Page 5 of 5
Posted: Sun Sep 03, 2006 9:45 pm
by Matix
Żałuję, że założyłem ten temat. Pamietam czasy kiedy nie było tylu troli i małolatów na forum. Wydawało mi się, że jestem jednym z młodszych.
Trochę mnie poniosło. Przypomniał mi sie znowu WojD i wszystko co mam przeciwko PD. Głupota i pisanie pod wpływem emocji. Przepraszam.
Moim zdaniem to co zaprezentowało sobą kilku forumowiczów jest naprawdę poruszające w negatywnym sensie. Zauważyłem, że Marol stał się obiektem tak zwanych uszczypnięć ze strony niektórych formumowiczów. Naprawdę doceniam to co robi dla nas większość wolontariuszy z departamentów.
WojD wydaje mi się został bardzo pokrzywdzony. Nie znam, aż tak dobrze skali jego NNZ...
To moje poglądy i tyle.
Posted: Sun Sep 03, 2006 10:06 pm
by Mattan
Obserwowałem tę dyskusję cały dzień i mam nastepujące wnioski:
Matix miał prawo podzielić się swoim wrażeniem niezależnie od jego prawdziwości. (teorie spisku są w modzie)
Sporo ludziów to wykorzystało do własnych prywatnych celów, żeby dołożyć bliźniemu.
Od ludzi u władzy wymaga sie więcej.
Jeżeli ktoś zareaguje na zachowania smarka tak jak on staje sie smarkiem choćby był z drugiej dziurki nosa.
Proszę bez urazy. Nie są to jakieś osobiste bolączki, ani z forum, ani z kontaktów z PD.
Posted: Sun Sep 03, 2006 10:13 pm
by marol
Mattan wrote:Matix miał prawo podzielić się swoim wrażeniem niezależnie od jego prawdziwości. (teorie spisku są w modzie)
Nie do końca to prawda, bo opublikowane wrażenia, które są oskarżeniami, a nie są prawdziwe, to pomówienia i jako takie są karane z art. 23 KC, a ofiary owych pomówień mają prawo dochodzić naprawienia szkód na podst. art. 415 KC. To by było tyle, jeśli chodzi o prawo Matixa.
Mattan wrote:Jeżeli ktoś zareaguje na zachowania smarka tak jak on staje sie smarkiem choćby był z drugiej dziurki nosa.
Święta prawda, żałuję, że dałem się ponieść. Boli po prostu jak człowiek ślęczy nad czymś niemal całą sobotę, a w niedzielę na forum znajduje taki kwiatki, jak Loca. Co nie zmienia faktu, że nie powinienem był się angażować w tę pyskówkę, za co jej świadków przepraszam.
Edit do postu poniżej: LOL... Przy zmianie posta zmienia się licznik jego edycji, co widać poniżej. Ale zawsze mogę być zdolny do polecenia do USA i zmuszenia Josa pod groźbą utraty życia do zmiany tych postów bezpośrednio w bazie...
Posted: Sun Sep 03, 2006 10:19 pm
by belin
marol wrote:belin wrote:Przypomne Ci tylko Marol, ze nie jeden raz nagle zapominales co wczesniej pisales. A raz sie z tego usilowales obszerniej tlumaczyc. Moze jednak powinies zaczac brac cos na pamiec?
Nie będę się bawił w długaśne dyskusje.
Konkrety albo odszczekaj. Proste.
Marol. Dobrze. Pobawie sie z przegladaniem Twoich wypowiedzi. I pamietaj, ze sam bedziesz odszczekiwal bo juz raz to robiles. Naprawde tego nie pamietasz? (ciekaw jestem czy znajde te posty czy juz cos edytowales - bo mam wrazenie, ze jestes do tego zdolny).
Zachowujesz sie jak dziecko we mgle i niestety pokazales to juz po raz kolejny. Nie umniejszam Twoich zaslug dla Cantr. Dla strony programistycznej czy cos. Po prostu okazujesz sie dzieciakiem w kontaktach miedzyludzkich - tutaj na forum. I tyle.
Posted: Sun Sep 03, 2006 10:27 pm
by Mattan
marol wrote:Mattan wrote:Jeżeli ktoś zareaguje na zachowania smarka tak jak on staje sie smarkiem choćby był z drugiej dziurki nosa.
Święta prawda, żałuję, że dałem się ponieść. Boli po prostu jak człowiek ślęczy nad czymś niemal całą sobotę, a w niedzielę na forum znajduje taki kwiatki, jak Loca. Co nie zmienia faktu, że nie powinienem był się angażować w tę pyskówkę, za co jej świadków przepraszam.
Brawo Marol. Urosłeś w moich oczach.
EDIT: P.S. Przed chwilą przytałem pierwszego posta. Matix nie oskarżał on prosił o wyjaśnienie czy jego wrażenia są prawdziwe czy nie. Póżniejsi rozmówcy to trochę inaczej wyrazili.
Posted: Sun Sep 03, 2006 10:31 pm
by Sanguinary
Ależ Matix nikogo nie pomówił wprost pozatym użył w swym oskarżeniu znak zapytania... . KC było by bezużyteczne...
A sprzeczki są nie potrzebne... Marol miał prawo reagować aby się bronić, nie wiem czemu tak ostro, ale każdy może mieć zły dzień. A delikatna dawka zaufania jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
A zwykli gracze jak ja muszą troche ufać tym z wyższej półki inaczej granie nie miało by sensu. Wkońcu to PD jest dla nas, ale i my dla nich. Bez tych dwóch stron gra by nie mogła funkcjonować.
A więc poprsotu bawmy się dobrze i może zbyt poważnie tej gry nie traktujmy to ma być zabawa(hehe pewnie tak gadam bo nowy jestem jak się wciągne będe widział to inaczej) Ale może ten mam nadzieje zdrowy głos, ostudzi wasze gorące sprzeczki. Forum było by o wiele ciekawsze bez takich często nie przemyślanych reakcji.
Posted: Mon Sep 04, 2006 10:11 am
by Anthea :)
A wracając do tematu to czy ktos zauważył ilość nowych postaci pojawiających się w grze? To przecież normalne że młode pokolenie wypiera starsze... Starsze postacie odchodzą albo bardzo szybko albo zapadają w bardzo długi sen... I potem umierają.
Czy wszyscy jestesmy tutaj tak uzależnieni od Cantr że nie potrafimy zrozumieć, że komuś mogło przestać tak bardzo zależeć? czy z braku czasu, zmiany priorytetów, zmiany warunków życiowych czy nawet rodziny...??
Nikt nie będzie wiecznie grał... prawdziwe życie też się liczy

podobno...
Posted: Mon Sep 04, 2006 10:20 am
by Sasza
Ale prawdą jest, że przez niesłuszne i wątpliwe decyzje PD, gra może już tak niewciągać tj. niema już tego klimatu i zabawy....
Posted: Mon Sep 04, 2006 10:25 am
by marol
Sasza wrote:Ale prawdą jest, że przez niesłuszne i wątpliwe decyzje PD, gra może już tak niewciągać tj. niema już tego klimatu i zabawy....
Nie sugeruj proszę, że decyzje są niesłuszne i wątpliwe.
Posted: Mon Sep 04, 2006 10:34 am
by dstankiewicz
marol wrote:Sasza wrote:Ale prawdą jest, że przez niesłuszne i wątpliwe decyzje PD, gra może już tak niewciągać tj. niema już tego klimatu i zabawy....
Nie sugeruj proszę, że decyzje są niesłuszne i wątpliwe.
Luuudzie skonczecie juz ta dyskusje. Nie ma juz takiego klimatu ze wzgledu m.in. takich klotni, ktorych byc nie powinno. Poprostu, niech jedna strona sobie odpusci (heh, marol jest chyba bardziej dojrzaly i odpowiedzialny od Saszy i Loc'a tak wiec moglby to byc on

) to druga strona tez przestanie glupio gadac, a jak nie to sie wygada i sie jej znudzi taki monolog.
Posted: Mon Sep 04, 2006 10:40 am
by marol
No to odpuszczamy.
