Page 8 of 9

Posted: Wed Dec 10, 2008 2:19 pm
by Zerkos
nie powiem :P

Posted: Wed Dec 10, 2008 3:51 pm
by Sztywna
Spamerniści! :P

Posted: Fri Dec 26, 2008 3:22 am
by Echo
Cantr dla mnie jest Sztywn±, usholem, mattem, kevesem, marolem.., lukiem, beestrem itd! Jak Sztywna siê znudzi, na przyk³ad, to ju¿ nie ma cantr! O! Fstyt, normalnie! Jak Sztyfna sie poszegna to i ja tesz :(


;)

Posted: Fri Dec 26, 2008 9:57 am
by OktawiaN :)
Ale kszaczysz :P

Posted: Fri Dec 26, 2008 11:39 am
by Zamia
OktawiaN :) wrote:Ale kszaczysz :P


Hihi...a już myślałam, że to mnie się na oczy coś rzuciło z przejedzenia :mrgreen:

Acha!
Żeby było w temacie....
Cantr jest dla mnie rozrywką :D

Posted: Fri Feb 20, 2009 8:12 pm
by Nitrox
Dobra zabawa i miła rozrywka ;)

Posted: Fri Feb 20, 2009 9:03 pm
by Koralat
Dobra zabawa, szczególnie przy niektórych postaciach...
Oderwanie się troszeczkę od świata rzeczywistego...
Miłe pogawędki itp :P

Posted: Fri Feb 20, 2009 9:36 pm
by Ula
Dwupłaszczyznową tele(interneto?)nowelą.

Posted: Fri Feb 20, 2009 10:09 pm
by Zamia
Ula wrote:Dwupłaszczyznową tele(interneto?)nowelą.


Ula? Tylku dwu.... :roll:
Bo u mnie to już piętnastopłaszczyznową :mrgreen:

Posted: Fri Feb 20, 2009 10:12 pm
by Ula
Fakt, można i tak do tego podejść. :)
Ja jaako pierwszą płaszczyznę uznałam to, co my, gracze, robimy ze swoimi postaciami. A za drugą to, co ta gra robi z nami. :twisted:

Posted: Fri Feb 20, 2009 10:14 pm
by Zamia
Uuuuuuuuuu.....jak pomyślę co ta gra zrobiła ze mna to się płaszczyn nie doliczę. :oops:

Posted: Sat Mar 07, 2009 3:15 pm
by Sztywna
Echo wrote:Cantr dla mnie jest Sztywn±, usholem, mattem, kevesem, marolem.., lukiem, beestrem itd! Jak Sztywna siê znudzi, na przyk³ad, to ju¿ nie ma cantr! O! Fstyt, normalnie! Jak Sztyfna sie poszegna to i ja tesz :(


;)


Ty, teraz muszę łzy z oczu wycierać przez Ciebie! *szuka chusteczek*

Posted: Thu Mar 12, 2009 8:22 pm
by Echo
:cry: Chcę zielonego!
Chcę!
CHcę!
Chceeeeeee!

*wyciąga chusteczkę z rąk Sztywnej*

Chciałam, kiedy jej na dlugo zabraklo... Ale teraz, kiedy mialam czas zastanowic sie bardziej, czego nie zrobilabym, nigdy, jesli nie bylabym sprowokowana...

Posted: Fri Jan 22, 2010 10:16 pm
by Ula
Biurem matrymonialnym. :twisted:

Posted: Fri Jan 22, 2010 10:32 pm
by B.M.T.
,,The meaning of life"