Page 4 of 5
Posted: Mon Aug 21, 2006 7:58 pm
by Szynszyl
Tez druid był swego czasu we Vlotryan więc myslałem że o nim mowisz no cóż pomyłka
Posted: Mon Aug 21, 2006 8:02 pm
by Agent 0007
Ale skoro ten o ktorym mowisz ma tak dobrze odegrana postac to moze go poznam kiedys

Posted: Mon Aug 21, 2006 11:41 pm
by AUTO
Agent 0007 wrote:Nie... Tego to nawet nie znam szczerze mowiac.
Zapewniam cię że go znasz, wcześniej jedynie nazywał siebie inaczej.
Posted: Tue Aug 22, 2006 3:56 pm
by CzerwonyMag
Agent pociesza mnie to że mam jednego ze starszych druidów

Kilka z moich 9 postaci także spotykało druidów i to całkiem nieźle odgrywanych jednak nie pamiętam ich imion...
A poza tym nie gadać o mnie wtedy kiedy nie ma mnie na forum. O nieobecnych się nie mówi:P
Posted: Tue Aug 22, 2006 4:05 pm
by Agent 0007
No to mam jeszcze kilka postaci, ktore bym pozbawil zycia. Oto one:
Druid 1
Druid 2
Druid 3
Druid 4
Druid 5
Druid 6
Druid 7
Druid 8
Druid 9
Mam nadzieje, ze nie ma ich wiecej

Posted: Wed Aug 23, 2006 3:08 pm
by w.w.g.d.w
Az tylu?Ja nie spotkalem chyba zadnego. Przy okazji powiem ze nawet nie wiem gdzie sa Bjowingowie i nigdy nie spotkalem nikogo kto by sie przedstawial jako Bojwing(jak sie to pisze?).
Skonczcie ten koncert zyczen,bron w łapki i zrobcie porzadek znielubianymi przez wasze postacie postacie(jesli ktos oczywiscie zrozumie to zdanie,zbyt wiele bierzecie do siebie

).
Posted: Tue Dec 04, 2007 8:39 am
by Quijo
Kasus - Mógłby sie już w końcu przekręcić, bo ma fajnego szabrownika, a nie używa

Posted: Sun Dec 09, 2007 11:43 pm
by tseone
Jedna z moich postaci polowała na Bojvingów, kiedyś dawno temu nawet ich tępiła... Niestety popłyneła statkiem i sie zgubila... Teraz trafia na wyspy francuskie, angielskie i jeszcze jakies inne dziwne.
Ciagle ma nadzieje ze spotka jeszcze Cougara i zabije <b>BOJVINGA </b>
Posted: Mon Dec 10, 2007 1:49 pm
by w.w.g.d.w
Koncertu życzeń ciąg dalszy...
Robią się coraz mniej realne.

Posted: Mon Dec 10, 2007 5:17 pm
by pikolo
Jedna z moich kobiecych postaci chciałaby zatłuc pewnego chama...
Inna (już nieżyjąca) planowała zorganizować napad dzikeigo plemienia na duże miasto na kontynencie. Plany zostały pokrzyżowane przez brak przetłumaczonego opisu koscianej tarczy z piorami...
Posted: Mon Dec 10, 2007 9:10 pm
by in vitro...
pikolo wrote:Plany zostały pokrzyżowane przez brak przetłumaczonego opisu koscianej tarczy z piorami...
Ktoś i
Ktoś
Posted: Mon Dec 10, 2007 9:59 pm
by Avx
Mógłbym ewentualnie pisać, kogo chciałyby widzieć martwe moje postacie, ale skoro pytanie brzmi: "Jesli moglbys pozbawic zycia jedna postac...", to nie pozostaje mi nic innego jak milczeć - bowiem akurat nie mam (jako gracz) osobistych antypatii.
Posted: Mon Dec 10, 2007 10:25 pm
by Arucard
Ja także jako gracz takich postaci nie mam...moga byc tylko postacie ktorych moja jakas postac nie lubi

a mnie jako graczowi sie gra takiej postaci moze podobac....swoja droga dziwny temat.
Posted: Mon Dec 10, 2007 10:43 pm
by Sasza
Avx wrote:Mógłbym ewentualnie pisać, kogo chciałyby widzieć martwe moje postacie, ale skoro pytanie brzmi: "Jesli moglbys pozbawic zycia jedna postac...", to nie pozostaje mi nic innego jak milczeć - bowiem akurat nie mam (jako gracz) osobistych antypatii.
Trochę więcej niedosłowności, Avx, kochany Ci trzeba
Posted: Mon Dec 10, 2007 11:23 pm
by cald dashew
to tak ja jako gracz wkurzała mnie gra Humbasa i chciałem aby jak najszybciej zeszedł... nie lubie też gry jednej mieszkanki Edenu i wszystkich ludzi którzy zamiast odgrywać postacie piszą :

;d ;p i inne tak zwane emotikonki.. Nie znosze takze jak pisze ktos co drugie słowo "HEHE" albo nic nie pisze tylko "HEHE"
A komu życzą śmierci moje postaci?
To już ich prywatna sprawa
