Mafia II

Ogólne pogawędki, ogłoszenia innych serwisów i inne niezwiązane z Cantr tematy.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Players Department Trainee

User avatar
gawi
Posts: 1029
Joined: Thu Mar 08, 2007 2:42 pm
Location: Poland, Poznan

Re: Mafia II

Postby gawi » Thu Oct 07, 2010 12:21 pm

moim zdaniem Gabriel pewnie też ale współpracuje on z Lorenzo (khe) i na niego stawiam swój typ..jest zbyt wyrwchowany i zbyt elegancki jak na osobe z tej mieściny i jak na osobe która jest niewinna. Powiedziałbym nawet że Gabriel jest w Mafii od brudnej roboty natomiast Lorenzo jest przyuwódcą.
[img]http://img338.imageshack.us/img338/3060/swiniajj0.gif[/img]

http://gawi.posadzdrzewo.pl
User avatar
Snake
Posts: 857
Joined: Wed Jul 27, 2005 10:51 am
Location: tu i tam

Re: Mafia II

Postby Snake » Thu Oct 07, 2010 12:35 pm

Wskazuję siebie, to ja Snake dokonałem ostatniego wyroku... Mafia zagroziła, że zabije moje bambino... *wyciera ukradkiem łzy* Musiałem go naciągnąć na pal, bo wierzgał nogami...
<snake> that means Cantr on christmas xD
<EchoMan> Well. I would like to think so. ;)
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Re: Mafia II

Postby suchy » Thu Oct 07, 2010 6:06 pm

Zakończyło się właśnie ostatnie głosowanie. Głosowanie, w którym mieszkańcy ostatecznie się pogrążyli. Wskazany przez was GKC jest niewinny, tak jak poprzednie typy.

Ostatniego zabójstwa dokonała także mafia, której ofiarą padł Khe. A tutaj opis dostarczony mi przez mafię, która ujawnia się w nim jednocześnie:

Zapadał już zmierzch, gdy do znanego wszystkim lokalu zbliżał się nieświadomy swojego przyszłego losu Lorenzo. Otworzył pewnie drzwi i wszedł do środka. Nagle czający się za progiem Mikaelo uderzył lokalnego żigolaka w kark tak, że ów stracił przytomnośći i ciężko osunął się na podłogę. Alessio podbiegł do drzwi i czym prędzej je zaryglował. Równocześnie Ursula stojąca zza barem wyciągnęła wysłużoną dubeltówkę i skierowała ją w stronę wystraszonych klientów zupełnie zaskoczonych rozwojem sytuacji. Mikaelo wraz ze Snakem przyciągnęli nieprzytomnego Lorenzo do krzesła i go na nim posadzili, mocno krępując powrozem. Nagle Umarlak siedzący tuż pod oknem poruszył się gwałtownie, jednak nagle tuż za nim bezszelestnie pojawiła się Marietta i przyłożyła do jego gardła sztylet, wyjęty spod krótkiej spódnicy. Wbiła mu go lekko w gardło tak, że na jego szyi pojawiła się cieniutka strużka krwi:
- Jeden fałszywy ruch i zapomnisz o swoim istnieniu...
- Już dobrze ... nie mam zamiaru jeszcze tracić życia - wyjąkał sparaliżowany strachem Umarlak. Snake wyszedł na chwilę, wracając z wiadrem wypełnionym wodą, po czym wylał jego lodowatą zawartość prosto na głowę Khe.
Na twarzach ludzi zgromadzonych w lokalu malowało się przerażenie i niedowierzanie - jak mogli być takimi głupcami i dać się wciągnąć w mafijne gierki, wybijając niewinnych mieszkańców swojego miasteczka?
Snake z uśmiechem pełnym zadowolenia rozejrzał się po zebranych i zaczął krótką przemowę:
-A więc, drogie panie, drodzy panowie... postanowiliśmy się ujawnić. Na samym wstępie chciałbym wam podziękować w imieniu całej naszej rodziny za pomoc, jaką okazaliście w eliminowaniu najbardziej niewygodnych dla nas ludzi... Dziś macie zaszczyt uczestniczyć w egzekucji Lorenza...i mam nadzieję, że przedstawienie, które państwu pokażemy, będzie się podobać. Panie Lorenzo, dziś jest ostatni dzień pańskiego życia . Jest pan ostatnią osobą odpowiedzialną za śmierć naszego towarzysza... brata, który był prawą ręką Giuseppe. Tak... dobrze pan słyszał - Giuseppe rozkazał nam zlikwidować wszystkich, którzy brali udział 8 lat temu w linczu na Eduardo... dziś nadszedł czas, by zakończyć naszą Vendettę.

W tym czasie do krzesła zbliżyła się reszta mafii, cały czas mając na oku mieszkańców. Lorenzo siedział spokojnie blady jak ściana, zachowując jednak zimną krew.
Ursula spytała:
- Masz coś jeszcze do powiedzenia, Lorenzo?
Lorenzo tylko splunął na najbliżej stojącego Mikaelo. Opluty spojrzał na niego beznamiętnym wzrokiem i przystawił pistolet do kolana. Nagle wszyscy mieszkańcy zamarli w przerażeniu. Mikaelo nacisnął spust i rozległ się przytłumiony huk wystrzału. Lorenzo tylko zawył z bólu.
- Będziesz umierał powoli i w cierpieniach - wycedził przez zęby Mikaelo.
Do Lorenza jako następny podszedł Snake i przestrzelił drugie kolano. Znów usłyszano jedynie skowyt pełen bólu. Po chwili milczenia wszyscy usłyszeli jak Lorenzo mówi przez zaciśnięte zęby:
- Wy śmieci, wszyscy traficie do piekła i będziecie sie w nim smażyć... Parszywi sadyści, skąd wyście się wzięli?!
Nikt jednak nie zareagował na te słowa. Do uwięzionego i bezbronnego Lorenzo podszedł Alessio, sięgnął za pazuchę, a w jego ręku zamigotał skalpel skradziony doktorowi... popatrzył z uśmiechem na ofiarę i powoli zaczął odcinać mu uszy, wyraźnie upajając się cierpieniem, jakie zadawał. Gdy zaspokoił już swoje sadystyczne zapędy, odszedł spokojnie od krzesła i stanął przy drzwiach, by wrócić do pilnowania mieszkańców, którzy zamarli w bezruchu oglądając dziejące się przed nimi sceny. Niektórzy, jak Laura, zasłaniali oczy i uszy, jednak i tak nie sposób było nie usłyszeć coraz głośniejszego skowytu mordowanego.
Do żigolaka niemal tanecznym krokiem podeszła Marietta i rozpięła mu spodnie, po czym jednym wprawnym ruchem sztyletu okaleczyła jego genitalia, mówiąc z uśmiechem:
- No, to żegnaj, konkurencjo...
- Będzie już tej zabawy - wtrąciła się Ursula i przyłożyła do głowy zmasakrowanego dubeltówkę.
- Żegnaj, Lorenzo.
Powiedziała spokojnie karczmarka i nacisnęła spust. Głowa Lorenzo rozpadła się z hukiem na drobne kawałki, niczym dojrzały arbuz, obryzgując swoją zawartością okolicę. Ursula skrzywiła się lekko, widząc powstały bałagan i powiedziała:
- Wyrok się dokonał... mafia nie wybacza nigdy. Moi goście, nadszedł czas na waszą decyzję. Kto jest z nami, ten żyje, a kto nie, ten gnije... Gina, posprzątasz później...

Tak oto kończy się III edycja Mafii, wygraną mafiozów. Dziękuję wszystkim za grę i zapraszam do zapisywania się do IV edycji (mam nadzieję, że ktoś przejmie funkcję MG ;) )
Podsumowując:
- członkami Mafii byli: Ula, Gawron, skotos, Wró i Snake,
- Katanim był: GKC,
- Zakonnicą była: Laurka.

Mafii gratuluję wygranej, a reszcie życzę powodzenia następnym razem ;)
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Sopel_1
Posts: 770
Joined: Thu Nov 13, 2008 5:12 pm
Location: Kostrzyn nad Odrą / Kraków - Poland

Re: Mafia II

Postby Sopel_1 » Thu Oct 07, 2010 6:17 pm

Hah - no ładnie :D
Powiesić kataniego.
Od dziś już nie ufam miłym karczmarkom :D
Mafia - ładna robota :)
Mieszkańcy - trochę daliśmy ciała :/

Zapisuję się na kolejną edycję !
koksu
Posts: 165
Joined: Tue Mar 30, 2010 7:40 pm
Location: Polska, Zielonka

Re: Mafia II

Postby koksu » Thu Oct 07, 2010 6:24 pm

Od początku stawiałem na Ulę.. możecie nie wierzyć

Zapisuję się!
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Re: Mafia II

Postby suchy » Thu Oct 07, 2010 6:36 pm

Nie w tym temacie ;) Zapraszam do tematu Mafia.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
skotos
Posts: 198
Joined: Sun Jan 17, 2010 7:02 pm
Location: Trójmiasto i okolice

Re: Mafia II

Postby skotos » Thu Oct 07, 2010 6:49 pm

Dziękuję wszystkim za grę. Szczególnie współmafiozom za owocne obrady przedegzekucyjne.
... I'm pulling your strings
twisting your mind and smashing your dreams
Blinded by me, you can't see a thing
Just call my name, `cause I'll hear you scream
skotoooooooos
User avatar
Ula
Players Dept. Member
Posts: 1042
Joined: Thu Mar 23, 2006 3:17 pm

Re: Mafia II

Postby Ula » Thu Oct 07, 2010 7:05 pm

Ha. 8)
Ja również wszystkim dziękuję... Sayuri, wybacz. ;)
Image
User avatar
gawi
Posts: 1029
Joined: Thu Mar 08, 2007 2:42 pm
Location: Poland, Poznan

Re: Mafia II

Postby gawi » Thu Oct 07, 2010 7:17 pm

I ja wszystkim dziękuje , szczególnie towarzyszom mafiozom , miałem szczęście współpracować z najbardziej sadystycznymi ludźmi cantra chyba :D.*kłania się i zapala powolnie papierosa* Dziękuje za gre szkoda ze miasto znaczy sie gracze dali dupy wpisując się na liste grających a nie robiąc nic :? ... no ale może następnym razem nie będzie takiej kuchy i niech się zapisują Ci co chcą grać a nie tylko po to żeby się zapisać.
[img]http://img338.imageshack.us/img338/3060/swiniajj0.gif[/img]

http://gawi.posadzdrzewo.pl
Wró
Posts: 70
Joined: Thu Mar 18, 2010 2:37 pm

Re: Mafia II

Postby Wró » Thu Oct 07, 2010 7:47 pm

Ja także bardzo dziękuję. Mafiozom, niemafiozom, a także różnym róznistym niewyrośniętym, włochatym stworzonkom :D Całkiem przyjemnie się patrzyło, na masowy szafot niewiniątek.

Tylko do tej pory jakoś dziwnie chodzi mi po głowie rozgrzany do czerwoności pogrzebacz
W moim cyrku wszystkie małpy moje
User avatar
Snake
Posts: 857
Joined: Wed Jul 27, 2005 10:51 am
Location: tu i tam

Re: Mafia II

Postby Snake » Thu Oct 07, 2010 8:07 pm

a mi kanau rodny :twisted:
<snake> that means Cantr on christmas xD
<EchoMan> Well. I would like to think so. ;)
User avatar
Sayuri
Posts: 224
Joined: Fri Mar 30, 2007 3:36 pm
Location: czarny domek

Re: Mafia II

Postby Sayuri » Thu Oct 07, 2010 8:09 pm

Ula wrote:Ha. 8)
Ja również wszystkim dziękuję... Sayuri, wybacz. ;)


Toż myślisz, że nie wiedziałam? 8)
Chyba za dobrze weszłam w rolę, bo mnie nikt nie słuchał :lol:
Image
User avatar
KVZ
Players Dept. Member
Posts: 5276
Joined: Sun Sep 28, 2003 7:04 am
Location: Vlotryan
Contact:

Re: Mafia II

Postby KVZ » Thu Oct 07, 2010 8:19 pm

Katani dał ciała wskazując na grabarza zamiast na jednego z was. Za co poniósł zasłużoną śmierć :P To że Ula i gawi są razem w mafii podejrzewałem już od dwóch rund, ale zawsze typ padał na kogoś innego. Nie było wiadomo ilu jest mafiozwó, skotos jakoś pasował mi do tej układanki. Wró i Snake troche mniej, jednak po tym jego ostatnim dziwnym zachowaniu bardziej :) Za to mieszkańcy byli mało aktywni, np Quijo, a sam ten temat mafii wygrzebał.
Corruption born inside. I'm part of dark side / A.F.K. / We'll steal your dreams and control your minds
https://twitter.com/DukeKVZ / http://www.futurerp.net/pages/link.php?id=24880
User avatar
skotos
Posts: 198
Joined: Sun Jan 17, 2010 7:02 pm
Location: Trójmiasto i okolice

Re: Mafia II

Postby skotos » Thu Oct 07, 2010 8:41 pm

Katani dał ciała, bo z tego co się dowiedziałem już po pierwszej rundzie wiedział, ze Ula jest w Mafii.
... I'm pulling your strings
twisting your mind and smashing your dreams
Blinded by me, you can't see a thing
Just call my name, `cause I'll hear you scream
skotoooooooos
User avatar
Jinchuuriki
Posts: 723
Joined: Sat May 10, 2008 9:54 am
Skype: freeitemzplz
Location: Szczytno in Poland
Contact:

Re: Mafia II

Postby Jinchuuriki » Thu Oct 07, 2010 8:45 pm

Oj tam oj tam
"Freedom is only a hallucination"

Return to “Dyskusje niezwiązane z Cantr”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests