Posted: Thu Sep 11, 2008 8:24 am
by Mars
Ed Jedna Brew - nie lubie mowic o swoich postaciach, ale jesli moglbym... nie zyje juz od wielu lat. Zmarl gdzies okolo 2080 dnia. Byl jednym z najwiekszych chodzacych silaczy, w wieku dwudziestu kilku lat zostal juz kapitanem Edenskiego statku, co prawda tylko na papierze. Mial niebawem udac sie w kolejna morska misje... niestety zaglodzilem go. Nie tylko jego wtedy.
Zaluje najstraszniej, byla to dla mnie postac z duzym klimatem i lubilem go "odgrywać".
Posted: Fri Sep 12, 2008 9:35 am
by cald dashew
Mars wrote:Ed Jedna Brew - nie lubie mowic o swoich postaciach, ale jesli moglbym... nie zyje juz od wielu lat. Zmarl gdzies okolo 2080 dnia. Byl jednym z najwiekszych chodzacych silaczy, w wieku dwudziestu kilku lat zostal juz kapitanem Edenskiego statku, co prawda tylko na papierze. Mial niebawem udac sie w kolejna morska misje... niestety zaglodzilem go. Nie tylko jego wtedy.
Zaluje najstraszniej, byla to dla mnie postac z duzym klimatem i lubilem go "odgrywać".
a znaliśmy, a pływaliśmy razem. Ale zasnął potem na bardzo długo,
Posted: Mon Sep 15, 2008 10:22 pm
by Crey
mnie brakuje Sigvalda, a ze swoich RumBuraka.... wogole ww to bylo kiedys fajne miejsce, nie wiem jak jest teraz bo zadna z moich zyjacych postaci tam nie bywa