Page 2 of 2
Posted: Sat Mar 03, 2007 12:35 am
by Echo
Wiesz Flagello, masz rację. Gdyby mój pracownik miał zielony monitor przed sobą (tak często, jak ja mam

) nie zwłocznie poinformowałabym go, że wykorzystuje źle czas pracy i relaksu. Bo... jedyny relaks dla pracownika to ten, który podnosi jego kwalifikacje.

Bleeeeee!!!! Pracowałam w koncernach i rzuciłam to. Skoro codziennie nie chodzę do biura więc na modne ciuchy tyle nie potrzebuję. Kosmetyki j.w. Wyższa płaca zrekompensowała mi wydatki. Czego mi brak.... super kumpli z pracy.
edit: nie ważne kiedy, gdzie... ważne jak!
Posted: Sat Mar 03, 2007 1:20 am
by Miaua
Ja zaglądam do Cantra w czasie pracy ale zazwyczaj tak, zeby nikt nie widział. Bo to nigdy nic nie wiadomo...
A zaglądam w ramach "zresetowania sie". Jesli mam 55 rzeczy do zrobienia na przed chwilą to po zrobieniu ich nie pamietam, co pomyslałam chwile wczesniej. Szef jezdzi po 3miescie i tylko wydzwania dorzucając kolejne aktywacje do zrobienia.
A jak mi poblokuja to bede siedziec na komórce, o!
Posted: Sat Mar 03, 2007 3:09 am
by matt_
Cantr w pracy...nie...tylko przed i po...i tak powinno być, a w pracy tylko krótka przerwa na papierosa i kanapkę , jak się poszczęści to nawet herbatę się zdąży zrobić...a na następnej wypić...a i tak...szef co chwila przyłazi i robi zamieszania,ledwie zdążymy się zorganizować...a gdyby zobaczył,że buszujemy w internecie...to dopiero by było...a zresztą...i tak wyświetla się piękny napis w przeglądarce "Blokada GLS"...
Posted: Sat Mar 03, 2007 11:08 am
by myszaq
a u mnie szczesliwie nie ma blokady na nic

w pracy, gdzie google jest twoim drugim czy trzecim najwazniejszym narzedziem (bo dzwoni klient i mowi mi, ze ma laptopa, o ktorym ja w zyciu nie slyszalem. i wlacz w tym WLAN

) blokowanie oznaczaloby zmniejszenie wydajnosci o spory procent

Posted: Sat Mar 03, 2007 11:34 am
by Regis
Aaaa! Odcieli Flagelle!
Regisus bedzie wybitnie niepocieszony...

Posted: Thu Mar 15, 2007 1:41 pm
by Leming
Tylko niech się Regisus nie załamie. Bo na razie to wygląda, jakby Regisusa odcięli, a nie Flagellę.
Posted: Thu Mar 15, 2007 2:48 pm
by Regis
No bo Regisusa uczelnia 'odciela'

Tyle ze w przeciwienstwie do pracy, uczelnia 'odcina' takze w weekendy, bo uczyc sie trzeba, a wykladowcy nie proznuja i od poczatku semestru uruchomili kartkowkowo-kolokwiowa machine... Dlatego tez lada dzien pisze prosbe do PD u usuniecie ok. 5-6 moich postaci. Zostawiam tylko 3 lub 4 - te, ktore mam najdluzej, oraz 2 ktore musza zalatwic pewnie sprawy. Po zalatwieniu ich takze ida do kasacji.