Page 4 of 9

Posted: Wed May 30, 2007 9:49 pm
by Quijo
Mi dopiero 375, albo już 375.
Ciekawe ile innych ciekawych rzeczy zrobił bym przez ten czas, który zmarnowałem na ta gre :/

Posted: Wed May 30, 2007 10:04 pm
by tehanu
Elf wrote:Hmm..chwila..jak wy to liczycie? :>

:lol: :lol: :lol:
Ech, ta matematyka... :twisted:
Mi stuknęło 266.
Wolę nie myśleć o rzeczach które mogłam zrobić w tym czasie. Trochę mi żal tych nieprzeczytanych książek.. :?

Posted: Wed May 30, 2007 10:09 pm
by bast
445 i nadal swietnie sie trzyma :lol:

Posted: Wed May 30, 2007 10:28 pm
by Mattan
409. Młodzik jakiś. :)

Posted: Thu May 31, 2007 5:57 am
by Regis
Moja najstarsza ma 700 dni bez doslownie 2-3 dni i trzyma sie niezle, chociaz drastycznie zmienia teraz swoje zycie, znudzona zywotem szczura ladowego :wink: Na stare lata zachcialo mu sie odmiany :P

Posted: Thu May 31, 2007 7:00 am
by Leming
Gratulujemy! Podziwiamy! Damy znać, komu trzeba! ;)

Posted: Fri Jun 01, 2007 1:52 am
by Sasza
Nie uważam czasu na Cantr, za zmarnowanego. Jeżeli ktoś tak uważa, to może lepiej ograniczyć granie..
To ma być raczej chwila relaksu a na pewno przyjemności, zamiast grać, jak to ktoś juz powiedział o pewnych graczach, by "wygrać".

tehanu, wiesz, odkąd gram w Cantra, też praktycznie nie czytam. A przecież połykałem książki jak głupi. Za dużo uczuć i informacji, to i nie brak by dodatkowo czytać. No chyba że chodzi o brak dodatkowego czasu..
Jeżeli już grać, to żeby to wyglądało jak opowiadanie, niżeli log/rw z ogame..


A tak w ogóle: 451 :)

Ale ostatnio coś kolejno mi umierają,giną albo ledwo zipią..
Żeby nie było to mam piratów, ale także anty-piratów i jednego pacyfistę. Jak tym moim postacią dziwnie się życie ułozyło.. Wy panujecie nad nimi? Bo ja nijak.. :?

Posted: Fri Jun 01, 2007 9:33 am
by tehanu
Sasza wrote:Nie uważam czasu na Cantr, za zmarnowanego. Jeżeli ktoś tak uważa, to może lepiej ograniczyć granie..

tehanu, wiesz, odkąd gram w Cantra, też praktycznie nie czytam. A przecież połykałem książki jak głupi. Za dużo uczuć i informacji, to i nie brak by dodatkowo czytać. No chyba że chodzi o brak dodatkowego czasu..
Jeżeli już grać, to żeby to wyglądało jak opowiadanie, niżeli log/rw z ogame..


Nie chciałabym być źle zrozumiana, więc tłumaczę.
Nie uważam czasu w cantr za zmarnowany, a już napewno nie do 1770! Zdaję sobie jednak sprawę, że po tym dniu moja gra to żadne opowiadanie, a jedynie załatwienie najważniejszych spraw dla moich postaci.. Teoretycznie moje jaźnie przeżywają różne przygody, niektóre nawet bardzo ciekawe, ale brak mi dla nich serca.

A może teraz właśnie mam do gry tzw. "zdrowe podejście"?

Posted: Fri Jun 01, 2007 10:04 am
by Arucard
Cantr to jest tylko rozrywka nic więcej(co prawda jedyna w swoim rodzaju ale zawsze :wink: )Jak na razie to gram krótko bo tylko 100 dni ale nie zamierzam tego konczyc przez jeszcze dluuuggii czas.Zauwazylem takze ze nad wlasnymi postaciami mam mala wladze :wink: (planuje zrobic cos innego a w koncu wychodzi zupelnie co innego :D )

Posted: Mon Jun 18, 2007 8:32 pm
by Snake
wspomnieniem :D

Posted: Mon Jun 18, 2007 9:31 pm
by Miaua
Dla mnie to taki świat wiecznych marzeń.

Posted: Mon Jun 18, 2007 9:53 pm
by Gozer
Mojej najstarszej postaci stuknął 714 dni
Tak wiem mało :twisted:

Posted: Wed Aug 29, 2007 10:32 pm
by Elf
tehanu wrote:
Elf wrote:Hmm..chwila..jak wy to liczycie? :>

:lol: :lol: :lol:
Ech, ta matematyka... :twisted:
Mi stuknęło 266.
Wolę nie myśleć o rzeczach które mogłam zrobić w tym czasie. Trochę mi żal tych nieprzeczytanych książek.. :?


Po trzech miesiącach DOLICZYŁAM SIĘ ;) wyszło mi 660.
W tym czasie przeczytałam masę książek, dwukrotnie przebywałam za granicą bez dostępu do komputera, udało mi się opanować kolejny poziom j.ang.,przeżyłam parę załamań nerwowych (w tym rozstanie z płcią przeciwną i to nie z powodu Cantr,hehehe :P ) i udało mi się ukończyć dwa lata studiów....etc,etc. Czyli: kaaaaaaaaawał życia ;)

Posted: Thu Dec 27, 2007 3:30 am
by Echo
Spójrzcie na elfa... Nie, nie patrzcie na nie, bo to są istoty z bajek. Mamią nas swoimi pięknem, swoim wdziękiem... snif... a potem nagle okazuje się, że elfi świat to nie świat dla ludzi. One żyją pięknie, bo ich świat to baśnie, opowieści... Och, elfie...

Nie schodź nigdy do świata ludzi!

470 - a wydawało mi się, że to już przesada - trzymać się tyle czasu jednej gry. ;) Widać można. :D

Posted: Thu Dec 27, 2007 3:57 am
by Sasza
Ale zaproś nas na kawę do swojego świata.

Może ta chwila, pomoże nam coś zrozumieć..