Tutaj ujawniamy swoje postacie

Ogólna pozapostaciowa dyskusja pomiędzy graczami Cantr II.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Players Department Trainee

User avatar
Raynus
PD/RD/PR - LD (Polish)
Posts: 1610
Joined: Sun Oct 06, 2013 2:10 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby Raynus » Tue Sep 27, 2016 5:30 pm

ATS wrote:
perry wrote:Cóż by tu powiedzieć o Nini. Przez pierwsze lata chowała się za beczkami i urządzeniami. Myślę, że nieco ewoluowała co według mnie jest normalne w postaciach które po prostu starzeją się i nieco się zmieniają.
Taki offtop, ale... Czy wszyscy poczuli głębię tej myśli? Zgłaszam wniosek o przeniesienie powyższego posta do działu "Śmieszne teksty/nazwy/etc." Z góry dziękuję za współpracę.

Odrzucam. Dziękuję za współpracę.

Nini nie znałem, nie śmieszne :?
dekalina
Posts: 918
Joined: Tue May 20, 2014 2:18 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby dekalina » Sun Nov 27, 2016 11:02 am

Skoro nie pojawiła się żadna negatywna ocena, rozumiem, że wygrałam zakład i mogę oczekiwać nagrody od BMT. Fajnie :lol:
User avatar
Porno Grubas
Posts: 32
Joined: Wed Nov 19, 2014 7:26 pm
Location: Gliwice

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby Porno Grubas » Sun Nov 27, 2016 1:06 pm

dekalina wrote:Skoro nie pojawiła się żadna negatywna ocena, rozumiem, że wygrałam zakład i mogę oczekiwać nagrody od BMT. Fajnie :lol:


Jaką nagrodę? Ja nic nie pamiętam, ale podobno umów trzeba dotrzymywać.
Resultados historicos!
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby perry » Fri Dec 23, 2016 10:42 pm

Czesław Wu z Króliczych Wzgórz. Ciężko przeżył śmierć Foka, grabarza. Popadł w alkoholizm w końcu zmarł 5 minut temu czasu polskiego.
kbr
Posts: 43
Joined: Thu Aug 06, 2015 12:37 am

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby kbr » Fri Dec 23, 2016 10:51 pm

Ja tam się nie znam, ale myślę, że zasada 4 dni obowiązuje na wszystkie tematy, nie tylko na Odeszli :D
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby perry » Sat Dec 24, 2016 9:51 am

Nie znałem tej zasady. Przepraszam.
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby perry » Wed May 24, 2017 4:53 pm

Fałat z Edragonu. Postać w zasadzie przedstawiającą mnie w realu.
Sasza
Posts: 1507
Joined: Fri Mar 10, 2006 7:58 am
Location: Wonderland
Contact:

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby Sasza » Wed May 24, 2017 7:11 pm

Cześć, Fałatku :) (tylko nie zdradzaj mojej zmarłej postaci)
Najlepsze forum ezoteryczne na świecie.
Blog o Cantr.
User avatar
Brygantyna
Posts: 27
Joined: Mon Aug 05, 2013 10:27 am

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby Brygantyna » Wed May 31, 2017 10:34 pm

W takim razie w realu musisz być w porządku :) Hej hej :)
User avatar
re4der
Resources Dept. Member
Posts: 110
Joined: Fri Jul 15, 2011 4:32 pm

Re: Tutaj ujawniamy swoje postacie

Postby re4der » Thu Jul 06, 2017 9:01 pm

Kolejna z moich dawnych postaci, zanim pozapominam do reszty ich historie.

Armok 4524-4856
Przypomnienie sobie gdzie on się właściwie przebudziłem to była męka.. ale po pewnym czasie spędzonym przy logach i atlasie świata stwierdzam z dużą dokładnością że była to Aldurea, gdzieś w zachodnich szczytach gór. Ogólnie straszne pustkowie, tylko dzikie wilki i niedźwiedzie biegały i próbowały mnie zjeść. No, po takim czasie nie pamiętam czy były tam wilki i niedźwiedzie.. ale coś musiało być, co nie? No i wracając do samej postaci, pomysł na nią był sztampowy. Miała być w większości przeciwieństwem mnie, a przynajmniej tym jak sobie wyobrażam przeciwieństwo. Podczas gdy w większości moje postacie są ciche i spokojne ta miała być głośna, agresywna i w chamski sposób wszystkich prowokować. Z miejsca przebudzenia Armok ruszył na wschód, bo siedzenie w dziczy dłużej niż zajmuje stworzenie zestawu prostych narzędzi nie miało sensu. Po drodze znalazł trupa którego bez skrupułów obrabował zyskując w ten sposób swój ulubiony łuk bloczkowy. Warto wspomnieć że zawsze jak komuś o tym opowiadał przedstawiał swoją wersję w której zabił byłego właściciela łuku gołymi pięściami i złupił jego ciało. Zawsze mnie bawiło to że nikt nie poddał tego w wątpliwość. Armok dotarł do (najpewniej) Tartaru po drodze irytując każdego kogo spotkał. Utrzymanie tak irytującej dla innych postaci przy życiu przez całą drogę to było pewne wyzwanie i jestem z tego że mu podołałem nawet dumny. W Tartarze zaczęło się robić śmiesznie gdy po standardowym zirytowaniu wszystkiego i wszystkich wyruszył pogardliwie w dalszą drogę.. a za nim pobiegła jakaś dwudziestolatka. Postanowiła pożyczyć kilka rzeczy z miasta i pójść z nim. Tego się nie spodziewałem po tak chamskiej postaci, no ale tak wyszło. Kilka miejsc dalej zrobiło się jeszcze zabawniej gdy dogonił ich jakiś mężczyzna który postanowił iść za tą kobietą, widocznie zakochany. Widocznie bycie irytującym dodaje charyzmy, bo już dwójka ludzi za nim podążała. Gdzieś w lesie dogoniła ich jeszcze grupka z Tartaru chcąca by wracali do miasta.. po nieuprzejmej odmowie kolejne kobieta postanowiła dołączyć do grupy. Widocznie chciała iść za pierwszą uciekinierką, a ta zaś sobie tego nie życzyła. Nie pamiętam jak udało się ją spławić, ale alternatywą było zamordowanie jej gdzieś w lesie. Trójka postaci ruszyła dalej przez las po drodze postanawiając zostać piratami. Przypomniałem sobie wtedy zamknięty opuszczony statek stojący przy brzegu który mijałem idąc w stronę Tartaru i do niego Armok z ekipą ruszył po drodze wytapiając łom. Droga do statku piechotą była długa, więc w jej trakcie Armok i kobieta zostali kochankami, Armok pozbył się kobiety, Armok pozbył się mężczyzny, znów był sam i było mu z tym dobrze. Na statek udało mu się włamać za pierwszym podejściem, a w środku tyle dóbr że był ustawiony do końca życia. Na statku przemianowanym teraz na "Dzień Gniewu" ruszył gdzieś w kierunku Esdragonu. W Esdragonie udało mu się zirytować wszystkich, znaleźć kochankę, odpłynąć z pogardą i ruszyć dalej. Ostatnie miasto jakie odwiedził to Lucazuson. Tam to wręcz był poproszony o zostanie.. co prawda wraz z czasem stał się trochę mniej chamski, bo zacząłem się w niego wczuwać jako w postać, ale i tak mnie to bawiło, bo wydawał się mieć większe poważanie niż dowolna inna z moich postaci. Absurd.
Czy to sen?
CantrEye

Return to “Ogólne dyskusje”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest