Page 39 of 42

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 12:35 pm
by dekalina
Świat cantr przy obecnej liczbie graczy powinien być stanowczo mniejszy. Tak żeby ktoś, kto chce odegrać tortury i gwałty miał szansę trafić na kogoś, komu nie robi problemu granie bycia gwałconym i torturowanym.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 2:47 pm
by ittam
dekalina wrote:Świat cantr przy obecnej liczbie graczy powinien być stanowczo mniejszy. Tak żeby ktoś, kto chce odegrać tortury i gwałty miał szansę trafić na kogoś, komu nie robi problemu granie bycia gwałconym i torturowanym.


To ja znowu przypomnę, że może warto było by zorganizować większą akcję nakłaniania administracji do założenia drugiego serwera? Mamy 2016 rok, ceny nie przytłaczają już tak jak kilka-kilkanaście lat temu.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 4:42 pm
by rd1988
Nie wiem po co zakładać drugi serwer skoro można stworzyć drugi świat na już istniejącym. Nowa subdomena + dwie, trzy wyspy z dobrze wyznaczonymi surowcami. No chyba że cantr jest tak "zoptymalizowany" że zżera 90% zasobów.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 4:47 pm
by Goriath
Najlepiej Fu i Ziemię Północy. Najlepiej, żeby pojawiali się osoby w centrum tych wysp. ;)

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 5:19 pm
by ittam
rd1988 wrote:Nie wiem po co zakładać drugi serwer skoro można stworzyć drugi świat na już istniejącym. Nowa subdomena + dwie, trzy wyspy z dobrze wyznaczonymi surowcami. No chyba że cantr jest tak "zoptymalizowany" że zżera 90% zasobów.


Nie wiemy ile jest miejsca na obecnym serwerze (co sam zaznaczyłeś), ale generalnie tak, chodzi mi o założenie 2giego świata. Przepraszam, jeśli nieprecyzyjnie się wyraziłem.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 9:19 pm
by Sasza
Ile dałbym za mały kameralny serwer w którym nie ma możliwości montażu radia. Wcześniej kłamstwa i manipulacje były na porządku dziennym, bo nikt nie mógł tego zweryfikować. Ludzie podawali się za przedstawicieli innych miast, wymigiwali się, było siłą rzeczy więcej integracji między postaciami - więcej emocji, wątpliwości, oczekiwań - a teraz wystarczy nadać i można wszystko załatwić byle jak bez żadnej historii. Plusy z nadajników nie nadrabiają tego ile zabrały z rozgrywki.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 10:10 pm
by Greek
Sasza wrote:Plusy z nadajników nie nadrabiają tego ile zabrały z rozgrywki.

Są jakieś plusy?

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Feb 29, 2016 11:01 pm
by dekalina
Ja znam jedną sytuację na plus, gdzie koleś pojawił się gdzieś na totalnym pustkowiu i przez radio dał znać, że szuka osady do zamieszkania, dzięki czemu miejscowość, która wysłała po niego transport, zyskała aktywnego mieszkańca. Inaczej pewnie zmarłby z głodu, zanim gdziekolwiek by dotarł. No ale skoro na tym drugim serwerze świat miałby być mniejszy, to raczej podobna sytuacja nie powinna się zdarzyć.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Tue Mar 01, 2016 8:08 am
by gala
Sasza wrote:Ile dałbym za mały kameralny serwer w którym nie ma możliwości montażu radia. Wcześniej kłamstwa i manipulacje były na porządku dziennym, bo nikt nie mógł tego zweryfikować. Ludzie podawali się za przedstawicieli innych miast, wymigiwali się, było siłą rzeczy więcej integracji między postaciami - więcej emocji, wątpliwości, oczekiwań - a teraz wystarczy nadać i można wszystko załatwić byle jak bez żadnej historii. Plusy z nadajników nie nadrabiają tego ile zabrały z rozgrywki.


TO!

A poza tym uważam, że Fu powinna zostać zniszczona.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Tue Mar 01, 2016 10:40 am
by Alutka
Fu jest właśnie najlepsza!

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Thu Mar 03, 2016 4:29 pm
by MagC
ittam wrote:
dekalina wrote:Świat cantr przy obecnej liczbie graczy powinien być stanowczo mniejszy. Tak żeby ktoś, kto chce odegrać tortury i gwałty miał szansę trafić na kogoś, komu nie robi problemu granie bycia gwałconym i torturowanym.


To ja znowu przypomnę, że może warto było by zorganizować większą akcję nakłaniania administracji do założenia drugiego serwera? Mamy 2016 rok, ceny nie przytłaczają już tak jak kilka-kilkanaście lat temu.


Drugi serwer dla zboczeńców i psychopatów..

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Thu Mar 03, 2016 4:56 pm
by rd1988
MagC wrote:
ittam wrote:
dekalina wrote:Świat cantr przy obecnej liczbie graczy powinien być stanowczo mniejszy. Tak żeby ktoś, kto chce odegrać tortury i gwałty miał szansę trafić na kogoś, komu nie robi problemu granie bycia gwałconym i torturowanym.


To ja znowu przypomnę, że może warto było by zorganizować większą akcję nakłaniania administracji do założenia drugiego serwera? Mamy 2016 rok, ceny nie przytłaczają już tak jak kilka-kilkanaście lat temu.


Drugi serwer dla zboczeńców i psychopatów..


Nie, to będzie trzeci.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Mar 07, 2016 1:46 pm
by Raynus
To dla kogo jest ten pierwszy właściwie?
Powinienem sobie pójść? :D

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Mon Mar 07, 2016 2:37 pm
by dekalina
Dla mnie. Mi tu dobrze.

Re: Stekania starych marud, czyli narzekania cantryjskie

Posted: Thu Mar 10, 2016 10:54 am
by ittam
Nie podoba mi się, że niektóre postacie (a bardziej jednak gracze nad nimi) mają tak niezmąconą wizje tego, jak dana postać ma się zachowywać, że nawet "trzęsienie ziemi" tego nie zmienia. Zawsze wydawało mi się, że w odgrywaniu ważna jest też interakcja z otoczeniem i otaczającymi nas postaciami, jednak trafiłem już na kilka takich przypadków, że z której strony moja postać by nie próbowała "zaczepić" takiego delikwenta (prośbą, groźbą itd.) to pozostaje on niewzruszony i dalej z uporem maniaka robi swoje. Rozumiem, jest gburem, chamem, znieczulica go ogarnęła itp., ale przydałby się w tym wszystkim umiar.
I kolejna sprawa, trochę przeciwieństwo tego co napisałem powyżej - postać zupełnie nielogiczna. Zachowująca się skrajnie (i znowu - rozumiem postacie niestabilne emocjonalnie itp.), lecz nie dlatego, że takie są, ale wyraźnie dlatego, że graczowi znudziła się dotychczasowa wizja i nie chce mu się odegrać, przeprowadzić jakiejś zmiany na postaci. Ot podjąłem decyzję z góry, znudził mi się stonowany, uprzejmy kucharz, złapałem za topór, ubiłem pół wioski, ukradłem samochód i nara.