Page 3 of 5

Posted: Tue Oct 17, 2006 4:28 pm
by Szynszyl
To ja tez ujawnie swoje postacie (a co)

Cz* Wi*- obywatel V... podróżuje po okolicznych wioskach i handluje ruda i hematytem skonczył juz trzydziestke (jedna z dwóch najstarszych moich postaci)

Sr* Wi*- Urodził sie na jednej z plaż lecz czuł sie tam źle więc zaczął trudnic sie chadnlem przenicą i drewnem też trzydziestolatek (druga moja najstarsza postac)

Har*- były mieszkaniec jednej z osad na wyspie Radiran zrzadzenie losu odebrało mu jego rodzinna ziemie teraz pływa na statku i zbiera wegiel dla innej wioski z tej samej wyspy, teskni za swym dawnym domem

Thor*- Bojving uodził sie w Bojholmie lecz przeniósł sie do Fortholmu gdzie pracuje dla dobra rodu

Ed* Sul*- Obywatel wioski do ktorej przybył jako uciekinier teraz jest juz zrechabilitowany i pracuje w pocie czoła- ostatnie pół roku budował mieszkania...

Mich* Ap*- także uciekinier zdobył schronienie w małej wiosce ghdzie pracuje po cichu nie wiele mowiąć (choc od niedawna zaczyna sie odzywać)

To*- młodzik ktory wraz z towarzyszem podrózują i zbierają surowce na ich własny interes

El*- urodził sie w małej wiosce ale nie zagrzał tam miejsca, szybko wyniusł sie do sa siedniej jeszcze mniejszej wioski aktualnie koordynuje prace w tamtejszym warsztacie

Rag*- Urodził sie na mało zaludnionej wyspie pełnej dzikich zwierząt chciał podjąć sie jej kolonizacji (szybko zrezygnował) teraz zbiera orzechy dla rannych z jego wioski

To by było na tyle

Posted: Wed Oct 18, 2006 6:17 pm
by w.w.g.d.w
Moje najstarsze postacie maja juz 39 lat a wiec gram juz rok bo 1 rok=18 lat z kawalkiem w Cantr.
Pokusze sie troche scharakteryzowac tych struszkow.
Jedna postac urodzila sie na wypie V i mozna go spokojnie nazwac podroznikiem.W swoim zyciu mial/a juz 3 statki.Pierwszy zrobil/a,drugi dostal/a a trzeci przywlaszczyl/a sobie.Nieco plywal/a miedzy V a F ale obecnie jest naprawde daleko od miejsca swojego urodzenia.
Druga postac urodzila sie na F.Z poczatku troche podrozowala ale na piechote i tylko po tej wyspe(zreszta nigdy jej nie opuscila).Potem postanowila osiasc w jednym miejscu i od wielu lat ciagle tam sie znajduje ale kto wie co przyniesie przyszlosc...

Jaki jest sposob na dlugowieczna postac?Wlasciwie nie wiem.Jakos tak samo wyszlo ze nadal zyja.Zawsze przeciez mogl trafic na klopoty,wsciekle zwierzeta lub poprostu umrzec z glodu ale jednak nie.Udalo im sie.A wielu innym postacia ktore mniej mi sie podobaly lub poprostu mialy mniej szczescia juz nie zyja.

Martwiaki

Posted: Sat Oct 21, 2006 11:29 am
by Mordred799
No... ponieważ pomału zwijam skrzydła w Cantr zdecydowałem się ujawnić moje postacie które już zmarły... to znaczy takie które zmarły dawno...

W kolejności śmierci:

Henric z Tonkafic - spokojny twardy i cichy człek który przewędrował pół wyspy *fic zanim spotkał jakichś ludzi. Potem współtworzył osadę w Diom Hrodofic i został wspólnikiem Gumiśka. Wszystko układało się dobrze do czasu gdy razem polpłynęli po drewno... tam spotkali Diarę a co było dalej wszyscy chyba wiedzą.

Whitegatto- najemnik w angielskiej strefie. Zaangażowany przez House of Aragon do wojny przeciw Baronom umarł na tej wojnie z nudów...

Gerhardt - jeden z pierwszych mieszkańców Portu Północnego, twórca i prezes Związku Zawodowego Farmerów Indywidulanych i Uspołecznionych Postać bardzo bogata i z wielkimi planami, niestety zakochał się w dziewczynie która miała charakter bardzo awanturniczo-przygodowy a on był spokojnym osiadłym i obrzydliwie bogatym mieszczuchem. Gdy wypłynęła w morze i długo nie wracała zdziwaczał i umarł ze zgryzoty.

Strasznie, po prostu strasznieee ciekawi mnie czy wróciła i co się stało z majątkiem Związku :) Będę wdzięczny za PM

jeszcze jedna postać wprawdzie została już opisana w nekrologach ale ja z notką poczekam jeszcze aż upłynie 100 dni. Podam tylko daty: 1262-1654

Posted: Sun Nov 05, 2006 1:00 am
by Avx
A. - spokojna postać, jeszcze nie wie, co właściwie robić... Żyje sobie na wyspie fic,

A. V. - siedzi w mieście na litery ,,Ż" i ,,W", ale już nie długo,

A. K. - Pewne miasto na ,,P"; aktualnie pochłonięty zbieraniem błota :lol: i dysputą filozoficzną z napotkanym prorokiem,

A. S. - siedział przy radiu w pewnej osadzie, powiedziano mu, że jak znajdzie pewną częstotliwość dostanie prawa obywatelskie :lol: :lol: A teraz czeka, aż się pewna osoba obudzi.


A. I. - filozof, ekonomista amator i wydawca gazety w pewnym mieście na ,,P" i ,,P" (ale prowadzi kampanię prasową na rzecz zmiany nazwy :P ) Zdecydowanie udana postać, choć w okolicy mało się dzieje. Fanatyczny wręcz zwolennik wolnego rynku (to upodobanie łączy go z A. K., ale w innych sprawach to inne charakterki), ,,niezbyt" lubi komuny i inne podobne ,,wynalazki".


Reszta jest tak nieinteresująca, że nie ma o czym wspominać. Kilku wędrownych złodziei i kopaczy marchewki :lol: nic więcej...

Wszystkie postacie są młode, bo od niedawna gram 8)

EDYCJA:

Po chwili namysłu zastąpiłem pełne imiona i nazwiska inicjałami 8)

Posted: Wed Dec 06, 2006 8:10 pm
by marol
Podbiję temat...
Image

Posted: Wed Dec 06, 2006 8:38 pm
by AUTO
Ja tam swoich na razie nie ujawnię

Posted: Wed Dec 06, 2006 9:12 pm
by BZR
Jak nie chcesz ujawniać to się nie wpisuj.

Kilka moich mniej ważnych, zdecydowałem się:

Bez Zębny Rekn - podróżnik

Garret - handlarz (początkujący)

Samotnik vel Pedro Lanceti - wariat

Juliano - góral (?)

Posted: Wed Dec 06, 2006 9:29 pm
by AUTO
No dobra, to ujawnię jedną moją, bardzo dawno temu zabitą, postać.

Tą postacią jest....


<b>Adam, Władca Świata</b> :D

Posted: Wed Dec 06, 2006 11:05 pm
by Avx
Hmmm... Z pewnym zdziwieniem, jako, że takiej cechy u mojej postaci nie planowałem, stwierdzam, że z A.I. się straszny megaloman zrobił ;)

W ogóle wyszedł mi inaczej, niż miał wyjść :lol: No ale, oczywiście będę konsekwentny 8)

Posted: Wed Dec 06, 2006 11:29 pm
by WojD
nemo49 wrote:Podoba mi się wylącznie pomysł ujawniania tu tylko zmarłych postaci. Straciłem do tej pory tylko jedną. Nie uznaje za godne szacunku szafowanie życiem swoich postaci. Przecież to żywi ludzie :)


Choć byłem inicjatorem ujawniania postaci kiedyś, to teraz zgodzę się z nemo49... Ludzie (i gracze) są tylko ludźmi...

Nie straciłem żadnej postaci z własnej woli. Każda była dla mnie kimś ważnym - fakt, że jedne mniej, inne bardziej - ale wszystkie były ważne...

Niektóre znaliście - inne były mniej znane:

Abrasax
Barabasz
Bardak Amur
Bolek Nieśmiały
Debezal Baks
Garad Madur
Gargas
Jan Kowalsky
Jancio Majski
Loli Blachniak
Maks
Maltaazer
Nada
Rudobrody
Tolan Baltazar

Wszystkie postaci urodziły się na początku lat 1300 - a zmarły między 1582 a 1690 dniem.

Posted: Thu Dec 07, 2006 3:53 am
by ushol
W pierwszej wersji tego topicu były ujawnione *trochę* moje postaci... potem żałowałem, dlatego też skasowalem posty i postanowiłem, że nie ujawnię... przynajmniej nei na forum... Każdemu kto z lekkością ujawnia info luib też imiona postaci jeszcez żyjących zachęcam do przynajmniej lekkiego i parokrotnego przemyślenia czy warto...

Posted: Thu Dec 07, 2006 11:56 am
by Artur
no to jako ze moje plany podbicia swiata z pewnych powodow (czytaj naruszen zasad :wink: ) musialy sie zawiesic, to ujawniam swoja zla postac : Cougar... juz raczej nim nie gram, i mialem zamiar go usmiercic, ale puki co zyje jeszcze i byc moze niedlugo znowu zadziala... teraz duzo bardziej kreci mnie rozwoj pewnego miasta i rozne wielkie plany kolaczace sie w mojej glowie :D wszystkie moje postacie oprocz jednej w tym miescie staly sie wazywami lub zmarly i chyba tak zostanie, ale nie chce wszystkich usmiercac wiec bede po prostu pomagal w rozwoju miast w ktorych zyja wypelniajac bezposrednie i dosc proste polecenia... te wazywka to Opeth, Pitak, Jet Black, Plugawy Dzordz, Ike i panienka Chi... chociaz moze Ikiem jeszcze pogram, zobacze... wszystko przez te %$^&#* studia... olewalem caly rok i na 4 tygodnie przed zaliczeniami musze wszystko nadrobic :?

Posted: Thu Dec 07, 2006 12:43 pm
by Rusalka
Lepszego momentu to sobie nie mogłeś wybrać na ujawniane Coughara co? Gratuluję.

Posted: Thu Dec 07, 2006 1:05 pm
by Artur
Rusalka wrote:Lepszego momentu to sobie nie mogłeś wybrać na ujawniane Coughara co? Gratuluję.


hmm, mysle ze nie ma to wielkiego wplywu na gre, zwlaszcza ze o ile sie dobrze orientuje to banda Cougara nadal jest grozna i bez niego :twisted: chcialem namieszac w Cantr i chyba mi sie udalo 8)

edit: a wogole to powinienem zrobic burde na forum, bo nadal w moim mniemaniu te moje naruszenie zasad nie bylo az tak powazne zeby mnie banem straszyc :wink: ale dobra, powstrzymam sie, poudaje grzecznego gracza :twisted:

Posted: Thu Dec 07, 2006 2:18 pm
by Gulczak
A mnie dałeś do myślenia z panienką Chi! Cała osada na nią liczy. Na jej wyprawe. A teraz, jak usłyszałem, że jaj "właściciel" ma egzaminy, to prędko nie wróci... A my czekamy zamiast na nową wyprawe wyruszać! Trudno będzie to odgrywać...