ejjj *przeciera oczy*

Ogólne pogawędki, ogłoszenia innych serwisów i inne niezwiązane z Cantr tematy.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Players Department Trainee

Sasza
Posts: 1504
Joined: Fri Mar 10, 2006 7:58 am
Location: Wonderland
Contact:

ejjj *przeciera oczy*

Postby Sasza » Sun Dec 31, 2006 5:09 pm

Który dzisiaj?

kalendarza cholera nie mam..eeh. .hm..
Cantr
Najlepsze forum ezoteryczne na świecie.
User avatar
Quijo
Posts: 1362
Joined: Tue Jun 27, 2006 8:10 pm
Location: K A T O W I C E ST Dept
Contact:

Postby Quijo » Sun Dec 31, 2006 5:22 pm

31 grudnia :)
http://www.gks-murcki.com
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Postby suchy » Sun Dec 31, 2006 5:28 pm

ROFLCOPTER!!!11
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
mocny92
Posts: 207
Joined: Fri Sep 22, 2006 4:30 pm
Location: Warszawa - Wesola
Contact:

Postby mocny92 » Sun Dec 31, 2006 11:16 pm

szczęśliwego nowego roku :D Fajerwerki są złe! *siedzi jak cwok sam w domu przed kompem*
Wszystko można co nie można - byle z lekka i z ostrożna!
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Postby suchy » Sun Dec 31, 2006 11:21 pm

Hepi niu jer! *siedzi jak cwok sam w domu z noga w gipsie*
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
marol
Posts: 3728
Joined: Sun Jul 17, 2005 11:45 am
Location: Kraków, PL
Contact:

Postby marol » Sun Dec 31, 2006 11:28 pm

Dosiego roku. *siedzi jak ćwok prawie sam z 39°C pod pierzyną :(*
User avatar
Mattan
Posts: 1081
Joined: Wed Jul 26, 2006 9:09 am
Location: Poznan

Postby Mattan » Sun Dec 31, 2006 11:38 pm

Naprawdę dobrego roku. *siedzi jak ćwok w domu mimo że nie ma 39 i wszystkie kończyny sprawne*
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Postby suchy » Sun Dec 31, 2006 11:40 pm

marol wrote:Dosiego roku. *siedzi jak ćwok prawie sam z 39°C pod pierzyną :(*


Uuuu... To już wolę tą swoją złamaną nogę... Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
User avatar
Elm0
Posts: 1324
Joined: Tue Jan 31, 2006 12:17 pm

Postby Elm0 » Mon Jan 01, 2007 2:06 am

*Oto miejsce na standardowe życzenia noworoczne i wszelkiej pomyślności etc. etc.*

:D
I don't know but I've been told,
Deirdre's got a Network Node.
Likes to press the on-off switch,
Dig that crazy Gaian witch!
User avatar
Loc
Posts: 519
Joined: Tue Jul 11, 2006 5:10 pm
Location: Polonia

Postby Loc » Mon Jan 01, 2007 8:52 am

Szczesliwego nowego roku *siedzi jak cwok przed kompem z bolem glowy i mysli co wczoraj robil...*
raist wrote: Jesli nie mowisz po chinsku to nie wypowiadaj sie u nich na forum. Chyba, ze chcesz podzielic los Saszy.

Pozdrawiam,


GyGy 6471298
User avatar
tehanu
Posts: 834
Joined: Thu Sep 21, 2006 9:00 pm
Location: Gdynia ;)

Postby tehanu » Mon Jan 01, 2007 9:25 am

Tia, oby się Wam szczęściło w Cantrze i nie tylko.. *po prostu siedzi z laptokiem w ramionach bo jakże by inaczej :lol: *

Edit: A to zdarzyło mi się dzisiaj właśnie.. :lol:

Zmuszona przez śniącego jeszcze Małża ubrałam się ciepło i wyszłam na spacer z moim awanturniczym kundlem, z którym jakby policzyć nie byłam na spacerze od 1750 dnia cantryjskiego conajmniej.. Nie żeby ów kundel w ogóle na spacerach nie bywał, nic podobnego, ale jest to obowiązek Małża mojego by pies był wysikany, najedzony itp.
Ale dzisiaj wyszłam ja..
Pogoda okazała się iście wiosenna, dwa swetry + płaszcz który włożyłam zamiast chronić mnie przed nieprzyjaznym uczuciem chłodu wzbudzały we mnie nieprzyjazne uczucie gorąca.. I tak dobrze że czapki nie włożyłam, wtedy z tehanu zostałaby już pewnie tylko mokra plama po stopniałym lodowatym sercu..
No nic, wracając do tematu to ileż spacerować można.. :roll: Awanturniczy pies z uśmiechniętym pyskiem szalał polując na gołębie, a ja stałam na górce, wiaterek chłodził twarz, rozwiewał mi włosy i wtedy.. kichnęłam (!)
i ogarnęlo mnie uczucie szczęścia bezgranicznego i zadowolenia z życia..
to WŁAŚNIE mi się dzisiaj przydarzyło :!:

a morał?
heh..
skoro jestem szczęśliwa w moim życiu to po cholerę mi tysiące noworocznych postanowień..?
przecież ja i tak NIE CHCĘ nic zmieniać, a jeśli już miałam to robić to tylko dlatego co by od społeczeństwa za bardzo nie odstawać.. :?

więc w Nowym Roku zmieniam "tylko" bieliznę i skarpetki :lol:


wielu właśnie takich spacerów sobie i Wam życzę w 2007..
Last edited by tehanu on Mon Jan 01, 2007 11:37 am, edited 1 time in total.
User avatar
Scorup
Posts: 282
Joined: Mon Nov 07, 2005 10:26 pm
Location: Katowice, Poland

Postby Scorup » Mon Jan 01, 2007 9:31 am

Ziomy moje cantryjskie.... wszystkiego dobrego w nowym roku Wam życze ! ;)
*siada przed kompem, nie wiedząc, czy jest jeszcze pijany, czy już skacowany*
Avatar - Louis Royo
Image
User avatar
Artur
Posts: 1326
Joined: Tue Feb 07, 2006 8:48 am
Location: The Glow

Postby Artur » Mon Jan 01, 2007 1:11 pm

o boshhh.... co ja robilem... znowu przypal po pijaku :lol: zaczyna mi sie nowy rok z kosmicznym kacem... jaki pierwszy dzien taki caly rok... przejebane... i po co to bylo? tylko idioci pija... tfu, nienawidze nowych rokow...
User avatar
Sztywna
Posts: 1091
Joined: Sun Aug 20, 2006 1:51 pm
Location: Costerina/ Wolne Miasto Gdańsk

Postby Sztywna » Mon Jan 01, 2007 3:44 pm

Szczęśliwego, żadnych bzdurnych postanowień itd.

Ja byłam na genialnej imprezie(toast z mleka i te rzeczy ;)) i nie mam wcale, a wcale kaca :P I komu lepiej?
Last edited by Sztywna on Mon Jan 01, 2007 4:19 pm, edited 2 times in total.
Strzeż się! Cantr silnie uzależnia...

<autolans> [url=http://www.grapheine.com/bombaytv/movie-uk-f0063db4f171b228025e719ce414cee1.html]A co "góra" na drugi serwer? :P[/url] </autolans>
User avatar
Artur
Posts: 1326
Joined: Tue Feb 07, 2006 8:48 am
Location: The Glow

Postby Artur » Mon Jan 01, 2007 3:55 pm

Sztywna wrote:Szczęśliwego, żadnych bzdurnych postanowień itd.

Ja byłam na genialnej imprezie(toast z mleka i te rzcezy ;)) i nie mam wcale, a wcale kaca :P I komu lepiej?


no teraz Tobie lepiej, ale jak minie mi kac to bede mial wspomnienia jak kumpel zapchal klopa zygami i kombinowal czym go przepchac rowno o polnocy :lol: i jak sie potem wkurzyl i komus zaj***l na zewnatrz :lol: i ogolnie byly dzezy i odjazdy ktorych bez picia by nie bylo nigdy :lol:

Return to “Dyskusje niezwiązane z Cantr”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests