Page 7 of 7
Posted: Sat Jun 07, 2008 6:26 pm
by Robert_
Najpierw spawning a potem reklama bo:
1. Gracz, ktory stwierdzi, ze gra jest kretynska, gdyz poznal 3 praktycznie puste lokacje i 2 ludzi w swoim krotkim zyciu, nigdy juz do cantr nie wroci (szkoda tracic ludzi, ktorzy mogli by pograc).
2. Szkoda zachodu bo i tak nie spotkasz postaci tych ludzi, ktorzy zaczna gre, bo obudza sie gdzies daleko od ciebie... daleko od wszystkich.
Posted: Sat Jun 07, 2008 7:30 pm
by Tetro
Jak sie nie myle to pierwsze spawny gracza sa ustalone w duzych miastach!
Posted: Sat Jun 07, 2008 7:45 pm
by Laura_
mnie nawet nie chodzilo o to, gdzie laduje pierwsza postac gracza, i czy go to zniecheca czy nie. bardziej o to, ze liczba miejsc, w ktorych mozna sie urodzic i zyc rosnie caly czas i bedzie rosla-wystarczy, ze dwójka podroznikow dotrze do niezamieszkanej dotad przez polakow wyspy i juz mamy kolejna wyspe do skolonizowania, i kolejna, i kolejna..rozpraszamy sie w nieskonczonosc, ile by nas nie bylo, zawsze bedzie nas za malo
Posted: Sat Jun 07, 2008 7:45 pm
by Legalus
cóż, za moich czasów spawny były denne, ale wytrwałem. Tylko dzięki życzliwości spotkanych w lesie graczy, którzy podzielili się jedzeniem i dali pracę:D. (Pozdrowienia dla Powszecha szczególnie, to była faajna postać...)
Tak więc zależy na kogo trafisz. Jak dobrze pójdzie to w największym zadupiu można się dogadać i zacząć miło grę. Oby się tak działo częściej.
Pierwsze postacie w miastach? Niezbyt... Nowi ciągle na *fic lądują ;P
Posted: Sat Jun 07, 2008 7:59 pm
by Robert_
Kiedys moja postac podrozowala z Zatoki Urodzaju w glab wyspy. Zwiedzala. W kazdej lokacji siedziala kilka dni, gdyz chcala miec spory asortyment surowcow w inwentarzu. Za kazdym razem kiedy pojawila sie w jakiejs lokacji, budzly sie tam dwie do trzech postaci. odchodzila do nastepnej lokacji i znow to samo. Trwalo to jakis czas. Kiedy wracalem napotykalem smieszne "miasta" skladajace sie z trzech graczy i konstytucji badz cmentarz. Ludzie rodzili sie tam tylko dlatego, ze jakis podroznik postanowil posiedziec kilka dni w pustej lokacji. W tym samym czasie inna z moich postaci cierpiala z powodu braku "sily roboczej" a mieszkala w sporym miescie.
A co do tego, ze wszystko zalezy od tego na kogo trafisz, to powiedz mi ile razy na 100, trafisz na wspanialych ludzi, ktorzy dadza ci kopa pomimo ogolnej pustki w okolo?
Posted: Sat Jun 07, 2008 9:17 pm
by Mattan
Zaczynacie od tyłu. Chcecie poprawić grę ograniczając wolność graczy? Ja w przeciwieństwie od przedmowców lubię niewielkie osady i tam się moim postaciom najbardziej podoba. Nie mam wszystkich postaci w pipidówach bo starałem się żeby każda nowa postać żyła w realiach w jakich się urodziła. To jest ciekawe przynajmniej dla mnie. Niech będzie że dwie pierwsze postacie lądują w dużych skupiskach, a potem np. co druga tak by lądowała, ale niech mają też możliwość pojawić się na głębokiej obczyźnie jako dziecko dwojga podróżników. Tak jest w realu.
Poza tym przyczyną zmniejszania się ilości graczy nie jest rozproszenie.
Ogólnie przyczyny są dwie. Gracze odchodzą i graczy nie przybywa. Każda z nich ma swoje powody.
Gracze odchodzą bo:
- gra im się znudziła
- zmęczyli się problemami technicznymi
- zostali w grze źle potraktowani (pyskówki, chamstwo, piraci itp.)
- nie czują się tu potrzebni (lekceważenie w grze, brak odpowiedzi od departamentów, chamstwo na forum)
- stracili dostęp do internetu
- real nie pozwala im grać (praca, rodzina itp.)
- zauważyli że gra ich uzależnia i postanowili z tym skończyć
Nie ma nowych graczy bo:
- brak reklamy
- reklama ograniczona (spamujmy)
- reklama nieodpowiednia
- dla tych co próbują brak odpowiedniej informacji i opieki
Nie sądzę żebym wymienił wszystkie przyczyny, ale pierwszym ruchem powinno być dowiedzenie się co tak naprawdę się dzieje. Badanie to nie jest to co ja sądzę, ale znalezienie sposobów na dowiedzenie się prawdy która może bardzo zaskoczyć tak jak kiedyś zaskoczyła producentów reklamy w Niemczech ankieta kto decyduje o zakupach w rodzinie.
(będę kontynuował za jakiś czas)
EDIT: (Dzięki za zachętę i raczej nie będę kontynuował wobec niżej podanych konkretów nie ma po co)
Posted: Sat Jun 07, 2008 10:56 pm
by Legalus
Cóż, mój polonista nauczył mnie jednej ważnej, a i bardzo ciekawej rzeczy - jeżeli wykazujesz błędy/krytykujesz, powiedz potem coś konstruktywnego, jakiś własny plan, rozwiązanie, bo o ile bardzo dobrze wyodrębniłeś kolejne problemy w cantrze, to na tym się skończyło.
W ogóle zamiast dywagować zróbmy coś konkretnego

Posted: Sun Jun 08, 2008 10:49 am
by Robert_
EDIT: (Dzięki za zachętę i raczej nie będę kontynuował wobec niżej podanych konkretów nie ma po co)
Nie ma co sie obrazac, tu chodzi o zycie.

A w odpowiedzi na:
Zaczynacie od tyłu. Chcecie poprawić grę ograniczając wolność graczy? Ja w przeciwieństwie od przedmowców lubię niewielkie osady i tam się moim postaciom najbardziej podoba.
Nikt nie broni ci zaraz po przebudzeniu kaszlnac i wyniesc sie w pi.. tam, gdzie nie ma ludzi. Wystarczy oddalic sie o jedna badz dwie lokacje od miasta. Malo tego, jak sie postarasz, to znajdziesz kogos, kto cie tam zawiezie. W druga strone jest trudniej - chyba, ze uda ci sie ujezdzic jakas owieczke a potem wieloryba lub dorsza, bo najblizsze miasto jest... gdzies, za siedmioma gorami....bla, bla, bla.
I jeszcze jedno - lagi sa zle.
Przy okazji: nie lepiej byloby, gdyby przynajmniej forum stalo na innym serwerze niz gra?