1. Żadnych uogólnień typu wszystkie jakwtosiegraje czy wszystkie Humbasy, wszystkie postacie nowo przebudzone albo wszyscy złodzieje.
2. Żadnych uogólnień typu wszyscy, co "źle odgrywają, inaczej niż ja", wszyscy, co robią błędy ortograficzne, albo wszyscy bogacze, ekonomiści, ogejmowcy, śpiochy, tudzież cykliści.


Obiecuję się poprawić. A ty, Gin, dawaj po imieniu, kto Cię tak wkurza.


8)

Posted: Thu Feb 21, 2008 7:03 pm
by Laura_
a mnie sie zawsze wydawalo, ze celem gry jest odgrywanie tak roznorodnych postaci, jak tylko fantazja graczowi pozwala. nie moge juz patrzec na te parki slodko jedzace sobie z dziubkow, male dziewczynki, godnych, przyjaznych i uczciwych az do bolu zarzadcow osad, te same konstytucje i systemy rzadow kopiowane w nieskonczonosc. KAZDE urozmaicenie, nawet krotkotrwale jest dla mnie na wage zlota.

Posted: Thu Feb 21, 2008 8:58 pm
by Elf
Laura_ wrote:a mnie sie zawsze wydawalo, ze celem gry jest odgrywanie tak roznorodnych postaci, jak tylko fantazja graczowi pozwala. nie moge juz patrzec na te parki slodko jedzace sobie z dziubkow, male dziewczynki, godnych, przyjaznych i uczciwych az do bolu zarzadcow osad, te same konstytucje i systemy rzadow kopiowane w nieskonczonosc. KAZDE urozmaicenie, nawet krotkotrwale jest dla mnie na wage zlota.


A ja uważam, że istotą gry jest odgrywanie takich postaci, jakie mamy ochotę odgrywać ;)

'(...)Playing always from the perspective of each individual character, you can try to play the worlds most famous politician, most feared criminal, most cunning military commander, most wealthy entrepreneur, or most beloved village idiot. Any role you can imagine you can play in this game and the challenge is in playing it consistently, and in achieving the goals you set for your characters individually. (...)'

Ja na przykład przyznaję, że mam zbyt emocjonalny stosunek do gry, by odgrywać złe charaktery i chyba nie potrafię- pewne role zostawiam innym. Mówiłam to zawsze. Nie mam też czasu na tworzenie postaci, które będą sobie radośnie uciekały przed pogoniami, bo na mój gust, prowadzenie takich postaci zajmuje dużo więcej czasu (a ten to pieniądz, a ja nie jestem zbyt bogata i zarabiam poniżej średniej krajowej). Niemniej jednak zawsze się cieszę, jeśli spotkam w grze jakiegoś łotra, bo mogę go sobie (zwykle) ubić. :lol: A takich jeszcze paru jest...

:twisted:

Posted: Fri Feb 22, 2008 12:31 pm
by Leming
Miaua wrote:A wracając do tematu: Nikt i Topornik - obaj urwani z jakiejś zeszłrocznej choinki.


No coś ty? Topornik jest w porządku gość. :wink: Mało rozrabia, a że czasem lekko oderwany...

No to kilka moich typów (z drżeniem rąk, bo to wyjątkowo wredny temat):

Garreth Alvine
Tak, tak, były takie momenty, że tylko jego masa mnie powstrzymywała. :lol: Na przykład jak obrabowano Mauzoelum, w tym zwłoki jego pierwszej żony, a ten spojrzał, stwierdził żartem, że już nie jest strażnikiem w Porcie, i pozwolił złodziejowi spokojnie wywędrować w siną dal...
Oczywiście z drugiej strony - gdyby ktoś mu próbował krzywdę zrobić, to moja postać byłaby pierwsza do obrony.

Cestoda
Za uporczywe przetrzymywanie notatek. :wink:

Molka
Za to, że tylko szepcze z Tevezem. :wink:

Aleksandra
Za milczenie. Za to, że się nie daje sprowokować.

To dopiero początek...

Posted: Fri Feb 22, 2008 1:02 pm
by Villon
Leming wrote:Garreth Alvine
Tak, tak, były takie momenty, że tylko jego masa mnie powstrzymywała. :lol: Na przykład jak obrabowano Mauzoelum, w tym zwłoki jego pierwszej żony, a ten spojrzał, stwierdził żartem, że już nie jest strażnikiem w Porcie, i pozwolił złodziejowi spokojnie wywędrować w siną dal...
Oczywiście z drugiej strony - gdyby ktoś mu próbował krzywdę zrobić, to moja postać byłaby pierwsza do obrony.



Bo Garreth to egocentryk był ;)

Jak mus, to mus ;)

Drogan Za beztroskie obrażanie innych i śmiertelne obrażanie się o kilka słow prawdy. Za wsłuchiwanie się wyłącznie w dżwięk własnego głosu i nietolerancję, za nieznośny patos wreszcie ;)