Odeszli... [*]

Ogólna pozapostaciowa dyskusja pomiędzy graczami Cantr II.

Moderators: Players Department, Public Relations Department, Players Department Trainee

User avatar
andrzejek
Posts: 224
Joined: Fri Mar 27, 2015 9:55 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby andrzejek » Mon Jan 16, 2017 10:36 pm

Zosia - ona urodziła się na Raj z oczami różnego koloru, bo jedno miała niebieskie a drugie zielone, ale o tym nie wiedziała.
Gdy ktoś jej w mieście o tym powiedział to uznała to za interwencję demonów, ale nie chciała być opętana, więc sobie wydłubała oko.
Ale za to ją zamknęli w więzieniu, więc popełniła tam samobójstwo.
User avatar
rd1988
Posts: 309
Joined: Sun Mar 15, 2015 6:16 pm
Location: Piękne miasto smogu, korków, dziurawych ulic i kiboli.

Re: Odeszli... [*]

Postby rd1988 » Mon Jan 16, 2017 11:00 pm

Image
:twisted:
User avatar
andrzejek
Posts: 224
Joined: Fri Mar 27, 2015 9:55 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby andrzejek » Sun Jan 22, 2017 4:51 pm

Henio - on urodził się zdeformowany, i wstydził się swojej deformacji. A urodził się na wyspie Raj.
Z tego powodu odszedł z miasta, i poszedł w las. Tam znalazł zdechniętego człowieka, i zabrał jego przedmioty, bo były różne.
I wtedy zrozumiał, że on został wystawiony na próbę losu przez Demony, które władają światem.
Wtedy zrozumiał, że musi zbudować im świątynię, sięgającą aż do nieba.
I tak sobie zbierał drewno i odpady zwierzęce i zaczął ją budować.

I tak sobie żył nie wadząc nikomu, w miejscu co go nikt nie odwiedzał.

Aż pewnego dnia przyjechała policja i go aresztowała za nielegalność budowy, bo to miejsce było zamieszkane, tylko tam nikt nie mieszkał.
Więc go zamknęli do więzienia. Ale on był mądry i wiedział, że demony wystawią go na próbę, więc zawsze miał przy sobie materiały na kolejną budowę.
Więc zaczął budować świątynię w więzieniu. Ale wtedy strażnik to zauważył, i go zamknęli do celi.

Ale on miał więcej materiałów (bo jeden szałas = 4500g materiałów), i zaczął tam kolejną budować. I wtedy też znowu straż go złapała, bo sprawdzali prawie codziennie.

I wtedy go zamknęli do innej jeszcze celi, a on nie miał już więcej materiałów.
Więc złożył siebie w ofierze demonom, popełniając samobójstwo.

// Raynus // I to by był ostatni post o tego typu postaciach. //
User avatar
notized
Posts: 242
Joined: Wed Dec 03, 2014 12:13 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby notized » Sun Jan 22, 2017 6:35 pm

rd1988 wrote:Image
I'm an agent of Chaos.
CzterySilnia
Posts: 179
Joined: Sat Aug 03, 2013 6:21 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby CzterySilnia » Tue Jan 24, 2017 5:27 pm

Nie można dać mu bana na robienie nowych postaci...?
User avatar
witia1
Posts: 543
Joined: Fri Dec 14, 2007 2:19 pm
Location: Jelcz-Laskowice

Re: Odeszli... [*]

Postby witia1 » Tue Jan 24, 2017 5:40 pm

Jeśli mu zależy na trolowaniu to nie. Nie jest to takie łatwe. To jest jest wada gier free to play. Trole za łatwo się odradzają. A Andrzejek, przynajmniej w mojej ocenie, to taki osobnik czerpiący radość z naszej frustracji.
Rest In Pieces.
sprawyhandlowe
Posts: 13
Joined: Fri Jan 06, 2017 11:04 am

Re: Odeszli... [*]

Postby sprawyhandlowe » Tue Jan 24, 2017 7:20 pm

Powiedzmy, że demon Andrzejek żywi się nawoływaniami do jego zbanowania. To takie perpetuum demonium.
I'm very sorry for my very poor english.
CzterySilnia
Posts: 179
Joined: Sat Aug 03, 2013 6:21 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby CzterySilnia » Thu Jan 26, 2017 9:52 am

Ja bym użył innego epitetu, ale zachowam resztki kultury na tego osobnika :p
User avatar
cald dashew
Posts: 930
Joined: Tue Aug 29, 2006 9:23 pm
Location: Idioglosia

Re: Odeszli... [*]

Postby cald dashew » Wed Feb 22, 2017 12:03 pm

Zamia-bis wrote:
Lucynka z Cechowic - moja najstarsza postać. Najtrudniej było mi się z nią rozstać.



Spora cześć moich postaci grała bądź chociaż spotkała Lucynkę przelotnie. Najbardziej jednak pamiętam ją oczami Remo – byłego kapitana Cechowic sprzed wielu lat – z którym Lucynka miała kiedyś nawet zatargi i nie było między nimi zbyt kolorowo. Później jednak czas zatarł niesnaski oraz różnice, a Remo i Lucynka nzaczęli się tolerować, a później nawet polubili się i szanowali. Fajnie było, ale Remo się pospał, nie odzywając się przez lata (zawsze uważałem go za swoją drugoplanową postać, więc jak brakło czasu, skupiałem się tylko na tych paru dla mnie ważniejszych, zostawiając Rema spaniu).

A ja wciskałem krzyżyk już 3 razy i muszę przyznać, że więcej do Cantra nie zamierzam wracać (choć jeszcze może bym wrócił, ale to tylko po resecie... jedną, może dwiema postaciami) – brak czasu, chęci i ta Cantryjska magia gdzieś też uleciała... Choć z sentymentu czasem jeszcze zaglądam na forum, sprawdzając niektóre rubryki
Image
Image
Image
User avatar
MattWithoos
Posts: 503
Joined: Tue Apr 14, 2015 12:51 am
Skype: matt.vithaus
Location: Melbourne, Australia
Contact:

Re: Odeszli... [*]

Postby MattWithoos » Tue Feb 28, 2017 9:18 am

Więc Andrzejek jest troll? Znalazłem swoje posty zabawne, ale myślę, że zgubił się w tłumaczeniu.

Czy on jest poważny? Czy on aby znaki trolli?
User avatar
gala
Posts: 480
Joined: Sat Jan 24, 2015 7:21 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby gala » Tue Feb 28, 2017 1:08 pm

MattWithoos wrote:Więc Andrzejek jest troll? Znalazłem swoje posty zabawne, ale myślę, że zgubił się w tłumaczeniu.

Czy on jest poważny? Czy on aby znaki trolli?

He's an old troll who broke the rules multiple times. Destroys the fun from the game for most of the people and has no intention to correct his behaviour. Supposedly banned by PD.
Alutka wrote:Zielony świat jest opanowany przez śpiące Smaugi, które budzą się tylko i wyłącznie wtedy, gdy ktoś chce się zainteresować ich skarbami.


https://www.reddit.com/r/Cantr/
User avatar
MattWithoos
Posts: 503
Joined: Tue Apr 14, 2015 12:51 am
Skype: matt.vithaus
Location: Melbourne, Australia
Contact:

Re: Odeszli... [*]

Postby MattWithoos » Tue Feb 28, 2017 10:22 pm

gala wrote:
MattWithoos wrote:Więc Andrzejek jest troll? Znalazłem swoje posty zabawne, ale myślę, że zgubił się w tłumaczeniu.

Czy on jest poważny? Czy on aby znaki trolli?

He's an old troll who broke the rules multiple times. Destroys the fun from the game for most of the people and has no intention to correct his behaviour. Supposedly banned by PD.


Interesting, thank you for sharing, and thank you for the English. I feel bad if you translate to English on a Polish forum, so please feel free to speak in Polish and I can translate myself. :)

Ciekawe, dziękuję za dzielenie się i dziękuję za angielskim. Czuję się źle, jeśli przetłumaczyć na angielski na polskim forum, więc proszę, nie krępuj się mówić po polsku i Mogę przetłumaczyć sobie. :)
User avatar
Cara
Posts: 144
Joined: Sun Feb 01, 2015 8:18 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Cara » Mon Mar 13, 2017 12:34 pm

Sahira (5365) - ogromnie sympatyczna postać - nieco szalona, wegetarianka, świetna przyjaciółka; jedna z pierwszych, która "poznała" się na Winnych. Coraz częstsze wizyty Sahiry, Sony, potem Mae dodały Winnym skrzydeł (niekoniecznie świńskich;) Dla Ingwy jedna z tych najważniejszych postaci. Dla niej śmierć Sahiry zamyka pewną epokę.

Dzięki za grę
"After all... it's just a trick. Yes, it's just a trick."
User avatar
mru
Posts: 74
Joined: Fri Jan 16, 2015 4:07 pm
Location: Kraków

Re: Odeszli... [*]

Postby mru » Mon Mar 13, 2017 5:55 pm

Serdeczne dzięki całym Winnym: Ingwie, Mae, Nenyi, Pixie, Ornilowi i całej reszcie zgrai. Cieszę się ogromnie, że Sahira znalazła dom i przyjaciół wśród tych przepięknie zwichrowanych postaci :D Niechaj Wam skrzydełka z nieba lecą!

Przy okazji krótko o drugiej z moich, która padła ofiarą ostatniej wycinki: Talai. Zakochana w Kamieńcu, nosa poza wyspę w życiu nie wystawiła. Jej marzeniem było, by miasto tętniło życiem - i w sumie się spełniło, ja niestety nie byłam w stanie nadążyć. ;) Tym, którzy ją wspierali i nie dali jej pozostać w dołku po niepowodzeniach - dziękuję. Ruda będzie pewnie duchem krążyć nad Kamieńcem, więc się tam pilnujcie :wink:
it's just a jump to the left
and then a step to the right
User avatar
Cara
Posts: 144
Joined: Sun Feb 01, 2015 8:18 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Cara » Mon Mar 13, 2017 6:23 pm

mru wrote:Przy okazji krótko o drugiej z moich, która padła ofiarą ostatniej wycinki: Talai. Zakochana w Kamieńcu, nosa poza wyspę w życiu nie wystawiła. Jej marzeniem było, by miasto tętniło życiem - i w sumie się spełniło, ja niestety nie byłam w stanie nadążyć. ;) Tym, którzy ją wspierali i nie dali jej pozostać w dołku po niepowodzeniach - dziękuję. Ruda będzie pewnie duchem krążyć nad Kamieńcem, więc się tam pilnujcie :wink:


O żesz ty..To się moja B. mocno zawiedzie, gdy wróci ze swojej podróży po wyspie :|
"After all... it's just a trick. Yes, it's just a trick."

Return to “Ogólne dyskusje”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests