Page 2 of 6
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:34 pm
by Maxthon
Ja tam na szczęście dłuższe wypowiedzi piszę w notatniku
Dziwnie tylko z tym czasem zrobili. Mamy odgrywać, że spaliśmy przez 4 dni?
Szkoda, że nie cofnęli parę godzin więcej
Zresztą teraz będzie niezły sprawdzian dla niektórych. Ciężko teraz nie złamać NZ wiedząc kto i kiedy przyjdzie.
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:36 pm
by Mattan
Pewnie łyk end to w sobote i niedziele nie robili. Będzie mi trudno udawać że nie wiem co było. Ale już działa.
EDIT: Cierpliwość to dobra cecha.
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:37 pm
by Quijo
Kurcze nawet sobie niezdawalem sprawy z tego ze to tak dlugo od piatku...ech a tyle ciekawych watkow sie wydazylo, a teraz wszystko od poczatku i co mam znow to samo powtarzac bo to juz niebedzie to samo, a ostatnio najciekawsze rozmowy mi sie udalo prowadzic. Osz kurde, az szkoda juz wiecej o tym gadac

Posted: Mon Oct 09, 2006 10:39 pm
by Sasza
Ja już to ***. Tyle roboty. tyle godzin. tyle pisania. *** gra. ja mam 15 postaci i ostatnio dużo nimi działałem. dużo pisałem. ***. już się na nie nieloguje. niech zdechnaz głodu. ***.
pogram sobie 2, albo ***.
Kto ma do mnie jakieś ale, to prosze PM.
0.7 bym się napił. i to na eksa
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:43 pm
by Milo
Sytuacja hipotetyczna...
W ciagu ostatnich dni straciles postac zabita przez zbojow
-Poprowadzisz ja ponownie ku pewnej smierci
-Zlamiesz NZ i wybierzesz 'przypadkowo' inna droge
-Odechcialo Ci sie

Posted: Mon Oct 09, 2006 10:45 pm
by tehanu
Eeee.. bez sensu odgrywać drugi raz to samo...
Nie możemy przyjąć że już to było?
A i kiedy będą minutki??? Bo ja mam bardzo mało..
Sasza wyluzuj...
Loguj się, ale już..

Posted: Mon Oct 09, 2006 10:48 pm
by Milo
Tehanu, nie mozemy przyjac ze "to juz bylo" Odegrac jeszcze raz tego samego tez nie zdolamy bo przeciez olbrzymie znaczenie ma kto kiedy sie logowal, to jest nie do powtorzenia. A minutki beda jutro po dwudziestej chyba ze przy okazji przestawia restet
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:49 pm
by Maxthon
Właśnie, kiedy będą minutki? Mam nadzieję, że nie jutro o 20
Jeśli tak, to czeka mnie kolejny dzień bez Cantra...
Myślałem, że nie jestem aż tak uzależniony. Normalnie nie miałem dzis wieczorem co robić przy kompie

Posted: Mon Oct 09, 2006 10:51 pm
by Sasza
Postacie zmartwych wstają! Naprawde. sorry. A;le na wiekszość moich to juz niema co luiczyć, że będą jakieś wżywe. CZAS.CZAS. Przecieżtyle wódki mogłewm w ten czas wypić. nie. nie. dopiero co piłem, a mnie nosi. jak tak dalej pójdzie to ide jakliegoś gfrajera skopać
Posted: Mon Oct 09, 2006 10:53 pm
by Sasza
A posty też wycieli?

Posted: Mon Oct 09, 2006 10:54 pm
by Rusalka
W Cantr miało miejsce zakrzywienie czasoprzestrzeni, które doprowadziło do cofnięcia wszystkiego o parę dni wstecz. Wszystkiego prócz małych cantryjskich móżdżków. Cantryjczycy jakoś muszą sobie z tym poradzić. Na pewno nie jedynym rozwiązaniem jest udawanie w grze, że nic się nie stało. Tylko proszę was, działajcie z rozwagą

Posted: Mon Oct 09, 2006 11:03 pm
by Mattan
Niestety nie jest to do końca prawda. Żywność która leżala na ziemi zgniła jakby czas minął normalnie.
Dali minutki.

Posted: Mon Oct 09, 2006 11:03 pm
by Sasza
i na *** mi te 200 minuutek teraz daliście.. :/
10 mi wystarczy
Posted: Mon Oct 09, 2006 11:04 pm
by Quijo
Łatwo powiedziec trudniej wykonac. Ciezko bedzie ale jakos trzeba sobie z tym poradzic.
Najciezej chyba bedz z postaciami ktore wracaja z dlugich wypraw i musza o tym opowiadac i wogule te wszystkie uczucia po powrocie. OJ kurcze kurcze
Posted: Mon Oct 09, 2006 11:05 pm
by in vitro...
za 2 dni mam się pomylić i użyć drewna na wędzeniu śledzia południowoindonezyjskiego?