Page 7 of 9
Posted: Mon Dec 08, 2008 10:57 am
by Zerkos
jakby nie bylo prawnik

zawod zawsze przydatny...graj graj..byle ze mna tez

Posted: Mon Dec 08, 2008 11:24 am
by rem
Zerkos wrote:jakby nie bylo prawnik

zawod zawsze przydatny...graj graj..byle ze mna tez

Adwokat diabła
Ech, a że życie potrafi przeszkadzać w Cantrze to sam coś wiem na ten temat... od jakiegoś czasu
Posted: Mon Dec 08, 2008 11:37 am
by natene
rem wrote:Zerkos wrote:jakby nie bylo prawnik

zawod zawsze przydatny...graj graj..byle ze mna tez

Adwokat diabła

To samo pomyśłałam
Ech, a że życie potrafi przeszkadzać w Cantrze to sam coś wiem na ten temat... od jakiegoś czasu
Noooo..sam widzisz

Posted: Mon Dec 08, 2008 12:07 pm
by Zerkos
rem..znaczy co? Natene za diabla robi?

no fakt..zadatki ma
Posted: Mon Dec 08, 2008 12:30 pm
by natene
Zerkos wrote:rem..znaczy co? Natene za diabla robi?

no fakt..zadatki ma
Normalnie focha strzelę
Spamer

Posted: Mon Dec 08, 2008 12:34 pm
by Zerkos
strzelaj strzelaj..tylko celnie..rozruszamy forum to moze i gra ruszy
Posted: Mon Dec 08, 2008 12:56 pm
by Miri
*wślizguje się do wątku i odkasłuje znacząco*
...forum rozruszać - zgoda, ale może by tak bardziej na temat...?
Posted: Mon Dec 08, 2008 1:10 pm
by rem
Miri wrote:*wślizguje się do wątku i odkasłuje znacząco*
...forum rozruszać - zgoda, ale może by tak bardziej na temat...?
Biję się w piersi przepraszam... *wyjmuje zeszyt i pióro i zaczyna pisać "Nie będę więcej robił OT na forum"*
Wybacz Miri *podaje 10g chromu*
Posted: Mon Dec 08, 2008 1:12 pm
by Zerkos
a czekajcie a jaki jest temat

..a już wiem..
czym jest Cantr? trzecim życiem..i nie pytac gdzie drugie

Posted: Mon Dec 08, 2008 1:35 pm
by Miri
A ja lubię myśleć o Cantr jak o książce - wielkiej, mającej tyle wątków, ile postaci, a nawet więcej

Wydaje mi się, że swoje postaci darzę uczuciem, jakim autor mógłby darzyć bohaterów swojej historii
BTW, właśnie policzyłam sobie dni: 655. Niedługo 2 latka, imprezkę trzeba zrobić

Posted: Mon Dec 08, 2008 1:50 pm
by rem
Jakoś nigdy nie liczyłem ale teraz spojrzałem i wychodzi równe 770 dni, a motyw książki też jest dobry, zresztą komuś, kiedyś obiecałem, ze jak zginie/umrze moja pierwsza postać to napisze książkę o niej, albo przynajmniej opowiadanie - pewnie będę musiał zmienić imiona bohaterów

Posted: Mon Dec 08, 2008 3:46 pm
by lacki2000
Ja postrzegam Cantr bardziej jako teatr niż książkę. Każdy gra wymyśloną wstępnie rolę postaci innej niż sam gracz, sam sobie jest scenarzystą i reżyserem i w miarę rozwoju akcji dostosowuje zachowania postaci do innych scenarzystów i reżyserów.
Posted: Mon Dec 08, 2008 7:43 pm
by tehanu
rem wrote:Jakoś nigdy nie liczyłem ale teraz spojrzałem i wychodzi równe 770 dni, a motyw książki też jest dobry, zresztą komuś, kiedyś obiecałem, ze jak zginie/umrze moja pierwsza postać to napisze książkę o niej, albo przynajmniej opowiadanie - pewnie będę musiał zmienić imiona bohaterów

O. To ja poproszę egzemplarz tej książki/opowiadania. Chętnie sobie poczytam. Do poduszki.
Posted: Wed Dec 10, 2008 11:15 am
by Karwol
czymś co wypełnia czas pomiędzy pracą, szkołą i snem...
Posted: Wed Dec 10, 2008 12:33 pm
by Quijo
Zerkos wrote:a czekajcie a jaki jest temat

..a już wiem..
czym jest Cantr? trzecim życiem..i nie pytac gdzie drugie

Gdzie drugie? :d