Page 6 of 9
Posted: Thu Nov 29, 2007 12:31 pm
by Laura_
zdajecie sie zapominac o jednym drobiazgu- rozproszenie bedzie postepowac , jesli nie zmienimy nic w spawningu. teraz sa trzy, cztery osoby w osadce, potem bedzie jedna, w koncu jedna na kilka osad
Posted: Thu Nov 29, 2007 12:56 pm
by matt_
Posted: Mon Jan 21, 2008 1:27 pm
by Leming
A wiecie co... Właśnie tak sobie myślę o różnicy między grą powiedzmy dwadzieścia cantryjskich lat temu i obecnie. Różne "stare" zrzędy narzekają na "młodych" graczy. Że stagnacja, że nic się nie dzieje, też można sobie przeczytać. A to, co mi przyszło do głowy, to rzadko zauważana różnica między przyjściem na świat w osadzie, gdzie niewielu i o niewiele jest od ciebie starszych, lepiej wyposażonych i "ustawionych, a wszyscy dopiero zdobywają sobie miejsce w świecie, a w takiej, gdzie jest już pewna ustalona hierarchia, obowiązujące prawa, gdzie od razu czujesz nad sobą silną rękę władzy i nawet o pozwolenie na zbieranie marchewki nieraz trzeba zapytać...
To tak bardzo ogólnie, nie chcę od razu zacząć rozwadniać tezy, ale może coś w tym tkwi?
Posted: Tue Jan 22, 2008 9:13 am
by Luke
Leming wrote:Właśnie tak sobie myślę o różnicy między grą powiedzmy dwadzieścia cantryjskich lat temu i obecnie.
E tam, 20 lat temu też w dużych miastach była władza, trzymająca wszystko twardą ręką.
I dobrze wiesz, że młodzi, oryginalni i z pomysłem ludzie szybko w takich miastach awansują, bo właśnie duże miasta najbardziej teraz potrzebują świeżej krwi, kiedy staruchy odzywają się raz na dobę i nie wyrabiają z ilością obowiązków.
Każdy z nas wręcz marzy

o młodym, aktywnym, uczciwym, pracowitym, wygadanym, obdarzonym poczuciem humoru... Jasssne. Oferujemy mu przecież "ciekawą pracę w dynamicznym, rozwijającym się młodym zespole"...

Posted: Tue Jan 22, 2008 9:32 am
by mikkael
W większości dużych miast to nawet nie ma jak dobrze gęby do kogoś otworzyć... Niektóre to ograniczają się do szeptania bo tyle osób się przewija że nie sposób wyłowić wiadomości do wszystkich... Zresztą, żadna to frajda kiedy przedstawi się w porywach 1/3 osób będących na placu i powie 'jesteś tu i tu, jedzenie jest w beczce, zajmij się jakimś projektem' (czasem i tego nie można oczekiwać) po czym rozmawia z 'czterdziestoletnimi kobietami' i innymi bliżej nieokreślonymi które beztrosko nie zwracają na ciebie uwagi (czytaj - nie kierują nawet jednej wypowiedzi w twoim kierunku, wliczając w to wymienienie własnego imienia)
Posted: Tue Jan 22, 2008 11:58 am
by cald dashew
mikkael wrote:W większości dużych miast to nawet nie ma jak dobrze gęby do kogoś otworzyć... Niektóre to ograniczają się do szeptania bo tyle osób się przewija że nie sposób wyłowić wiadomości do wszystkich... Zresztą, żadna to frajda kiedy przedstawi się w porywach 1/3 osób będących na placu i powie 'jesteś tu i tu, jedzenie jest w beczce, zajmij się jakimś projektem' (czasem i tego nie można oczekiwać) po czym rozmawia z 'czterdziestoletnimi kobietami' i innymi bliżej nieokreślonymi które beztrosko nie zwracają na ciebie uwagi (czytaj - nie kierują nawet jednej wypowiedzi w twoim kierunku, wliczając w to wymienienie własnego imienia)
Racja tak jest nie zawsze ale czesto... A robią to gracze już troche bez zapału do gry. Ja sam co jakis czas tworze nowa postac i widze co sie dzieje jak sie budzi dlatego tez jak ja widze budzace sie postacie zawsze sie przedstawiam moimi starymi i staram sie byc pomocny a szczegolnie wtedy kiedy moja postacia jest zarzadca osady. Pozdrawiam
Posted: Tue Jan 22, 2008 8:31 pm
by w.w.g.d.w
Bo "starzy" gracze traca powoli zapał.
Ja sam nie umiałbym nic z siebie wykrzesać,nawet jeśli chce.
Czegoś brak,na pewno,nie to co kiedyś.
A nowi?
Była i pewnie jest ich cała armia,nie pracują,nie odzywaja się,często też nie jedzą.
Bohaterowie jednego dnia,kiedyś nawet tacy byli bardziej ruchliwi,coś tam ukradli i pognali przed siebie albo zapolowali a teraz...
Posted: Tue Jan 22, 2008 8:43 pm
by cald dashew
nie przesadzaj, nie parabolizuj, nie hiperbolizuj. TO ze Ty straciles nie znaczy ze wszyscy stracili

Posted: Tue Jan 22, 2008 9:49 pm
by w.w.g.d.w
Jeden krok za daleko i nie ma odwrotu cald.
Posted: Sat May 24, 2008 10:52 pm
by natene
To może teraz ja. Moje postacie trafiły w różne miejsca. Osady liczące 10 osób, w tym trzy aktywne ale i trafiła mi sie stolica V....
I co? i Najgorzej było w stolicy. Wszyscy wazni, wszyscy cichociemni ( czytaj robiacy swoje i wogóle nie widzący nowych). Moja postać była tam klika dni. Zadnego rozpoczetego projektu, gdzie mogłaby dołączyc bez narzędzi - a samych narzędzi mimo gorących próśb się nie doczekała. Przedstawiło sie może ze 3 osoby...40, 50-latkowie sa najgorsi
A tak na powaznie, czasem odnosze wrażenie, że niepotrzebnie powstały elity ( tak wiem, w realnym świecie tez są ) ale nie będzie aktywnej " młodej krwi" jeśli dalej tak będzie...
Żeby nie było, że generalizuje - nie wszyscy. Jedna z mich kobietek L*****a trafiła do osady która kiedys była gwarna. Teraz jest tam wszystkiego w bród, 2, 3 młodych śpiochów i 3 40stolatków. Młodej idzie opornie, ale rozkręci wapniaków.
Posted: Sun May 25, 2008 10:04 am
by Laura_
poczekaj, az twoje postaci dobija do 50 tki

Posted: Sun May 25, 2008 3:48 pm
by Sztywna
Laura_ wrote:poczekaj, az twoje postaci dobija do 50 tki

Właśnie, właśnie... Myślisz, że to tak łatwo?

Posted: Sun May 25, 2008 7:36 pm
by Legalus
Sztywna wrote:Laura_ wrote:poczekaj, az twoje postaci dobija do 50 tki

Właśnie, właśnie... Myślisz, że to tak łatwo?

łatwo, jak się nie prowadzi burzliwego życia

.
Posted: Mon May 26, 2008 10:33 am
by natene
Oj tam

łatwo czy nie, nie do końca o to mi chodzi..To zniechęca..
Ja upierdliwa jestem, więc nie tak szybko.
Ale jak trafi w takie miejsce ktos zupełnie zielony, to po miesiący macie kilka trupków i tyle...
Bo jak zakochać sie w świecie który wygląda tak:
* upf upf heleno upf upf do HWYTR
* alez XXXC nie słyszałeś bla bla bla
*dzien dobry jestem nowy bla bla bla * uśmiecha się*
* alez Heleno umpf umpf tral;alala
5 godzin później
* umpf umpf umpf
No ręce opadają
Normalnie stanę się zwolenniczką anarchii i wszelkiego bezprawia i "bezkastowia"
Posted: Mon May 26, 2008 11:16 am
by cald dashew
natene wrote:* upf upf heleno upf upf do HWYTR
* alez XXXC nie słyszałeś bla bla bla
*dzien dobry jestem nowy bla bla bla * uśmiecha się*
* alez Heleno umpf umpf tral;alala
5 godzin później
* umpf umpf umpf
No ręce opadają
Normalnie stanę się zwolenniczką anarchii i wszelkiego bezprawia i "bezkastowia"
mój umysł jest zbyt prosty zebym mógł to zrozumieć
