Page 5 of 8

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:15 pm
by pipok
Laura_ wrote:my chyba zyjemy w innej polsce, pipok. twoje dzieci naprawde nie potrzebuja grac w cantr, zeby uslyszec kilka brzydkich slow - zapewniam cie, ze juz je znaja, z podworka, przedszkola, telewizji. miaua ma racje, chowanie dziecka pod kloszem nie jest najlepsza metodawychowawcza
Myślałem, że Cantr to rodzaj kawiarni, gdzie - nie przy stoliku co prawda, ale jednak - gra się w RPG. A nie w RL, z knajpami, rynsztokami. Chyba miałem prawo tego oczekiwać, skoro nic nie wskazywało na to, że jest inaczej. Te wszystkie pochwały... Słowem nikt się nie zająknął, że się toleruje aż takie zachowania.
Zaprowadziłbyś dziecko w miejsce, skąd obsługa podobnych mętów nie wyrzuca? Ja nie. Nie spodziewałem się, że Cantr jest podobnym miejscem. I mam nadzieję, że wbrew Suchemu, nie będzie.

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:16 pm
by Chimaira_00
SUCHY wrote:Nooo... Jeśli gra, w której sex i morderstwa są na porządku dziennym nie wzbudza w Tobie żadnych emocji, ale już wulgaryzmy są takim naruszeniem świętości to ja chyba tu czegoś nie rozumiem...


Nie mam nic do dodania właściwie. Ale! Skoro nasi bojownicy chcą pozbyć się rzekomo rynsztokowego słownictwa (ja co prawda spotkałem się tylko raz z przypadkiem użycia wulgarzymu klasy [!], wg słownika Grochowskiego, ale kto wie - pewnie w całym wielkim świecie ciągle rzucają kurwami... ;]), to ja proponuję pozbyć się też:

- wszelkiej broni, bo można kogoś ranić do woli, bądź zabić, a przemoc niejednokrotnie jest czymś bardziej działającym na psychikę młodego człowieka, niż wulgaryzm
- budowania budynków, a w szczególności zamków, bo wtedy można tam zamykać postacie, a potem np. torturować (wróć do p.1)
- szeptania, albo wprowadzić moderację gwiazdek, gdy ludzie się przytulają, całują, czy oficjalnie obmacują się po cyckach

Słowem - zabawmy się w Kononowicza, zakażmy wszystkiego, co jest elementem każdego społeczeństwa (które łatwo przedstawimy za pomocą krzywej Gaussa). I wtedy dopiero zobaczymy jaka jest, excuse le mot, zajebista ta gra :twisted:

ps.
Namawianie dzieci poniżej 15 lat do grania w Cantr...

Hmmm

XX mówi: "Czesc, jestem Goha"


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak ;]

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:30 pm
by pipok
SUCHY wrote:
pipok wrote:W takim razie bez żadnych podstaw są reakcje w dziale forum "Capital Rule Breaches. Reporting Sabotage/Building Messages". Zgadza się? Bo nie ma spisanej zasady zakazującej nazwać budynek "burdel" albo postawić znak z napisem "Chujkowo".
pipok wrote:A dlaczego reagujecie? Jest zasada zakazująca kląć bez powodu? Nie ma. Ot, postać taka rynsztokowa, Proszę Pana.

Popadasz z jednej skrajności w drugą... W tych sprawach są oficjalne zalecenia, jak mamy postępować... Ponieważ to nie jest odgrywanie postaci, a jedynie sabotowania i uprzykrzanie innym gry.
I nie może być postaci menela, co ustawicznie klnie? NIE MA takiej zasady w Cantrze, przeczytałem uważnie, więc nie oszukuj. A postać ma prawo sobie nazwać budynek jak jej się podoba, skoro liczą się tylko "zasady gry". Może to alfons jest, co go stawiał? Zakazane w pisanych regułach Cantr jest prowadzenie postaci alfonsa albo ulicznicy? Nie jest. Choćby nawet ekshibicjonisty. Albo gwałciciela. Lub wręcz odgrywanie zbiorowego gwałtu. Nie jest zakazane. Wiesz co? Fałszem mi śmierdzi Twoje uzasadnienie. Sorry for that, ale trudno to nazwać inaczej. Budynek nie może być "burdel", nie można grać dziwki, ale w grze można publicznie nazywać inną postać "dziwką". Bua-ha-ha!
SUCHY wrote:
pipok wrote:I zauważ, nie mówimy tu o słowach w rodzaju "kurde", "cholera", czy nawet "dupa'. Tylko o "odpierdol się pojebie" - skierowanemu do gracza. O takich słowach jak "jebana suka", "dupodaja", które, jak cytował Eresan, padają seriami. Nikomu we "władzach" Cantra nie przeszkadza robienie z niego rynsztoku? Trudno mi w to uwierzyć.
Nie wiem, o czym Ty piszesz, ale ja mówię o słowach skierowanych DO POSTACI, nie do gracza.
Przecież Cytowałem. Podałem nawet, kto zgłaszał. Na forum.
Nooo... Jeśli gra, w której sex i morderstwa są na porządku dziennym nie wzbudza w Tobie żadnych emocji, ale już wulgaryzmy są takim naruszeniem świętości to ja chyba tu czegoś nie rozumiem...
Nie zauważyłem żadnego publicznego seksu. Co do morderstw, to też nie przypominam sobie, żeby były bardziej okrutnie odgrywane niż to jest w bajkach. Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, nawet Hobbit.
SUCHY wrote:
pipok wrote:Być może był, zależy o jakich przekleństwach mówiono. Tak czy owak żadnego ostrzeżenia dla potencjalnych graczy też nigdzie nie umieszczono.

Nie umieszczono. Chcesz, żeby tak się stało? Pisz na ogólnym forum angielskim.
No tak myślałem - tobie się po prostu nie chce niczego z tym robić. I tyle. Wielkie dzięki za pomoc od Departamentu Graczy.

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:36 pm
by Chimaira_00
Nie zauważyłem żadnego publicznego seksu. Co do morderstw, to też nie przypominam sobie, żeby były bardziej okrutnie odgrywane niż to jest w bajkach. Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, nawet Hobbit.


To żadne wytłumaczenie. Ja nie widziałem bluzgania, poza jednym przypadkiem, na te moje ponad 1,5 roku w Cantr.
A co do okrutnego odgrywania... Heh, Cougar? Przepraszam bardzo.

Na marginesie - które cenzorskie ścięcie baśni braci Grimm? Bo teraz to zupełnie inaczej wygląda niż nawet te 15 lat temu.
(na marginesie nr 2 - to nie bajki, tylko baśnie. Bajka to coś innego, aczkolwiek też ma czasem brutalno-wulgarny wymiar)

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:38 pm
by Arucard
Akurat gwaltow nie odegasz poniewaz jest to zabronione pod tym wzgledem ze bys musial opisac takze zachowanie postaci innego gracza a to byloby wymuszanie jakichs zachowan od innych nie swoich postaci.....(czy jakos tak) :P

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:41 pm
by Chimaira_00
@Aru - dokładnie.

Co do brutalności, dodam jeszcze (ktoś to pamięta?) Diarę i wydarzenia w tamtym miejscu. No rzeczywiście, bajka (tudzież baśń) jak cholera...

Posted: Tue Nov 06, 2007 6:51 pm
by pipok
UloDeTero
Language Dept./ Comm. Webzine Editor
Posted: Sun Jul 08, 2007 4:28 pm
We need to remember that all kinds of people play Cantr: Youngsters, sensitive people, maybe even religious zealots.

Solutions Maximus
Marketing Dept./ Communications Dept.
PostPosted: Sun Jul 22, 2007 6:42 am
In real life, killing in front of a child would be far worse than swearing. In a game, I'm going to have to say the reverse is probably true. If you think about it, which of those actions is a child most likely to imitate?

A wy sobie powtarzajcie swoje. Ja już powiedziałem, com miał do powiedzenia. Eresanowi się ani odrobinę nie dziwię.

Posted: Tue Nov 06, 2007 7:10 pm
by suchy
pipok wrote:I nie może być postaci menela, co ustawicznie klnie? NIE MA takiej zasady w Cantrze, przeczytałem uważnie, więc nie oszukuj. A postać ma prawo sobie nazwać budynek jak jej się podoba, skoro liczą się tylko "zasady gry". Może to alfons jest, co go stawiał? Zakazane w pisanych regułach Cantr jest prowadzenie postaci alfonsa albo ulicznicy? Nie jest. Choćby nawet ekshibicjonisty. Albo gwałciciela. Lub wręcz odgrywanie zbiorowego gwałtu. Nie jest zakazane. Wiesz co? Fałszem mi śmierdzi Twoje uzasadnienie. Sorry for that, ale trudno to nazwać inaczej. Budynek nie może być "burdel", nie można grać dziwki, ale w grze można publicznie nazywać inną postać "dziwką". Bua-ha-ha!


Ależ oczywiście! Jeśli wulgaryzmy są uzasadnione charakterem postaci, klnij do woli! Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej. Czy może Ty tego się dopatrzyłeś? :> Więc prosze nie oskarżać mnie o oszukiwanie, bo tego nie lubię.
I owszem, jeśli budynek nazwany "burdel" faktycznie byłby burdelem, to wątpię, żebyśmy zareagowali. Tak samo z alfonsem albo ulicznicą. Chcesz - odgrywaj. My Ci tego nie zakazujemy.
Co do gwałtu - odpowiedzi wyżej.
I nie mów, że nie można mieć postaci dziwki, bo sam kiedyś kilka spotkałem...

pipok wrote:Przecież Cytowałem. Podałem nawet, kto zgłaszał. Na forum.


No. A ja napisałem, że takimi przypadkami się zajmujemy, czyż nie?

pipok wrote:Nie zauważyłem żadnego publicznego seksu. Co do morderstw, to też nie przypominam sobie, żeby były bardziej okrutnie odgrywane niż to jest w bajkach. Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, nawet Hobbit.


No popatrz. A ja z takim czymś się spotkałem ładnych parę razy. Z pewnością widziałem to więcej razy niż jakieś obrzucanie się wulgaryzmami.

pipok wrote:No tak myślałem - tobie się po prostu nie chce niczego z tym robić. I tyle. Wielkie dzięki za pomoc od Departamentu Graczy.


No teraz to mnie naprawdę rozbawiłeś...
Przepraszam najmocniej Waszą Wysokość, że nie jestem na Wasze każde wezwanie i skinienie.
Chcesz coś zmienić - zmieniaj to! Czemu ja mam to za Ciebie robić, do jasnej cholery?

Posted: Tue Nov 06, 2007 7:14 pm
by suchy
pipok wrote:A wy sobie powtarzajcie swoje. Ja już powiedziałem, com miał do powiedzenia. Eresanowi się ani odrobinę nie dziwię.


A czemu nie zacytowałeś wypowiedzi ludzi, którzy byli przeciwko zakazaniu wulgaryzmów?
Ahh... Nie pasowałoby to do twojej wspaniałej krucjaty :>

Posted: Tue Nov 06, 2007 8:21 pm
by pipok
SUCHY wrote:
pipok wrote:Budynek nie może być "burdel", nie można grać dziwki, ale w grze można publicznie nazywać inną postać "dziwką". Bua-ha-ha!
Ależ oczywiście! Jeśli wulgaryzmy są uzasadnione charakterem postaci, klnij do woli! Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej. Czy może Ty tego się dopatrzyłeś? :> Więc prosze nie oskarżać mnie o oszukiwanie, bo tego nie lubię.
I owszem, jeśli budynek nazwany "burdel" faktycznie byłby burdelem, to wątpię, żebyśmy zareagowali. Tak samo z alfonsem albo ulicznicą. Chcesz - odgrywaj. My Ci tego nie zakazujemy.
No i po co tak w żywe oczy się wypierać faktów?.Sam zgłaszałem na forum wulgarny znak z nazwą osady i marol usunął (dzięki, marolu!). Mimo że każda postać ma prawo nazwać osadę, jak jej się podoba. Nie ma zakazu. Burdel też zgłaszałem. I jestem przekonany, że marol nie prowadził analizy, czy aby nie zostały one postawione przez postaci z takim czy innym charakterem.

Na marginesie: widać jak wygląda w codziennej praktyce sympatyków cała ta "rewolucja moralna" i "prorodzinność", jaką ma na sztandarach partia, którą Ty sam, na tym forum, w odpowiedziach w tej sprawie, reklamujesz w swojej sygnaturce. Pogratulować.

EOT

Posted: Tue Nov 06, 2007 8:35 pm
by Sztywna
Chimaira_00 wrote:ps.
Namawianie dzieci poniżej 15 lat do grania w Cantr...

Hmmm

XX mówi: "Czesc, jestem Goha"


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak ;]


OT OT OT:
Chim, nie denerwuj mnie... :twisted:

Posted: Tue Nov 06, 2007 8:52 pm
by marol
Pipok, Eresan, tak w Cantr, jak i w wielu innych aspektach życia, prawem nadrzędnym jest zdrowy rozsądek. Uważam, że nim właśnie się tutaj pokierowano.

W Cantr przekleństwa w mowie są problemem marginalnym. Przekleństwa użyte sensownie uważam za dopuszczalne, tak jak zdarzają się one w książkach czy filmach. Cantr to też rodzaj opowieści. Sapkowskim zaczytują się małolaty i nikomu przekleństwa w jego prozie specjalnie nie przeszkadzają - bo są użyte w rozsądnych ilościach i proporcjach.

Jeżeli osoba przekroczy pewną granicę to zostanie upomniana. I nie proś nas, byśmy wyznaczali ile wulgaryzmów na godzine jest dopuszczalne. Granicę wyznacza zdrowy rozsądek. Tym bardziej, że inni gracze mają, tak jak w życiu, tak i w grze możliwość samodzielnego rozwiązania tego problemu.

Znaki czy nazwy budynków to inny problem - szpecą one grę, bo są permanentne, nieusuwalne. W prawdziwym życiu znak łatwo można obalić, w grze nie. Dlatego też rozsądne wydaje się usuwanie takich napisów. Myślę, że nikt tego nie zakwestionuje.

Posted: Tue Nov 06, 2007 9:03 pm
by suchy
pipok wrote:Na marginesie: widać jak wygląda w codziennej praktyce sympatyków cała ta "rewolucja moralna" i "prorodzinność", jaką ma na sztandarach partia, którą Ty sam, na tym forum, w odpowiedziach w tej sprawie, reklamujesz w swojej sygnaturce. Pogratulować.
EOT


Hihi :p
Tak, jestem młodym PiSiorem, rozgryzłeś mnie ;) Czuję się pokonany, wbity w ziemię i zmieszany z błotem :p
Tak więc z mojej strony to również EOT, zwłaszcza po świetnym wyjaśnieniu marola ;)

PS. Zapraszam do PD, skoro tak na nas narzekasz :> Jak może czytałeś, akurat szukamy polskich członków :>

Posted: Tue Nov 06, 2007 10:59 pm
by lacki2000
SUCHY wrote: PS. Zapraszam do PD, skoro tak na nas narzekasz :> Jak może czytałeś, akurat szukamy polskich członków :>
A ja nie chcę cenzorów zachowań jako PD. I nie wiedziałem że na tym forum można agitować politycznie więc wszyscy głosujmy na UPR :) A znaki powinny być niszczalne przez postacie i wszystko inne też.

Posted: Wed Nov 07, 2007 12:42 am
by matt_
*ziewa szeroko* a jutro będę grał w Wiedźmina...a wy dalej sie będziecie wykłócać....