Jak na razie miałem 9 postaci... trzy wąchają już serwer od spodu
Oto spis tych martwych:
Vaster 1639 - 1725
Jedna z pierwszych moich postaci, stworzona chyba pierwszego dnia gry. Urodzony w Olipfirovash, w strefie angielskiej. Marzyło mu się zostać przedsiębiorcą budującym radia

W tym celu chciał udać się w głąb wyspy, by zdobyć konieczne surowce. Miał już kilka niezbędnych narzędzi i szedł po drewno na obudowy, gdy zastała go śmierć głodowa w jakimś lesie między Blojt a Olipfirovash...
Szczerze mówiąc, zmarł dlatego, gdyż później dowiedziałem się, że radia nie są przenośne i nie będę wędrownym kupcem

A że pomysłu innego na jego żywot nie miałem, to i postaci się zmarło... W sumie to nawet zdziwiłem się, gdy umarł...
Dominik Verschner 1662 - 1746
Stworzony w strefie niemieckiej. W rodzinnej osadzie nie miał nic do roboty, choć też niczego mu nie brakowało. Chciał zostać żeglarzem i udał się do lokacji, gdzie według mapy miało być drewno. I rzeczywiście, drewno było, ale miejsc przy wydobyciu - nie. Do tego wszyscy mówili tam po hiszpańsku, więc pohandlować nie było jak.... Uciekł stamtąd po jakimś roku wyczekiwania, wcześniej bezskutecznie błagając o śmierć i próbując popełnić samobójstwo. Sam już nie pamiętam - zmarł z głodu, czy jednak udało mu się zaszlachtować na amen własną pięścią dwie lokacje dalej
Darlamor Vongerade 1711 - 1731
Z założenia miał być moją złą postacią... ale ja się chyba do tworzenia takich nie nadaję :/ Urodzony w polskiej strefie, wśród Bojvingów. Mógł pędzić wśród nich żywot spokojny i dostatni, ale jednak uciekł i sroga go za to spotkała kara. Jedyne, co udało mu się "ukraść", to ubrania i proste narzędzia z jakiegoś trupa. Padł martwy śmiercią z tego co pamiętam głodową na jakimś pustkowiu, kilka osad dalej.
Reszta moich postaci żyje nadal i jak na razie mają się dobrze. Są na różnych poziomach, niektórzy przez 6 lat zdążyli się już dorobić całkiem niezłego majątku, inni nie mają nawet własnych gaci... Ale ogólnie chyba nikomu jak na razie nie grozi śmierć
