Page 8 of 11
Posted: Wed Jan 10, 2007 5:55 pm
by Eresan
Wlnąłem off topa w innym temacie więc powtarzam swój post tutaj:
Po pierwsze primo, drodzy MORDERCY, bo inaczej was nazwać nie umiem, to że jest się nowym graczem nie zwalnia od znajomości zasad i juz wasze przyznanie się do używania komunikatorów w grze powinno być odpowiednią przesłanką do BANA.
Po drugie primo podstawową zasadą jakiejkolwiek gry w której uczestniczy więcej niż 1 osoba powinno być "graj i daj grać innym". NIe można pozwolić żeby kilku ............ ........... i ......... psuło zabawę tym którzy naprawde się starają i uprzyjemniają wielu grę.
Po trzecie primo, ultimo, byłem MG na kilku serwerach RPG i takiego ......... dawno nie widziałem. A gdybym miał c oś do powiedzenia to pożegnałbym graczy którzy po prostu nie dorośli i nie nadają się do tej gry.
PS. Swoją drogą Sasza rozumiem twój ból i stratę ale sam też powinieneś lekko spasować jeśli chodzi o słownictwo.
PPS. Sorka za offa ale nie wytrzymałem
PPPS. A co do tekstów Marola: Tak świetnie... znam takie rzeczy z forum MG na serwach NWN. Nikt nigdy nie chciał brać odpowiedzialności za kasacje postaci które narobiły gówna i sobie poszły... żadko kto chciał podjąć jakieś sensowne kroki bo taka zasada bo może było inaczej bo bobry mają sezon godowy itp. ZAWSZE okazaywało się że te bobry robiły potem coraz więcej smrodu bo widziały że jedyną karą jest potępienie części graczy (i powielanie ich pomysłów przez innych), kródkoterminowy Ban i jakieś tam drobne inne sprawy. Ale ONI robia to bo LUBIĄ i dalej będą tak robic co spowoduje odejście z gry osób ciekawych i robiących coś dla społeczności a zlot sukinsynów i innych takich. ONI SIĘ NIE ZMIENIĄ!!!. A wskrzeszenie postaci zabitych przez "bład gry" lub "sponiewieranie zasad przez innych" jest naprawdę jedynym skutecznym (plus ban dla głópków którzy łamią zasady tlumacząc się ... "ojej... ja biedny nie wiedziałem) sposobem na odparcie chamstwa i drobnomieszczaństwa (to tylko takie powiedzenie - proszę o wybaczenie osób które mieszkają w małych miasteczkach

)!!!! Musicie JAKOŚ, SENSOWNIE zareagować inaczej znowu przeżyję kolejną akcję typu "mamy w dupie graczy myślimy tylko o tym by się nikomu nie narazić". Jak się domyślam teraz na mnie pójdą bomby... mam to gdzieś!! jeśli nadal będziecie tolerować TAKIE zachowania w grze sam będę tak postępował albo po prostu jak myślę wiele innych osób pogram sobie w co innego.
Pozdrawiam.
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:06 pm
by ActionMutante
Po pierwssze primo, to przy drugim punkcie pisze sie duo, po drugie, Sasza i tak dosc grzecznie sie odzywal, po trzecie wcale nie offtopujesz (chyba, ze post zostal przeniesiony...
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:10 pm
by Eresan
Co do off topa to post częściowo jak zgadłeś przeniesiony. Co do "primo" to chyba nie oglądałeś "Poranku kojota" a może to było w "Chłopaki nie płaczą"...? A do tego po "primo" jest "secundo" a przed "duo" jest "uno" albo jakos tak.....
PS. Swoją drogą wybaczcie błędy ortograficzne. Jestem za bardzo wku...... aby to teraz poprawiać.
Pozdrawiam.
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:34 pm
by chojrak
Eresanie odpowiem tak:
Załóżmy że nie było łamania NZ ( tak na moment )
Istnieje sobie wioska np. Zacisze
Podpływa statek, wyskakują piraci, normalne rozmowy się odbywają między nimi w grze, wskazują sobie nawzajem osoby i krzyczą co i jak. I mordują 2 osoby. Czy to też byłoby........ i.........? Czy ofiary domagałyby się odszkodowania? Normalna śmierć która przyszła nie wiadomo skąd i nie wiadomo kiedy, całkiem przypadkiem. To mogła być każda inna wioska!!! A skoro walka i rozbój jest takie be to po kie licho jest opcja ataku!!??!!
My poniesiemy karę, ale nie wmawiajcie mi że ci biedacy co zgineli to męczennicy teraz. Coś takiego mogło ich spotkać w normalnych cantrowych warunkach. I nie zgineli przez złamanie zasad. Zgineli bo wioska nie była przygotowana do obrony, a to jest wina wyłącznie jej mieszkańców. THE END
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:40 pm
by marol
Brawo, Chojrak, jak się chce, to się sobie wszystko wmówi.
To teraz ja sprawdzę, gdzie są wasze postacie i przekaże znajomym graczom, po czym zostaną one zamordowane. I przecież nic wielkiego się nie stanie, bo śmierć w warunkach Cantryjskich to nic szczególnego. I to będzie wina "wyłącznie twoich postaci" (sic!) bo nie były przygotowane na zmasowany atak!
A później wpadniemy do ciebie do domu i zdemolujemy ci twoje mieszkanie, i to będzie TWOJA wina, bo nie jesteś przygotowany na najazd kolesi z bejsbolami.
THE END
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:46 pm
by tehanu
chojrak wrote:Eresanie odpowiem tak:
Załóżmy że nie było łamania NZ ( tak na moment )
Istnieje sobie wioska np. Zacisze
Podpływa statek, wyskakują piraci, normalne rozmowy się odbywają między nimi w grze, wskazują sobie nawzajem osoby i krzyczą co i jak. I mordują 2 osoby...
No nie rozśmieszaj mnie człowieku
co ty mi teraz tutaj wypisujesz
NIE BYŁO żadnych rozmów,
NIE BYŁO żadnego wskazywania,
od zadokowania nie odezwaliście się ani słowem a wiedzieliście kogo mordować.. dziwne nie?
właśnie o to chodzi gdybyście się chociaż odezwali dalibyście nam szansę..
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:49 pm
by Mattan
To gdzie Chojrak mieszka to mogę wpaść z bejzbolem.

Posted: Wed Jan 10, 2007 6:49 pm
by ActionMutante
Hehehe... Dokladnie...
A co do "primo" to costam takiego widzialem, ale chyba w "Kiepskich..." Myslalem po prostu, ze piszessz serio...
EDIT:Hehehe... Dokladnie... zrowno marol jak i Mattan
Posted: Wed Jan 10, 2007 6:59 pm
by Eresan
Ja mam tylko tyle do powiedzenia.
Chojrak napisał:
"Coś takiego mogło ich spotkać w normalnych cantrowych warunkach."
Jasne....
Chojrak napisał:
"Coś takiego mogło ich spotkać w normalnych cantrowych warunkach."
Ale nie spotkało NORMALNIE, nie w Caentrowskich warunkach, było zaplanowaną od dłuższego czasu akcją, co narusza NZ, z urzyciem "komunikatorów", co narusza NZ, ... ojejej!! Nie chce mi się wypisywać! (jestem już po 3 browcu...

)Po co?! Zrobiliście, kurde, coś złego... po prostu... coś co można (nie ... nie można...) wytłumaczyć na poziomie zasad, ale za to w żaden sposób na poziomie RPG.... Albo staracie się zmienić styl gry (słyszałem i troche "znałem" kilku "piratów" o "dobrej" sławie) - pod czujnym okiem PD... albo....przykro mi, ja bym was za to pożegnał... ale to TYLKO moje zdanie...
Pozdrawiam
Posted: Wed Jan 10, 2007 7:51 pm
by Milo
Erasan, zagalopowales sie. Planowanie przez dluzszy czas akcji nie jest naruszeniem czegokolwiek. O ile planowanie odbywa sie w grze oczywiscie.
Chojrak.
Gdyby Wasze postacie napadly ta wioske przypadkowo ( bo byly by takimi wlasnie piratami) to moze by sie to potoczylo tak samo. Ale raczej nie.
Sam kilka razy planowalem prowadzenie czy odpieranie takich atakow. I doskonale rozumiem pokuse by dograc wszystko przez telefon czy komunikator. Ilosc komplikacji rosnie zreszta wraz z ilosci uczestnikow... Przeciez taka konferencja na komunikatorze pozwala swietnie zgrac ataki, nie zostawic obroncom czasu na reakcje, nie patrzec wkurzony jak inni uczestnicy ataku robia nie to co mieli robic... I wlasnie dlatego to jezt zakazane.
Zadna osada w cantr nie jest gotowa na atak dograny OOC.
I o to sie czepiamy. Nie o zabojstwa czy kradziez. Rozumiesz?
Posted: Wed Jan 10, 2007 7:54 pm
by Gap
Jeśli dobrze rozumiem to PD jest dla graczy. Po to, by grało nam się miło i przyjemnie. Jeśli PD ma problem z podjęciem decyzji to niech zrobi publiczny proces i ustali wymiar kary przez głosowanie na forum. Być może sprawcy masakry mają takie nawyki z OGame'a gdzie współpraca na IRCu, fora sojuszy itp są typowe, ale nawet na OGame za nieuczciwą współpracę dostaje się bana na rok a tłumaczenie, że nie wiedziałem, że nie można pushować zostałoby wyśmiane.
Posted: Wed Jan 10, 2007 7:57 pm
by Eresan
Amen.
PS. Milo - wiem, rozumiem, i popieram. Chodzi mi nie o fakt zaplanowania a sposób w jaki się to stało. Ale znam tego typu sprawy i wiem że za tym wszystkim ciągnie się taki dłuuuugi śmierdzący ogon tysiąca innych malutkich spraw. A każda z nich to taki mały skunksik

Dlatego jestem za ucięciem głowy hyd(t)rze...
Pozdrawiam
Posted: Wed Jan 10, 2007 7:58 pm
by Milo
gap, nie rozumiesz. Ludzie z PD nie siedza w jednym miejscu przeciez. I nie zajmuja sie zawodowo Cantrem. Ucza sie, pracuja. Na sprawy zwiazane z gra poswiecaja wolny czas. Na dodatek cala wierchuszka PD nie posluguje sie jezykiem polskim wiec cala ta historia wraz z wyjasnieniemi wszystkich musi byc tlumaczona. Dlatego wszystko to potrwa. Cierpliwosci
Posted: Wed Jan 10, 2007 8:16 pm
by PJ
Nie bardzo wiem czego dotyczy tak dluga dyskusja.
Goscie wyjawili ze zlamali wszystkie zasady gry - wspolpraca pozapostaciowa, komunikacja poza gra, telepatia, naruszenia zasad OOc...Marol to potwierdza.Zobaczmy co PD zrobi, mam nadzieje ze straca konta i zostana im zablokowane ip na cantra.Jesli PD tak nie zadecyduje to spolecznosc cantra powinna wywierac tak dlugo na PD nacisk az tak wlasnie sie stanie.
Do gosci co zrobili ta zalosna akcje : opis przed giera jest prosty - Twoja postac wie tylko to co wie, inne Twoje postacie tego nie wiedza.Kropka.Jesli nie rozumiecie czegos z tego prostego opisu...powstrzymuje sie od epitetow ktore same cisna sie na usta. Poza cala sprawa lamania wszystkich zasad sama akcja jest zalosna, lamerska, slabiacka i przegrancza(dobre hasla:)), tylko totalne cieniasy i szmondaki robia tego typu rzeczy, czituja i cwaniacza, totalnie zalosne, jak mozecie sie do tego przyznawac.Umarlbym ze wstydu, napewno nigdy wiecej bym nie podchodzil do lustra bez ciemnych okularow.Po prostu godne pogardy, pomijajac cala akcje z lamaniem zasad,po prostu sam pomysl...brak slow.Wasza argumentacja w obronie...brak slow.Nikt nigdy w tej grze nie bedzie przygotowany na atak OOC.Musicie zrozumiec jedna rzecz - to nie jest gra dla was, wy raczej jestescie manczkinami, szukacie czegos innego...moze ogame albo the crimes?
Nie mozna w takiej sprawie luzowac, takich graczy nalezy natychmiast eliminowac ze spolecznosci-udowodnili ze graja lamiac zasady i raczej zawsze tak juz beda grali-wazniejszy dla nich jest wymierny efekt niz zabawa w roleplay i symulacje spoleczno polityczna.Tego typu zachowania rujnuja cantra i jego zalozenia.Jesli takich rzeczy nie bedzie sie bezwglednie tepilo zaraz bedziemy mieli swiat cantra wypelniony bandami skaldajacymi sie z 45 postaci jednego gracza.
Napewno wszyscy z was zetkneli sie w innych grach z tego typu opcjami - naginania zasad, czitowania, manczkinostwa, omijania zasad- po prostu psucie zabawy ludziom przez zwyroli ktorzy maja z tego radosc.Takie rzeczy po prostu sie banuje.Chyba ze chcecie zamienic cantra w cos typu...The crimes
Chcialbym tu przypomniec moj post o "zlych postaciach"....
Czekam na odpowiednia akcje PD i wiesci o niej...
Panowie ktorzy polamali zasady i wszyscy grajacy w podobny sposob - uzywajacy komunikacji poza gra omijajac ta w grze, wiedze pozapostaciowa itd - nie ma dla was miejsca w tej spolecznosci, znajdzie sobie cos innego, bardziej dla was.Musze to powiedziec-gardze takim zachowaniem i nie tylko ja.Nie jest to zachowanie cechujace ludzi sprytnych albo cwanych - takie zachowanie cechuje przegrancow i slabiakow i lajzy .Tak w grze jak i w zyciu.Telewizja i gry pokazuja co innego, ale kto sie w ten sposob zycia uczy, temu wspolczuje...
Do wszystkich ktorzy padli ofiarami tego typu akcji - trzymajcie sie ludzie, slabiakow jest zawsze wiecej, musimy walczyc o to by cantr byl cantrem - by najbardziej liczylo sie odgrywanie postaci, symulowanie spolecznych i politycznych zaleznosci i czerpanie z tego radosci.To pierwsze program tego typu z jakim sie zetknolem gdzie nie ma rankingu ani wyscigu, nie liczy sie jaki masz poziom i ile gadzetow - liczy sie roleplay , satysfakcja i nauka z tego plynaca.Walczmy o to.
Precz ze slabiakami i oszustami!La revolucion siempre!
Posted: Wed Jan 10, 2007 8:49 pm
by Eresan
i jeszcze:
"Hasta Siempre Comandante Che Guevara"
PS. No nie mogłem.... nie dałem rady.... najwyżej szybko wywalcie
Pozdrawiam