Rusalka wrote:Jak nie powstawiam jakiś głupich emotek co drugie słowo to mnie wszyscy od razu traktują śmiertelnie poważnie(?). Praktycznie ujawniłem swoje postacie w tym topicu, dawno temu ale szybko zmieniłem zdanie i usunąłem posta. No bo jaki jest sens ukrywania kto kim gra? Oczywiście, jeżeli wszyscy byliby uczciwi i grali z zaangażowaniem nie byłoby problemu, i bym wam wypisał moje postacie z imion i lokacji. Praktyka jednak pokazuje, że większość choćby nawet podświadomie nagina albo łamie NZ*. Ujawnianie postaci temu sprzyja. Sens ich ukrywania jest taki, żeby po prostu nie kusić niepotrzebnie ludzi do korzystania z wiedzy OOC.
No tak...
Sam kiedyś "ujawniłem" moje postacie, a raczej opisałem je jakie są
Zadnych konkretnych namiarów, glownie tylko wyspy i opis głównych surowców.
Czy zaluje?
Z perspektywy czasu - nie. Gra jest niezwykle ciekawa, i az czasem prosi, zeby poza gra porozmawiac o niej. Tyle, ze masz racje, z tego moga byc problemy
Zalozmy, ze moj wujek tez gra w cantr... bede rozmawial z nim o Cantr duzo i czesto. Pewnego dnia zrozumiemy, ze mamy dwie postacie w jednym miejscu.
Co wtedy?
Dysputy poza gra o tym, co sadzimy o tym miejscu, i w ogole co planujemy bylyby moim zdaniem na miejscu... nie zaszkodzily by nikomu (takie same odbylyby sie takze w grze, poprzez szepty - pomysl, jaka to oszczednosc lacza Cantr). Ale to prawda, ze niektorzy mogliby i niecne plany snuc w ten sposob

Telepatia pomiedzy postaciami bylaby niezwykle widoczna. No i ten czar.. pryskajacy. To tak samo jak dowiedziec sie, ze kobieta w cantr ktora pokochalem postacia jest facetem. Mialem juz tak raz, zrobilem glupote ze zapytalem sie tej postaci kim jest naprawde. Fajna romantyczna otoczka prysła momentalnie. Zaluje do dzis.
Generalnie... gdyby ludzie nie robili swiadomie szkody dla innych, byloby ok... ale wystarczy, ze na 100 osób znajdzie sie dwoje chętnych do oszustwa w Cantr, i wszystko zaczyna sie sypać
Gdyby kilka tysiecy lat temu ludzie zachowywaliby sie wobec siebie godnie, dzis nie mielibysmy na swiecie zadnych reżimów, komunizmu, faszyzmu, i zadnych praw. Bylaby niekonczaca sie rolniczo-rzemieslicza sielanka... niestety, to tylko utopia. Ludzie nie sa do tego dojrzali. A gdy odsetek 2% zdolnych do oszustw zaczyna sie zwiekszac, wtedy juz nawet lekkie prawa nie pomagają i zaczynaja cierpiec ci ktorzy graja uczciwie...
Takie male pytanie... czy ujawnienie na oficjalnym forum swojej postaci bedzie karane? Co rozumiesz, przez ujawnienie postaci? Np:
1. R*** - 30 latek na wyspie V, zajmuje sie glownie drwalstwem
2. Krzysztof na wyspie Radiran, żeglarz
3. M*** - piekarz we Vlotryan Hills W
4. Dariusz - zarzadca we Vlyryan Beach S
5. Postać nr. 5 - rąbie drewno na wyspie Tonkafic, zajmuje sie tez czasami obwoźnym handlem (grzyby, węgiel)
Kazdy przypadek jest inny (sa zmyslone)... sa namiary małe, duże, i ich raczej zupełny brak
Przypadki 3 i 4 sa chyba najbardziej złe. Moga sie pojawić poza grą momenty pomagania sobie "telepatycznie" (jesli jest taka sposobność).
Przypadek 2 jest do dyskutowania... ilu zeglarzy moze miec wyspa Radiran? Co najwyzej dziesieciu... ilu tam bedzie krzyskow? jeden?. W przypadku pierwszym tez sa pewne namiary, ale juz mniejsze. Wyspa V ma drwali duzo. Ale poczatek imienia? Mozna latwo znalezc, jesli sie chce, i ma szczescie (a raczej pecha).
Przypadek numer 5 jest jak sadze do pozostawienia. Rozmowa o grze (sam taka czesto prowadze, tu i na watku o cantr na innym forum). Nieszkodliwa, wymiana informacji... ja bym umarł, i zaparcia chyba dostał, gdybym nie mogł pochwalić się ze na wyspie V mam przebiegłego złodziejaszka, a na wyspie jakiejs tam innej zaradnego drwala

Czasami po prostu trzeba o Cantr porozmawiac, pochwalic sie, spuscic emocje.