Posted: Fri Jun 06, 2008 2:37 pm
Z podpytaniem niegłupi pomysł - wolałabym nie byc pierwszą, która pójdzie siedzieć za Cantr
A co do niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą Cantr - w sensie uzaleznienia:
Ok, gram stosunkowo krótko, licząc to moje drugie podejście pomijając pierwsze, które mnie zniechęciło...
Nie sądzę, bym za rok zmieniła zdanie.
Stara baba ze mnie, TŻ - ta też mam specyficznego
Jakkolwiek mocno wciągnie mnie ta gra, do dywagacji czy zdradzam raczej nie dojdę - i bynajmniej nie dlatego, że nie wiem co to wyrzuty sumienia itd.
A co do niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą Cantr - w sensie uzaleznienia:
Ok, gram stosunkowo krótko, licząc to moje drugie podejście pomijając pierwsze, które mnie zniechęciło...
Nie sądzę, bym za rok zmieniła zdanie.
Stara baba ze mnie, TŻ - ta też mam specyficznego
Jakkolwiek mocno wciągnie mnie ta gra, do dywagacji czy zdradzam raczej nie dojdę - i bynajmniej nie dlatego, że nie wiem co to wyrzuty sumienia itd.