Odeszli... [*]

Ogólna pozapostaciowa dyskusja pomiędzy graczami Cantr II.

Moderators: Public Relations Department, Players Department, Players Department Trainee

User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby perry » Mon Oct 23, 2017 10:38 pm

Jednak stało się, odważyłeś się Greek pozbawić życia część swoich postaci.
Jarmudna miałem okazję znać, duuużo spał.
User avatar
Karolka
Posts: 46
Joined: Fri Feb 07, 2014 10:47 am
Location: Nibylandia

Re: Odeszli... [*]

Postby Karolka » Mon Jan 01, 2018 6:40 pm

Krótkie wspomnienie o niektórych już daaawno zmarłych. Ale czuje że muszę się z nimi pożegnać.

Jana - wiedźma z Boletusu, która z postaci skazanej na stracenie stała się niespodziewanie niezłym pomysłem. Uwielbiałam grać na Boletusie z powodu tego klimatu odległej, małej, zapomnianej wyspy, bezbronnej wobec piratów, szkoda tylko że tak ciężko było znaleźć kogoś do odgrywania. Żałuję że nie skonczyłam dziennika ani innych ambitnych pomysłów. Liczę jednak na następców :D duch Jany będzie już zawsze krążył nad wyspą. Strzeżcie się małpiej klątwy!

Milenka - krawcowa z Zatoki Borowicza, jedna z ulubionych, najsympatyczniejszych postaci jakie miałam. Dzięki całej ekipie która swego czasu była w mieście i w Kamieńcu. Później Milenka jednak nie nadawała się do życia w pustym mieście pełnym duchów.

Nowa Edeńska - wesoła, niezdarna gaduła z Edenu, charakter powstał z przypadku. Przyjemnie się grało

Kornelia z Oorc - Ulubione miasto, ulubiona postać, cały jej charakter był winą tego miasta (ciągle twierdzę że Oorc jest wyjatkowe) w którym się urodziła, oraz w dużej części tego starego pryka Naba. Wymknęła mi się spod kontroli i tego co dla niej zaplanowałam, postanowiła sama pisać swoją historię, wkurzać innych i mieszać. Gdyby nie zgorzknienie i śpiączka na starość, sporo by jeszcze nawywijała. Trzymałam ją jak długo mogłam

Alina - przeprasza zza grobu za niewypełnienie życiowej misji wypełnienia stodoły sianem

Oraz kilku innych "cichych bohaterów" Cantra :D
Już mi lepiej
ostatnidon
Posts: 8
Joined: Fri Nov 25, 2016 5:22 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby ostatnidon » Thu Feb 08, 2018 9:46 am

perry wrote:Czesław Wu z Króliczych Wzgórz.
Prince Fatty z Fu.


A Prince Fatty nie był z Boletusa? Czy to zbieżność imion?
User avatar
cald dashew
Posts: 930
Joined: Tue Aug 29, 2006 9:23 pm
Location: Idioglosia

Re: Odeszli... [*]

Postby cald dashew » Mon Feb 12, 2018 3:03 pm

Szkoda Aliny, niezła postać była
Image
Image
Image
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby perry » Mon Feb 19, 2018 9:08 pm

A Prince Fatty nie był z Boletusa? Czy to zbieżność imion?[/quote]
Przebudził się na Fu a zmarł na Boletusie.
User avatar
anomalia
Posts: 13
Joined: Wed May 13, 2015 7:23 am

Re: Odeszli... [*]

Postby anomalia » Wed Apr 18, 2018 9:42 am

Mało znani Lucien i Danika, oraz kilkoro jeszcze mniej znanych. Odeszli przez moje roztargnienie. Postacie niezbyt ambitne i wyraziste, ale przy moim braku czasu gra takimi sprawiała mi największą przyjemność. Serdecznie pozdrawiam ekipę ze Złotego oraz z Kalila.
disorder!
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby perry » Thu Apr 19, 2018 3:38 pm

Heimdal z Angrenost.
User avatar
Ariani
Posts: 9
Joined: Fri Aug 30, 2013 6:33 am

Re: Odeszli... [*]

Postby Ariani » Tue Apr 24, 2018 8:38 pm

Szkoda Heimdala.Wilhelm von Thiel go lubił ;)
User avatar
Koralat
Posts: 267
Joined: Thu Jul 10, 2008 12:14 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Koralat » Sat Apr 28, 2018 6:00 pm

Kailean von Thiel też ;) (w sensie lubiła)

Pozdrawiam!
There's a light at each end of this tunnel,
You shout 'cause you're just as far in as you'll ever be out
And these mistakes you've made, you'll just make them again
If you only try turning around.
User avatar
suchy
Oficer Łącznikowy(PR)/LangD.(Polish)
Posts: 1983
Joined: Mon Aug 28, 2006 10:06 am
Location: Under your bed, waiting for you to turn off the light
Contact:

Re: Odeszli... [*]

Postby suchy » Sat Apr 28, 2018 10:45 pm

Duuuuużo czasu minęło od ich śmierci, ale chyba w końcu nigdy o nich nie napisałem.

Jeremi 2771-5458 - emerytowany Łowca Piratów, pierwszy mąż, Srebrny Strażnik i naczelny krawiec Zatoki Urodzaju ;)

Kira z Edenu 2689-5459 - Kapitan Straży, w chwilach, gdy nie spała współopiekunka Edenu.
You still stood there screaming
No one caring about these words you tell
My friend, before your voice is gone
One man's fun is another's hell!

Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie.
CzterySilnia
Posts: 179
Joined: Sat Aug 03, 2013 6:21 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby CzterySilnia » Sat Jun 02, 2018 8:09 am

Iyluputyuas 4775-5786 Tzw. Dzika. Zważywszy na enigmatyczność tej postaci nie opiszę historii jej pochodzenia, ale tylko że kilkanaście ostatnich lat spędziła we Vlotryan, gdzie, moim zdaniem, powoli uczłowieczała się. Historia, którą niosła w torbach z lalkach nie zostanie nigdy opowiedziana, ponieważ zmarła z głodu. Po usilnych próbach ratunku ze strony wielu osób zabrakło jej czasu. Dziękuję wszystkim :).

Wiedząc, że nic nie da się zrobić w zasadzie ostatni dzień odgrywałem umieranie. I powiem szczerze, że całe doświadczenie było bardzo przykre. Jakbym tracił kogoś bliskiego, choć tak naprawdę tej postaci nie znałem nawet ja. Tak się złożyło, że tego dnia leżałem sobie na łóżku i po prostu czekałem aż śmierć mi ją zabierze.
User avatar
gawi
Posts: 1029
Joined: Thu Mar 08, 2007 2:42 pm
Location: Poland, Poznan

Re: Odeszli... [*]

Postby gawi » Sat Jun 02, 2018 8:36 am

CzterySilnia wrote:Iyluputyuas 4775-5786 Tzw. Dzika. Zważywszy na enigmatyczność tej postaci nie opiszę historii jej pochodzenia, ale tylko że kilkanaście ostatnich lat spędziła we Vlotryan, gdzie, moim zdaniem, powoli uczłowieczała się. Historia, którą niosła w torbach z lalkach nie zostanie nigdy opowiedziana, ponieważ zmarła z głodu. Po usilnych próbach ratunku ze strony wielu osób zabrakło jej czasu. Dziękuję wszystkim :).

Wiedząc, że nic nie da się zrobić w zasadzie ostatni dzień odgrywałem umieranie. I powiem szczerze, że całe doświadczenie było bardzo przykre. Jakbym tracił kogoś bliskiego, choć tak naprawdę tej postaci nie znałem nawet ja. Tak się złożyło, że tego dnia leżałem sobie na łóżku i po prostu czekałem aż śmierć mi ją zabierze.

Nawet lubiłem postać choć ciężko było się z nią porozumieć, szkoda ze zmarła tym bardziej że złożyło się na to parę przypadków też. Niechaj w innym swym świecie ziemniory dawały jej silę ! :D
[img]http://img338.imageshack.us/img338/3060/swiniajj0.gif[/img]

http://gawi.posadzdrzewo.pl
User avatar
perry
Posts: 27
Joined: Sun Jan 18, 2015 10:25 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby perry » Sat Jun 02, 2018 5:51 pm

Sęp z Leśnego Kurortu. Zmarł nagle na zawał.
Makalaure
Posts: 37
Joined: Wed Jan 13, 2016 3:18 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Makalaure » Mon Jun 04, 2018 11:08 am

Ida z Oorc — schowana w swoim lesie, zupełnie uzależniona od opiekunki Róży, dziękuję wszystkim którzy z nią grali i przepraszam że nie dociągnęłam żadnych wątków do końca

oraz Olga z Rudego Kamieńca, która dawała mi dzienną uspokajającą dawkę szycia, a problemy z chodzeniem coraz bardziej dawały jej się we znaki
User avatar
Cara
Posts: 139
Joined: Sun Feb 01, 2015 8:18 pm

Re: Odeszli... [*]

Postby Cara » Mon Jul 09, 2018 7:41 pm

Szlag mnie trafia, gdy odchodzą młode postacie, które tyle-co-że-akurat zrobiły mi nadzieję, że jednak można i że krótka wymiana zdań może dać mnóstwo frajdy.

Inkbor, Dagom. Dzięki za fajną grę :|
"After all... it's just a trick. Yes, it's just a trick."

Return to “Ogólne dyskusje”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests