Page 6 of 13

Posted: Tue Jul 03, 2007 10:21 am
by Shaunri
pieczony - Kwestia zabawy. Cantr to taka zabawa i tak do tego trzeba podchodzić - RPG, wczuwanie się w postać.

Jeśli uznałeś że twoja postać nie może znać Angielskiego to super - Teraz tylko to odegrać. To, co robi twoja postać (Gwiazdki) nie mają nic z nią wspólnego, więc również dobrze zrobiłeś pisząc je normalnie.

Jeśli uważasz że przez 9 lat obcowania z Anglikami mogłeś nauczyć się Angielskiego to odegraj to - ogrywanie, odgrywanie, odgrywanie. Powtarzam - kwestia wczucia się w postać : )

Posted: Sat Jul 07, 2007 5:10 pm
by Erazm
widze, ze sie ostra dyskusja rozwinela przez moja postac :D

a tak zeby nie bylo off-topu to mam pytanie czy moja postac (Polak) moze uzywac angielskich nazw projektow? chodzi mi o sytuacje, w ktorej zglaszam przelozonemu ze dolaczylem do projektu, a poniewaz nazwy projektow nie sa przetlumaczone na Polski to czy moge podawac nazwy po angielsku :?:

Posted: Sat Jul 07, 2007 5:59 pm
by Mars
Choc nie jest to pozadane, ostatecznie moze, zwlaszcza jesli polskie tlumaczenie nie istnieje.

Posted: Wed Dec 03, 2008 10:10 pm
by lacki2000
czy wg Was postacie mogą mówić "OK"? Chodzi mi o polskie postacie. To samo pytanie dotyczy słowa "fajnie" które pojawiło się w Polsce jakoś w latach 60-tych. Gdzie leży granica między językiem postaci a zasobem słów gracza?

Posted: Wed Dec 03, 2008 11:10 pm
by Maxthon
Co do OK to mam mieszane uczucia, ale w słowie "fajnie" nie widzę nic złego. Przecież nigdzie nie jest ustalone, że postacie mają mówić po staropolsku :wink:

Posted: Thu Dec 04, 2008 12:53 am
by Marcia
lacki2000 wrote:czy wg Was postacie mogą mówić "OK"? Chodzi mi o polskie postacie. To samo pytanie dotyczy słowa "fajnie" które pojawiło się w Polsce jakoś w latach 60-tych. Gdzie leży granica między językiem postaci a zasobem słów gracza?


Nie. To zdecydowana przesada. Skoro te slowa weszly do jezyka polskiego, to uzywajmy ich i nie mnozmy problemow. Przeciez nie bedziemy uzywac archaizmow..
Swoja droga jaka Wasc przyjalbys date graniczna? XIX wieczna polszczyzna wystarczy, czy mamy cofnac sie do sredniowiecza?

Posted: Thu Dec 04, 2008 8:51 am
by Mars
Wszystko moim zdaniem zalezy od charakteru postaci - wyobrazcie sobie wielki powazny autorytet luzacko rzucajacy slowami typu "OK" czy "fajnie", a nastepnie wyobrazcie sobie na jego miejscu nieokrzesanego mlodziana :wink: co bardziej pasuje?

Nie widze nic zlego w gwarze, slownictwie nie wyszukanym i tym podobnym, byleby tylko bylo to uzywane z glowa.

Posted: Thu Dec 04, 2008 7:30 pm
by lacki2000
No ja tak prowokacyjnie zagajam. Bo wicie, rozumicie - słowa "OK" "fajnie" są z języka angielskiego a nasze polskojęzyczne postacie raczej aż tak dobrych kontaktów z tym językiem zamordkowym chyba nie mają.
No ale to było pytanie lajtowe ;)
A co sądzicie o zwrotach "Yo, brada! ŁazaaA!" "Heja!" albo "w tak pięknych okolicznościach przyrody" "morza szum, ptaków śpiew" - czy zwroty znane w realu z filmów, książek, reklam mogą być używane? Po prostu jestem ciekawy, gdzie każdy wytycza sobie granicę.
Moje postacie starają się mówić w miarę neutralnie przez co też czasem brakuje im kolorytu a jak coś postanowię w wymowie dodać to może to stworzyć określenia, których raczej nie poznały z cantryjskich rozmów i notatek.

Posted: Thu Dec 04, 2008 8:29 pm
by Mars
No ja tak prowokacyjnie zagajam. Bo wicie, rozumicie - słowa "OK" "fajnie" są z języka angielskiego a nasze polskojęzyczne postacie raczej aż tak dobrych kontaktów z tym językiem zamordkowym chyba nie mają.


A łacina? Ilez to nalecialosci z laciny jest w polskim oraz w angielskim, oraz nie tylko! Tego to juz kategorycznie trzeba zabronic, przeciez mozna celowo uzywac slow lacinskiego pochodzenia, aby latwiej nas bylo zrozumiec! Zbrodnia! :wink: Zakazac, pila przepolawiac :!: :wink:

Posted: Thu Dec 04, 2008 11:18 pm
by Echo
lacki, ale po co szukać tak daleko? Powinieneś w pierwszym rzędzie zapytać o to, czy poprawne jest "aha", czy po polsku "acha" czy "ocho", a może "oho"? Język się zmienia i też podlega globalizacji... Czy to dobrze, czy źle, nie wiem, ale efekty widać. ;) Kiedyś powiedzą, że jeszcze 50 lat temu nie uznawano zwrotów, którymi dziś posługujemy się na codzień. :D Tak będzie. ;)

Posted: Sat Apr 25, 2009 9:00 am
by lacki2000
Takie mnie naszło pytanie: Gracz ma postać P1 i P2. P1 sciga jakiegoś zbira po wyspie autem bez radia. Dociera do miasta A z którego są drogi do osad B, C, D, E, F. Zastanawia się którą drogą pojechał zbir... Tymczasem gracz przeskakuje do postaci P2 która na sąsiedniej wyspie coś tam sobie w budynku przy radiu przędzie i słyszy komunikat z sąsiedniej wyspy: "Tu Zenek z miasta E, przyjechał przed chwilą do nas jakiś zbir który wyśmiewa nasze zwierzęta i krzywo patrzy na nową studnię."

Moje pytanie brzmi: Jak powinna zachować się postać P1 by nie naruszyć NZ?

Posted: Sat Apr 25, 2009 9:05 am
by Jinchuuriki
Zagwiazdkować że samochód podskoczył na wyboju i P1 uderzyła głową w coś metalowego co sprawiło że usłyszała przekaz z radia. I tyle :)

Posted: Sat Apr 25, 2009 10:18 am
by Susel
lacki2000 wrote:Moje pytanie brzmi: Jak powinna zachować się postać P1 by nie naruszyć NZ?


1. Zawrócić? Skoro zgubiłeś gościa na takim rozwidleniu to nie ma go co szukać.
2. Zapytać się kogoś w mieście A dokąd pojechał zbir? Na 100% otrzymasz odpowiedź, ale z opóźnieniem.
3. Mój osobisty faworyt - rzuć kostką. Masz w domu kostke szescioscienna, nie? No to masz też czyste sumienie. :wink:

Posted: Sat Apr 25, 2009 1:50 pm
by Sopel_1
lacki2000 wrote:Moje pytanie brzmi: Jak powinna zachować się postać P1 by nie naruszyć NZ?


1. Wyliczanka :P
2. Wyjść z auta i szukać jakichś oznak przejazdu czegokolwiek. Tylko to musi chwilę trwać (bo postać nie wiedząc sprawdza każdą drogę) by było realniej. Można dorzucić jeszcze czynnik pomyłki :P

Posted: Sun Apr 26, 2009 8:01 am
by Tetro
Susel wrote:
lacki2000 wrote:3. Mój osobisty faworyt - rzuć kostką. Masz w domu kostke szescioscienna, nie? No to masz też czyste sumienie. :wink:


Cholera ja mam szescioscienna i dziesiecioscienna a nosze je cały czas przy sobie :twisted: